Rafał Trzaskowski, niedoszła nadzieja tęczowych i różowych w pandemicznych wyborach prezydenckich odkrył winowajcę. Otóż za kolejne zas..nie Wisły odpowiada były Prezydent m. st. Warszawy.

Oczywiście nie chodzi tu, broń Boże, o panującą na stołecznym tronie HGW. Winą, powiada Trzaskowski, coraz częściej zwany Czajkowskim, obarczyć należy… Lecha Kaczyńskiego.

Wg Rafaua bowiem:

Nie znamy dokładnych przyczyn awarii, ale wszystko wskazuje na to, że cały projekt tego rurociągu, jego wykonanie i – być może materiały użyte do budowy – były wadliwe. Ze wstępnych informacji wynika bowiem, że do awarii doszło na starym odcinku rur, a nie na tym, który w ubiegłym roku wymieniliśmy. Dziś ponosimy konsekwencje błędnej decyzji, podjętej w 2005 roku – o tym, że nie będzie budowana nowa oczyszczalnia na lewym brzegu Wisły.

Najpilniejszym zadaniem przed jakim stoimy jest budowa tymczasowego systemu przesyłowego ścieków, żeby jak najszybciej zatrzymać ich zrzut do Wisły. W ciągu najbliższych godzin poinformujemy, jakie rozwiązanie proponujemy. Dodam, że po wykryciu awarii rozpoczęliśmy ich ozonowanie tak, by maksymalnie je zneutralizować – byliśmy do tego przygotowani, bo wyciągnęliśmy wnioski z ubiegłorocznej awarii.

Od wielu miesięcy intensywnie pracujemy nad budową nowego, alternatywnego rurociągu, który docelowo zastąpiłby ten wadliwie wykonany. