Publikujemy odpowiedź POKiN na list wiceministra MSWiA Jarosława Zielińskiego. – Minister J. Zieliński pisze, że co stwierdziła policja jest nienaruszalne, jest prawdą. Na całe szczęście tak często krytykowane sądy uniewinniły nas albo umorzyły sprawy, stwierdzając, że nie popełniliśmy wykroczeń, ani przestępstw. Panu Ministrowi to nie przeszkadza i trzyma stronę rosyjskich policjantów, którzy przegrywając jedne sprawy wytoczyli kilka kolejnych… Jednym słowem mimo zmiany rządów nihil novi sub sole – podkreśla Krzysztof Bzdyl – prezes ZKPN i członek Małopolskiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych i ZWPOSW.

Kraków, 4 luty 2016
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Mariusz Błaszczak
02-591 Warszawa, ul. Stefana Batorego 5Sprawa: próby usprawiedliwiania przez Sekretarza Stanu Pana Jarosława Zielińskiego represji policyjnych
za działalność patriotyczną w Nowym Sączu, są niedopuszczalne i karygodne.Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie wysyła już trzecie pismo do rządu Prawa i Sprawiedliwości, a do Pana Ministra drugie z kolei, jako protest przeciwko bezczelnemu łamaniu prawa przez policjantów. Otrzymane przez nas wyjaśnienie z dnia 5.01.2016 r. podpisane przez pana Jarosława Zielińskiego i skierowane do Poseł Barbary Bubuli w sprawie represji policyjnych za organizowanie manifestacji pod obeliskiem ku chwale okupanta sowieckiego jest żałosną próbą usprawiedliwiania bezprawia wobec głównie weteranów walk o Niepodległą Polskę, więźniów politycznych PRL, odznaczonych wysokimi odznaczeniami państwowymi. Przypominamy, że art. 19. Konstytucji RP zobowiązuje państwo do szczególnej opieki nad weteranami walk o niepodległość. Nieznajomość prawa i faktów pokazana w tym piśmie zmusza nas do przedstawienia sytuacji prawnej obelisków okupacyjnych, będących śmieciem sowieckim, który wg. Sekretarza Stanu podlega ochronie prawnej.
Po raz kolejny przypominamy, że w Niepodległej Polsce nie ma miejsca na pomniki sławy okupanta. Mówią o tym artykuły Konstytucji: 5. o ochronie niepodległości państwa polskiego i 13. o zakazie propagowania zbrodniczych ideologii, w tym komunizmu. Ochrona takich obelisków stanowi przestępstwo z art. 256. kodeksu karnego. Równocześnie należy pamiętać o art. 82. Konstytucji, który głosi: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”. Pamiętajmy o tradycjach II Rzeczypospolitej, która po odzyskaniu niepodległości, w ciągu kilku lat usunęła wszystkie pomniki cara i carskich generałów. III RP nie potrafiła tego dokonać przez blisko 27 lat. Zniecierpliwiło to nawet sędziów. Szereg sędziów w procesach o znieważenie obelisków Braterstwa Broni czy Chwały Armii Czerwonej stwierdzało, że te pomniki są hańbą dla narodu polskiego i dla polskich władz, a ponieważ promują komunizm, więc same w sobie są przestępcze i powinny zostać rozebrane. Zaśmiecające polskie miasta pomniki ku czci morderców z Armii Czerwonej nie powinny znajdować się pod opieką władz niepodległej Rzeczypospolitej. Jest to stan nienormalny, to jest przestępstwo. Takie stanowisko zajął sąd warszawski w sprawie o znieważenie pomnika okupanta sowieckiego w osobie sędzi Pani Ewy Grabowskiej, która 2 lipca 2013 r. na posiedzeniu Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Północ stwierdziła, że „ Obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa Broni” nie spełniają definicji pomnika (…) Te wymuszone pomniki, (…) są jedynie symbolem komunizmu, zakłamanej historii z dziejów Polski oraz namacalnym symbolem sowieckiej okupacji. Powinny też zostać rozebrane”. Podobne stanowisko zajął sędzia Piotr Mioduszewski z sądu warszawskiego w identycznej sprawie w wyroku z dnia 19.08.2015 r. i sędzia Andrzej Kuźnar w wyroku z dnia 9.06.2015 r. Ten ostatni sędzia sądził właśnie w Nowym Sączu oskarżonych przez policję patriotów i wszystkich uniewinnił, nadmieniając w 18-to stronnicowym uzasadnieniu, że pomnik został usunięty przez władze samorządowe właśnie na skutek manifestacji i to już 5.11.2014 r. Pan Sekretarz Stanu myli się pisząc, że zostało to dokonane dopiero po ekshumacji czerwonoarmistów w lipcu 2015 r. Po ekshumacji zburzono tylko kamienie i zasiano trawę.
