Znajomi górnicy na Facebooku oraz nieznajome mi hajery na różnych grupach górniczych mieli często nakładkę informującą, że będą głosowali na Krzysztofa Bosaka, zapowiadali to i zgodnie z tym wrzucali zdjęcia z głosu oddanego na lidera Konfederacji. Uwiódł ich niczym 5 lat temu Paweł Kukiz.
Pomińmy to, że programy wyborcze to ściema, brunatny Bosak nie wychwalał zielonej transformacji i dekarbonizacji, nie terminował kiedy należy w Polsce odejść od węgla. Schowano też na czas kampanii innego lidera Janusza Korwin-Mikkego, który kopalnie chciał prywatyzować, a do górników strzelać.
Jaki wybór mają teraz górnicy? Są 3 lub 4 możliwości: (1)absencja wyborcza, (2)oddanie głosu nieważnego, (3)głos na Andrzeja Dudę, (4)głos na Rafała Trzaskowskiego.
Andrzeja Dudę szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” kukizowiec Dominik Kolorz nazwał „pierwszym Gwarkiem RP”. Pan prezydent po powrocie z USA w „Gościu Wydarzeń” Polsatu w rozmowie z red. Bogdanem Rymanowskim cieszył się, że Ostrołęka C będzie nie na węgiel, a na gaz, bo to ekologiczniej. Prezydent w toku kampanii na Śląsku (w Katowicach i w Rybniku) posługiwał się sloganami wyborczymi tymi samymi, których używał wszędzie. Górnicy zatem mogli usłyszeć o przekopie, lecz nie tym na dole, a o przekopie Mierzei Wiślanej. Duda olał pomysł górników z WZZ „Sierpień 80” i medyków z CSK MSWiA w Warszawie, aby wdrożyć program poboru osocza od górników-ozdrowieńców i dokładnie przebadać górników, którzy przeszli covid. Czy przez ostatnie 5 lat zamykano kopalnie? Zamykano. Ostatnie 5 lat to też rekordy importu węgla do Polski (zwłaszcza z Rosji Putina) oraz gotowej energii elektrycznej (Szwecja i Niemcy). Problemy górnictwa i energetyki piętrzą się niczym węgiel na przykopalnianych zwałach. Również górnicy z węgla brunatnego nie mają powodów do zadowolenia, bo obiecana im odkrywka „Złoczew” została przykryta ostrym cieniem mgły.
Rafał Trzaskowski podpisał umowę z Zielonymi. „Zielony Ład dla Polski, odejście od węgla do 2040 roku (w ogrzewaniu do 2030), oraz powołanie Rady ds. Klimatu i Transformacji Energetycznej mają być priorytetem kampanii i prezydentury” – czytamy na stronie Partii Zieloni. Przeciwnicy obdarzenia głosem kandydata KO przypominają jak za rządów PO strzelano do górników, a premier Ewa Kopacz chciała zamknąć kilkanaście kopalń i tylko ostre protesty społeczne zmieniły plany rządu neoliberałów i oszustów. Nie da się zapomnieć, że to za rządów Tuska polska stała się importerem węgla netto (więcej sprowadzamy niż wysyłamy za granicę).
Blisko dwa tygodnie kampanii dwóch kandydatów być może pozwoli poznać szczegóły zamierzeń tychże wobec górnictwa i energetyki. Może padną jakieś obietnice i plany. Zobaczymy (w tym po wpisach i nakładkach wyborców-górników). Bo jak niesie stare prawidło wyborcze, kto wygrywa na Śląsku – ten wygrywa w całym kraju.
***
Wpis stanowi opinię własną.
Fot. Drop of Light / Shutterstock.com. Longfin Media / Shutterstock.com Kiev.Victor / Shutterstock.com
Autor: Patryk Kosela
Rzecznik Prasowy Komisji Krajowej WZZ „Sierpień 80”.
Zostaw komentarz