Nie dotykać! Urządzenie elektryczne! Pamiętacie to hasło na każdym słupie? Dziś to zdanie pasuje do tematów „tabu”. Kłania się prawo „Kalego”: pisać ohydztwa pod adresem Polaków to dobrze. Nazwać żyda żydem to faszyzm. Farbowany kundel może jazgotać o pułkowniku Zygmuncie Szendzielarzu „Łupaszce”, jąkania nie słychać na temat bartoszewszczyzny zaKODowanej, ubeckiej i milicyjnej! Nikogo nie porusza najnowszy news? Fałszywy profesor twarzą fałszywego ojca – alimenciarza!!!

Bartoszewski za wstawiennictwem, podobno siostry, z powodu na zły stan zdrowia, wrócił z zasłużonego urlopu wypoczynkowego w KL Auschwitz. Zamiast strzału w tył głowy w komuszych więzieniach, jak zamordowany Rotmistrz Witold Pilecki, dostał urlop i pieniądze: „odszkodowanie za straty moralne”. Wystarczy przeczytać o Bartoszewskim, późniejszym „ałtorytecie”, któremu nikt nie przypomniał, że skończył przedwojenne gimnazjum, dane z IPN: 14 XII 1949 zatrzymany przez Wydz. II Departamentu V MBP pod „zarzutem szpiegostwa”. Skazany na 8 lat więzienia i 4 lata pozbawienia praw, zwolniono go na zasłużoną przerwę urlopową na rok!! Bawiącemu w spokoju na wolności Sąd złagodził wyrok, zaliczył odsiedziane, w efekcie umorzył postępowanie karne. W 1959r. zdarzył się cud! Bartoszewski został zrehabilitowany i niebawem otrzymał odszkodowanie!

Jazgocik się podniesie? Ktoś przyjdzie z odsieczą? Znajdą się obrońcy? Mmmmm.. o.. że.. niiiiie… pppp…rawda? Płatni dziennikarze, skundleni srebrnikami! Śmiechu wart ten wasz autorytecik, pupilek ludzi przedziwnego autoramentu. Pamiętasz farbowany kundlu, jak w listopadzie 2000 roku jako Minister MSZ Bartoszewski i o tobie grzmiał w Knesecie: „Polacy – ciemniacy z prowincji, którzy dobrze pisać i czytać nie potrafią“.

Nasz „Łupaszka” z Bogiem szedł na śmierć, a wasz czemu duszę zaprzedał? (Bo „kimś” tworu tego nie można nazywać…)

Autor: Sajetan Tempe