Zamieszanie z koronawirusem Covid-19 jest spore i pewnie będzie jeszcze większe. Ale obok tego umyka problem pchających się do Europy przez Turcję i Grecję tzw. emigrantów, a w praktyce przybyszy. Z punktu widzenia poprawności politycznej rozwiązania na oba problemy nie ma.

Przypomnę – epidemia SARS wybuchła w 2003 roku – w Chinach południowych i Hongkongu – zgasła po kilku miesiącach (ok. 8000 chorych i 770 zmarłych – 10%), epidemia MERS – wybuchła w 2012 w Arabii Saudyjskiej – a potem w Korei Południowej – w 2015 roku. W pierwszym etapie odnotowano ok. 2500 chorych, 780 zmarło – 37% zachorowań. W 2015 roku zachorowało ok. 190 osób, 36 zmarło, ok. 16, 5 tys. było odizolowanych. Śmiertelność była więc w obu przypadkach znacznie większa niż w odniesieniu do Covid – 19, choć we Włoszech jest zatrważająco duża. Być może Chińczycy kłamią – a raczej nie być może, tylko na pewno.

Epidemie obie zgasły. Sposobem było ograniczenie przemieszczania się ludności. Czy dziś jest to możliwe przy lewackim wyciu o rzekomym ograniczeniu wolności człowieka i wykorzystywaniu w nim argumentu o braku wrażliwości na krzywdę ludzką?? Wątpię.

Trzeba by było w obu przypadkach wprowadzić pełną kontrolę na granicach Unii Europejskiej, znacznie też wzmacniając straż graniczną państw zewnętrznych UE. Do tego UE nie jest przygotowana ani militarnie, ani też mentalnie – rządzący nią. W ostatnim roku granice zewnętrzne UE przekroczyło ok. 300 mln ludzi.

Jeśli jednak nie poradzimy sobie z oboma problemami, to nie będzie potrzeby wojny militarnej. Skutki dla gospodarek i kultury krajów UE będą katastrofalne.

Poza tym obawiam się, że prędzej UE poradzi sobie z Covid niż z wiszącą nad Grecją katastrofą z wejściem do niej milionów tzw. uchodźców – jacy oni są pokazują iście dantejskie sceny na granicy turecko-greckiej. Przestali się nimi przejmować Turcy, traktując ich jako narzędzie nacisku na demokracje zachodnie.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali orawskich. Urodził się 5 kwietnia 1962 r. w Nowym Targu. W 1981 r. ukończył Liceum Ogólnokształcące w Jabłonce, a w 1986 r. studia historyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, broniąc pracę magisterską pt. „Obrońcy kresów wschodnich w czasach Zygmunta III Wazy” (promotor: prof. dr hab. Stanisław Grzybowski). W trakcie studiów był w latach 1985–1986 nauczycielem historii w krakowskich szkołach podstawowych nr 7 i nr 41. Od 1 września 1986 do 31 sierpnia 1987 r. odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy w Kędzierzynie-Koźlu i jednostce wojskowej w Żarach.

Od 1 października 1987 r. podjął pracę na macierzystej uczelni (WSP, później Akademia Pedagogiczna – obecnie Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej) jako asystent, starszy asystent, a następnie od 1996 r. adiunkt w Zakładzie Dydaktyki Historii Instytutu Historii; od 1 października uczelniany profesor w Katedrze Edukacji Historycznej. W 1996 r. obronił pracę doktorską zatytułowaną „Bohaterowie dziejów polskich w podręcznikach historii XIX wieku” (promotor: prof. dr hab. Jerzy Maternicki). Dodatkowo od 1 listopada 1992 r. do 31 sierpnia 1993 r. pracował jako nauczyciel-konsultant w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym w Bielsku-Białej. W 2013 roku opublikował rozprawę „Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna w Polsce (1944-1989)”. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W 2014 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych.

Jest autorem ponad 80. artykułów naukowych (niektórych jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim, prawie 170. haseł w encyklopediach historycznych i dydaktycznych. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.

Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). W Katedrze Edukacji Historycznej zajmuje się przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Działa w Polskim Towarzystwie Historycznym oraz w Polsko-Czeskim Towarzystwie Naukowym. W 1981 r. aktywnie uczestniczył w działalności Niezależnego Zrzeszenia Studentów WSP, biorąc udział w strajku okupacyjnym uczelni, a potem wspierając hutników strajkujących w Hucie (wówczas im. Lenina) po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 r. przez juntę gen. Jaruzelskiego stanu wojennego w Polsce.

W latach 2006–2010 był radnym Gminy Wieprz, a w okresie 2003–2007 także prezesem Ludowego Klubu Sportowego „Orzeł” Wieprz. W latach 2010–2012 był członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jest honorowym dawcą krwi odznaczonym w 2012 r. odznaką „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi”. Jest także zarejestrowany jako dawca szpiku kostnego. Ponadto wspiera działalność stowarzyszenia „Dać Szansę” z Wadowic. 25 października 2015 roku uzyskał mandat poselski z listy komitetu wyborczego wyborców Kukiz’15 otrzymując 8615 głosów, był posłem VIII kadencji Sejmu RP.