Wg wiceszefowej sztabu wyborczego Roberta Biedronia Hanny Gill-Piątek gdy tylko zostanie on prezydentem złoży taki projekt ustawy, że w ciągu najbliższych 10 lat w Polsce rząd wybuduje 1.000.000 mieszkań.
W czwartkowej (27 lutego 2020 r.) Popołudniowej rozmowie w RMF FM Hanna Gill-Piątek otwarcie powiedziała, o co tak naprawdę chodzi w zbliżających się wyborach:
Marcin Zaborski: Kto zbuduje mieszkania obiecywane przez kandydata na prezydenta Roberta Biedronia?
Hanna Gill-Piątek: Te mieszkania zbuduje państwo.
Rząd Prawa i Sprawiedliwości?
Nie. Jeżeli Robert Biedroń zostanie prezydentem, to złoży taką inicjatywę ustawodawczą, żeby program mieszkaniowy, który proponuje Lewica, mógł być zrealizowany.
Ale program mieszkaniowy może być w Polsce realizowany nie przez prezydenta, tylko przez rząd. Rządzi Prawo i Sprawiedliwość – rząd PiS-u zrealizuje ten program?
Zobaczymy, czy będzie rządzić Prawo i Sprawiedliwość, dlatego że wypadki mogą potoczyć się szybko, jeżeli będziemy mieli kandydata demokratycznego, który wygra wybory prezydenckie – i moim zdaniem może być to Robert Biedroń i będzie to Robert Biedroń. Wtedy mogą być przyspieszone wybory.
Po „ulicy i zagranicy” mamy więc kolejną próbę odsunięcia PiS od władzy przed upływem kadencji.
Scenariusz zjednoczonej oPozycji jest prosty do bólu (bulu?).
Pisałem zresztą o nim miesiąc po ostatnich wyborach parlamentarnych.
O tym, jak będzie wyglądał (politycznie i medialnie) najbliższy rok/4 lata decydować będą wiosenne wybory prezydenckie.
Jeśli wygra je kandydat (kandydatka) POKO czekają nas przyspieszone wybory parlamentarne.
Ot, mała obstrukcja senacko-prezydencka i budżet na 2021 rok nie będzie uchwalony.
I wtedy jak najbardziej konstytucyjnie Sejm zostanie rozwiązany.
Konstytucja z 1997 roku daje takie uprawnienia Prezydentowi (art. 225):
Jeżeli w ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.
Wtedy poziom agresji, poziom tworzenia „afer” w rodzaju „Srebrnej” itp. będzie taki, że ostatnia kampania wyda się tylko niegroźną zabawą przedszkolaków.
http://pressmania.pl/ruch-kontroli-wyborow-potrzebna-reaktywacja/
Pod koniec lutego pani z lewicy potwierdza moją hipotezę z listopada.
W nadchodzących wyborach znowu będzie tylko dwóch kandydatów – Andrzej Duda ZA i Andrzej Duda PRZECIW.
1.03 2020
Zostaw komentarz