Cały 5-cio stronicowy list roi się od pomyłek co do stanu prawnego i faktów. I tak na stronie pierwszej wg pisma zatrzymano 2 osoby, a faktycznie zatrzymano 3, z których Zygmunta Miernika na skutek usiłowania zabicia i pobicia przez policjantów, musiano przewieźć szybko do szpitala, gdzie spędził 8 dni. Nikt nie naruszył nietykalności cielesnej policjantów jak mówi pismo, bo policja nikogo o to nie oskarżyła. To policja kopała i wlokła po ziemi uczestników manifestacji. Te oskarżenia są wciąż badane przez prokuraturę w Zakopanem na polecenie sądu. Nie było nielegalnego zgromadzenia w dniu 27.09.2014 r. To już stwierdził niezawisły sąd w I instancji, a ostatecznie zatwierdził ten wyrok sąd okręgowy w dniu 4.11.2015 r.
Na drugiej stronie pan Sekretarz Stanu pisze, że sąd uniewinnił część obwinionych. To nieprawda. Sąd uniewinnił wszystkich obwinionych. Policja wytoczyła 6 spraw z których dwie dopiero się rozpoczynają. Natomiast sądy, aby utrudnić obronę oskarżonym i obwinionym przestały ich informować o terminach spraw i wyroki zaczęły zapadać zaocznie, minimalne, bo były to pouczenia lub ostrzeżenia. Wobec tych kar zostały złożone sprzeciwy, ale sądy z powodów formalnych odmówiły rozpoznania spraw. Są to praktyki haniebne, zwłaszcza, że stosowane wobec weteranów walk o Niepodległą Polskę.
Na stronie trzeciej jest sugerowane, że policja broniła zbiorowego grobu czerwonoarmistów. Tego grobu nikt nie dotykał. Obecność policji była zbyteczna. Manifestacja dotyczyła tylko obelisku ku chwale sowieckiego okupanta. Weterani walk o Niepodległą Polskę szanują groby żołnierzy, a sugerowanie, że jest inaczej jest bardzo przykre. Niestety na takim poziomie jest cały list.
Porozumienie ma nadzieję, że Ministerstwo potrafi opracować merytoryczny, uczciwy i oparty na prawdzie dokument, a nie prezentujący spojrzenie stupajki. Oczekujemy zaprzestania skandalicznych akcji policyjnych wobec patriotów i usunięciu policjantów winnych łamania prawa. Policja Polska ma służyć narodowi polskiemu, nie Moskwie. Apelujemy do Pana Ministra o wszczęcie międzyresortowych prac nad projektem ustawy o usunięciu wszystkich pomników sowieckich, okupacyjnych i innych reliktów komunistycznych z przestrzeni publicznej.
Prezes Partii „Prawo i Sprawiedliwość powiedział w Nowym Sączu, że „Utrzymywanie pomników ludzi, którzy byli po prostu zbrodniarzami, obraża Polaków w sposób drastyczny”. Porozumienie pragnie dodać, że Pan Minister nie powinien się dziwić, że patrioci protestują, a powinien okazać im wdzięczność, bo to oni są sumieniem narodu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa oczekujemy pisemnej, rzetelnej odpowiedzi na powyższe pismo nie później niż w ciągu miesiąca.
Do wiadomości:
Premier rządu – Pani Beata Szydło
Sekretarz POKiN Przewodniczący POKiN
Edward Jankowski płk Tadeusz Bieńkowicz
Zostaw komentarz