Świat zaczyna rozumieć sytuację. Zaczyna się opuszczanie komunistycznego kraju, gdzie podstawą siły gospodarczej było niewolnictwo i wyzysk pracowników oraz praca za miske ryżu. Kraje wysoko rozwinięte stawiają także tamę kradzieży własności intelektualnej i technologii. Japonia masowo wycofuje swoją produkcję z Chin po pandemii Coronavirusa, która rzuciła świat na kolana.

Japoński premier Shinzo Abe zaproponował „zbudowanie gospodarki mniej zależnej od jednego kraju, Chin, aby naród mógł lepiej unikać zakłóceń w łańcuchu dostaw”. Jego słowa wywołały dreszcz niepokoju w Komunistycznej Partii Chin, ponieważ więcej czołowych gospodarek świata podąży za nimi, donosi Politicalite.

Brytyjczycy, UE i Stany Zjednoczone – które od prawie czterech lat propagują politykę America First. Mówi się, że w Pekinie rządzący z partii komunistycznej wpadają w panikę.

„Istnieją duże obawy, że zagraniczne firmy wycofują się z Chin. W szczególności mówiono o klauzuli w Japońskim pakiecie awaryjnym, który zachęca (i finansuje) do przywrócenia rodzimej produkcji.”

„Gdyby nie doszło do pandemii, pierwsza wizyta prezydenta Chin Xi Jinpinga w Japonii zostałaby zakończona, a Xi z dumą ogłasilby„ nową erę stosunków ”Chińsko-Japońskich. Zamiast tego podróż prezydenta Chin XI Jinpinga, tak jak Igrzyska Olimpijskie w Tokio zostały przełożone, a stosunki Chińsko-Japońskie znajdują się na rozdrożu” – fragment raportu z Nikkei Asia Review.

Fot. Kyodo „Prezydent USA Donald Trump i Japoński Premier Shinzo Abe, wydają się być po tej samej stronie, ku wielkiemu rozczarowaniu prezydenta Chin Xi Jinpinga.”