Lekarz kardiolog, który przeprowadził analizę dotyczącą wyborów i potrzeb służby zdrowia (czytaj tutaj) dziękuje za wsparcie dyrekcji szpitala oraz ludziom dobrej woli oraz Wam wszystkim zaangażowanym. – „PROSZĘ WAS o dalsze ciągłe wsparcie w naszej walce: stosujecie się do zaleceń epidemiologicznych, nie wychodźcie z domów, mówcie prawdę medykom, wspierajcie się na wzajem, gospodarujcie środkami rozważnie, jak moje pielęgniarki, żeby nie zabrakło najbardziej potrzebującym” – pisze lek. kardiolog Jacek Konarski i dodaje: – „Dbajcie o siebie. I czasem powiedzcie nam jakieś dobre słowo”.

Pełna treść podziękowań zamieszczona w mediach społecznościowych.

Kochani.
Bardzo Wam wszystkim, szczerze i z głębi serca, serdecznie dziękuję. Za Wasze wsparcie i słowa otuchy. Za konkretne propozycje pomocy, które otrzymaliśmy. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiej reakcji i odzewu na mój spontaniczny post. Wszyscy jesteśmy Waszą reakcją bardzo zbudowani. To piękne, że w trudnych chwilach zwykli ludzie potrafią się tak jednoczyć. Dodaliście nam siły i nadziei. Taras są one nam szczególnie potrzebne.

Wszystkie propozycje pomocy musimy teraz wspólnie z dyrekcją i odpowiednimi służbami przeanalizować. Musimy mieć na uwadze, że w chwili obecnej w naszym Szpitalu na szczęście nie ma wirusa. Są inne Szpitale, inne pielęgniarki i lekarze, które potrzebują pomocy bardziej niż my, np. tzw. szpitale zakaźne jednoimienne. Pomoc powinna być odpowiednio zorganizowana, skoordynowana i dystrybuowana do miejsc gdzie jest najbardziej potrzebna.

Postawę mojego personelu, którą opisałem poprzednio, postrzegam jako bardzo odpowiedzialną próbę pomocy w trudnej chwili, w której należy zoptymalizować dostępne środki do potrzeb. Próbę oddolnej pomocy Dyrekcji naszego Szpitala, która dzieli to co ma.

To właśnie pielęgniarki po raz kolejny, z narażeniem własnego zdrowia, dźwigają to brzemię. Niedoceniane, źle opłacane, nieodpowiednio szanowane.

Dziękuję Dyrekcji. Panu dyrektorowi za jego poświęcenie, zaangażowanie i profesjonalizm. Pani dyrektor Aldonie, która teraz jest na pierwszej lini frontu. Podziwiam ją za to co dla nas robi. Dziękuję Panu Staroście, który w natychmiastowej reakcji na mój post obiecał znacząco zwiększyć pomoc finansową dla Szpitala, w tym dwukrotnie zwiększył planowaną ilość zakupionych maseczek.
ALE przede wszystkim DZIĘKUJĘ WAM. Za Wasze wsparcie, które będziemy pamiętać przez następne trudne tygodnie.

I PROSZĘ WAS o dalsze ciągłe wsparcie w naszej walce : stosujecie się do zaleceń epidemiologicznych, nie wychodźcie z domów, mówcie prawdę medykom, wspierajcie się na wzajem, gospodarujcie środkami rozważnie, jak moje pielęgniarki, żeby nie zabrakło najbardziej potrzebującym.

Dbajcie o siebie.
I czasem powiedzcie nam jakieś dobre słowo.

Autor: Jacek Konarski