W Krakowie Podgórzu odbyły się konsultacje, które dotyczą szkodliwych propozycji Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu (ZIKiT). Mieszkańców w walce z głupotą urzędników mocnym głosem wsparł wojewoda małopolski. – Proszę mi wierzyć, że zrobię wszystko aby to prawo które napisałem, odpowiedź na pismo skierowane do ZIKiT-u, Zarządu Infrastruktury Komunalnej Transportu, czy Prezydenta, będę konsekwentnie pilnować żeby było realizowane. Bo taka jest rola Wojewody – przestrzeganie przepisów, przestrzeganie zarządzeń, nie można stworzyć zarządzenia dla zarządzenia – podkreślał wojewoda Józef Pilch.
„Napisałem pisząc to zarządzenie, które przekazałem do Prezydenta Miasta Kraków, powiedziałem w tym moim piśmie, że (państwo o tym wiedzą), W SZCZEGÓLNYCH PRZYPADKACH NIE MNIEJ NIŻ 1,5 METRA powinny być chodniki wybudowane. W SZCZEGÓLNYCH PRZYPADKACH. A WY MACIE TU SZCZEGÓLNE PRZYPADKI.”
(brawa)
„Nie przebudujecie tych ulic. Nie przebudujecie tych budynków, nie rozszerzycie, żebyście mieli 2 metry.
A więc DAJĘ FURTKĘ JAKO WOJEWODA, który – jego zadaniem jest nadzorowanie i pilnowanie Krakowa – DAJĘ FURTKĘ MIASTU na to, żeby mogli spokojnie przygotować się do tego, że nie mniej niż 1.5 metra, przygotować, że można tutaj spokojnie parkingi Wam zrobić.
I pilnuję również tego, eby JEŚLI COKOLWIEK ZABIERALI, TO MUSZĄ WPIERW POKAZAĆ GDZIE CHCĄ COŚ ZROBIĆ.”
(brawa)
„Szanowni Państwo, nie mogą wpierw zabrać, a potem myśleć gdzie parkingi zrobić. A to jest ODWROTNOŚĆ. I my tego będziemy bardzo mocno pilnować.
I proszę mi wierzyć, że będziemy analizować każdą rzecz związaną nawet z tym projektem ograniczenia ruchu. Będziemy dokładnie to analizować, bo NIE POZWOLIMY – bo takie mam kompetencje – PRZEDE WSZYSTKIM MIESZKANIEC, A POTEM DOPIERO SWOBODA DZIAŁANIA URZĘDNIKÓW.”
(brawa)
(Wojewoda do dyr. ZIKiT)
„NIE WIEM JAK INACZEJ MOŻNA CZYTAĆ MOJE ZARZĄDZENIE.”
(Brawa)
(Mieszkańcy skandują: „Dziękujemy”)
„Nie możemy, nie pozwolimy, żeby łamano prawo, dajemy MOŻLIWOŚCI, miasto Kraków się rozwija, to nie jest tak, przecież ja wywodzę się z samorządu, byłem Radnym Miasta Krakowa i przewodniczącym i siedzieliśmy w tych ławach i wiem co to znaczy mieszkaniec Krakowa. I zastanówmy się, aby to wszystko wspólnie razem tworzyć.
Więc NIE TWÓRZMY JAKICHŚ SPECJALNYCH ZARZĄDZEŃ KTÓRE MIAŁYBY UTRUDNIAĆ ŻYCIE MIESZKAŃCÓW. NIE ZGODZĘ SIĘ.
Wręcz odwrotnie! Staram się żeby w moim urzędzie można było wszelkie informacje uzyskać, otwartość jest niezmiernie ważna dla Obywateli i dla Mieszkańców. I proszę mi wierzyć, że zrobię wszystko aby to prawo które napisałem, odpowiedź na pismo skierowane do ZIKiT-u, Zarządu Infrastruktury Komunalnej Transportu, czy Prezydenta, będę konsekwentnie pilnować żeby było realizowane. Bo taka jest rola Wojewody – przestrzeganie przepisów, przestrzeganie zarządzeń, nie można stworzyć zarządzenia dla zarządzenia.
OCZYWIŚCIE WIEMY WSZYSCY ŻE W MIEŚCIE RZĄDZI PREZYDENT, CO NIE ZNACZY ŻE MA PRAWO ŁAMAĆ PRAWO.”
(brawa)
Całe spotkanie poniżej na filmie.
Fot. Andrzej Głuc
Tylko że wojewoda nie powiedział nic nowego – nie może być mniej niż 1.5 m dla pieszych. Koniec kropka. Właśnie dlatego musi zniknąć ponad 2000 miejsc z chodników. Na razie wszyscy się zgadzamy, prawda? Dlatego ZIKIT próbuje znaleźć te miejsca dla kierowców wprowadzając ruch jednokierunkowy i proponując parkowanie ukośne. Bez tego miejsc ubędzie i nie będzie nic w zamian. Ten protest jest przeciwko dodatkowym miejscom parkingowym? Mieszkańcy protestują,że tylko oni będę mogli parkować na swojej ulicy? Chcieliby, żeby wszyscy mogli? No chyba, że chodzi tylko o to żeby pokrzyczeć? Ale wtedy zasadnicze pytanie brzmi – nie szkoda czasu na te protesty?
Wojewoda najpierw jakies zarzadzenie wydaje ktore tworzy problem z zikitem, a potem protestuje przeciwko temu problemowi.
Facet moim zdaniem nadaje sie do kabaretu… A nie na urząd.
Jozek „bendem prezydentem” Pilch.