Fraza „teoria spiskowa” pojawiła się jako  broń w walce informacyjnej i była rozpowszechniona przez CIA po 1967 roku. Istnieje notatka traktująca właśnie o wykorzystaniu tej frazy w walce informacyjnej z dociekliwymi osobami, która została sporządzona w 1967 roku po tym jak opinia publiczna w USA nie wierzyła w Raport Komisji Warrena dotyczący zamordowania Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. W USA 46% obywateli nie wierzyło, że Oswald, który zamordował prezydenta działał sam.

Po II Wojnie Światowej tak Polska jak i kraje Europy Środkowej zostały przez „przyjacielski Zachód” przekazane Stalinowi podczas Konferencji w Jałcie. Praktycznie od 1944 roku do 1989 byliśmy pod okupacją a potem pod kontrolą komunistyczną. Następnym etapem od 1990 do 2004 roku był moim zdaniem tzw. „pazerny kapitalizm”, który zakończył się wchłonięciem Polski pod kontrolę komisarzy Unii Europejskiej i który to etap trwa do dzisiaj. Pytanie brzmi czy Polki i Polacy zdają sobie sprawę co nas czeka i co czeka nasze przyszłe pokolenia? Chyba niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę.

Warto wspomnieć, że jeden z budynków Parlamentu Europejskiego nosi imię człowieka, który dziś uznawany jest za ojca Unii Europejskiej, głównego jej projektodawcę. Jest nim Altiero Spinelli (1907–1986)- włoski komunista, autor powstałego w 1941 roku „Manifestu z Ventotene”. Przed wejściem do Unii Europejskiej opowiadano nam bajki, że ojcami założycielami Unii byli chrześcijańscy ojcowie założyciele Wspólnot Europejskich, wśród których między innymi była postać Roberta Schumanna jako głównego ideologa zjednoczonej Europy, (słynna Deklaracja Schumanna z 9 maja 1950 roku). Istotnie Robert Schumann i wielu konserwatystów, w tym m.in. Konrad Adenauer, dali pierwszy impuls do budowy Wspólnoty Europejskiej w sferze gospodarki i obronności. Z biegiem lat po powstaniu pierwsze wspólnoty Węgla i Stali a potem Wspólnego Rynku Europejskiego społeczeństwa nie zauważyły, że począwszy od połowy lat 60-tych  do głosu coraz częściej i mocniej zaczęła dochodzić  lewica. Już Traktat w Maastricht z 1992 roku został oparty na trockistowskiej koncepcji Spinellego. Od tego czasu Unia wyraźnie już zmierza w stronę budowy jednolitego państwa i to socjalistycznego (w zamierzeniach komunistycznego) a  Traktat Lizboński z 2007 r. w istocie to państwo ustanawia. Powróćmy jednak do Altierio Spinelli i Manifestu z Ventotene. Otóż w zasadzie napisanie tego manifestu przypisuje się Ernesto Rossi i Altiero Spinelli, aktywistom komunistycznym, którzy za czasów Mussoliniego zostali  umieszczeni w areszcie domowym na włoskiej wyspie Ventotene,  gdzie napisali manifest dla wolnej i zjednoczonej Europy. Cały Manifest w języku polskim można znaleźć w sieci a tutaj w języku angielskim na stronach Unii https://www.cvce.eu/content/publication/1997/10/13/316aa96c-e7ff-4b9e-b43a-958e96afbecc/publishable_en.pdf

O czym ten Manifest mówi, otóż o tym co zaczyna dziać się w Europie na naszych oczach. Mają być zlikwidowane państwa narodowe, ma zostać powołana wspólna armia, ale co nas jeszcze czeka to – Własność prywatna musi być – w zależności od sytuacji – zniesiona, ograniczona, skorygowana lub rozszerzona i to nie według jakichś dogmatycznych zasad”. Czyli inaczej mówiąc nie będzie własności prywatnej, zostanie ona zastąpiona poprzez wywłaszczeniem, dzierżawą i własnością państwową. Czy nam Polakom to coś przypomina? Z uwagi na to, że klasa robotnicza nie ma takiego znaczenia jak dawniej rewolucja ma być dokonana poprzez będące dotychczas w cieniu mniejszości seksualne. Nowy ruch propaguje życie bez trosk, indywidualizm, bezwzględną tolerancję dla wszelkich dewiacji czy wolny wybór płci. Nowa moda lansuje odrzucenie „staroświeckich” kanonów wierności, poświęcenia dla rodziny, ojczyzny. Lansowana jest aborcja na życzenie czy też eutanazja. Prawa te są również powoli wpisywane przez ONZ w tzw. prawa człowieka.  Watro naprawdę poczytać Manifest. Jak podkreślają niektórzy publicyści najważniejszy i najstraszniejszy jest zapis – „Każdy punkt programu musi być badany pod kątem zgodności z bezdyskusyjnym warunkiem europejskiej jedności. Likwidacja suwerennych państw, i ten cel jest nadrzędny” jak podkreśla w Manifeście Spinelli. „Idzie bowiem o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią w miejsce armii narodowych. Trzeba skończyć ostatecznie z gospodarczą samowystarczalnością, stanowiącą kręgosłup reżimów totalitarnych. Stworzyć organy i środki, by w państwach związkowych utrzymać porządek”. Czyli „zasada kto nie z nami ten przeciwko nam” czyli inaczej dławić wszelki opór. W 2010 roku powstała w Parlamencie Unii Europejskiej Grupa im. Altiero Spinellego. Wśród 33 członków założycieli znaleźli się również m.in. Paweł Świeboda, Danuta Huebner i Róża Thun politycy PO. (https://wiadomosci.onet.pl/swiat/az-troje-polakow-w-nowej-brukselskiej-grupie/fm7j8.amp)

A teraz warto dodać, że w 1968 roku w Rosji opublikowano tzw. doktrynę Breżniewa, czyli doktrynę „ograniczonej suwerenności”. Na V Zjeździe PZPR w Warszawie Breżniew przedstawił ją polskim towarzyszom słowami: „Wspólnota socjalistyczna jako całość ma prawo do interwencji na terytorium każdego państwa członkowskiego bloku socjalistycznego w sytuacji, gdy wewnętrzne lub zewnętrzne siły, wrogie wobec socjalizmu, usiłują zakłócić rozwój tego kraju i przywrócić ustrój kapitalistyczny”.

ZSSR zastosował tę doktrynę wkraczając z innymi państwami Układu Warszawskiego do Czechosłowacji w 1968 roku. Wtedy Zachód potępił tę zasadę i doktrynę a teraz ta doktryna staje się doktryną Unii Europejskiej.  Głowni ideolodzy komunistyczni przez lata szukali sposobu jak zniewolić ludzi. Gdy rewolucja robotniczo-chłopska w Europie Wschodniej oraz Rosji nie zdała egzaminu i upadł komunizm, zdali sobie sprawę, że należy szukać nowych rozwiązań. I znaleźli sposób walki z tradycyjnymi wartościami używając „mniejszości” do walki z większością. Czyli jak to może być określone przez niektórych – „wpadliśmy z deszczu pod rynnę” a przez innych – „dążymy do szczęścia komunistycznego”.