Kazimierz Morawiecki?

W TV Republika red. Edyta Lewandowska rozmawia z europosłem Patrykiem Jakim. Tematem rozmowy m.in. inicjatywa byłego premiera Mateusza Morawieckiego utworzenia stowarzyszenia grupująca zwolenników Morawieckiego, który najwyraźniej nie jest zadowolony z wyznaczenia przez prezesa PiS na przyszłego premiera Przemysława Czarnka.

Znałem dość dobrze ojca Morawieckiego śp. Kornela Morawieckiego lidera Solidarności Walczącej. W tym czasie kierowałem konspiracyjną Polską Partią Niepodległościowa, zawarłem sojusz polityczny z SW. Nasze organizacje współpracowały blisko, zdarzało się nawet, że byli konspiratorzy należący do SW i PPN.
Mateusza Morawieckiego nie znam i nie wiele mogę powiedzieć jakim jest człowiekiem. W szczególności nie wiem, czy zawrotna kariera jaką zrobił syn Kornela nie wpędziła go w swoistą pychę i przekonanie o wielkiej własnej wartości.

W dawnych latach znałem też dobrze lidera Porozumienia Centrum Jarosława Kaczyńskiego. Współpraca moja z nim ułożyła się źle. Zawiniły być może jakieś urazy osobiste no i afera fałszywych oskarżeń o korupcję w 2001 r.
Po latach postępowań przed sądami zostałem uniewinniony, ale zdaje się „niesmak pozostał”. Nawiązuję do znanego dwocipu: Rozmawiają dwaj znajomi. Jeden pyta drugiego – pamiętasz jak cię podejrzewaliśmy, że ukradłeś nam pieniądze? Znajomy – wyjaśniło się przecież, to nie ja. Na to pierwszy znajomy – no tak prawda, nie ty, ale niesmak pozostał.
W każdym razie do ukochanego wojska mogłem wrócić tylko za pośrednictwem PiS. Prowadziłem w tym zakresie rozmowy z ważnymi pisowcamii nic z tego nie wyszło, ministrem obrony w rządzie PiS został Radosław Sikorski.

W każdym razie moje doświadczenia z prezesem PiS nie były zachęcające, a mimo to cenię Kaczyńskiego bowiem stworzył formację polityczną, która zapisała się najlepiej w historii III Rzeczypospolitej w gospodarce, obronności, polityce socjalnej.

PiS popełniał błędy, ale w globalnym wymiarze rządy PiS były jak dotąd najlepszym, co Polskę spotkało. Cenię też Kaczyńskiego za wypromowanie kandydatury Karola Nawrockiego na prezydenta. Podobnie wysoko oceniam decyzję Kaczyńskiego wskazania prof. Czarnka na przyszłego premiera rządu RP.

Europoseł Patryk Jaki mówi jasno – jeśli selekcjoner wskazuje kapitana drużyny, która ma rozegrać ważny mecz, to w drużynie nie może być sporów, kto ma poprowadzić drużynę.
…………….
Czy Mateusz Morawiecki nie skończy tak jak Kazimierz Marcinkiewicz, który też kiedyś był premierem rządu PiS? Oby nie!!!

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.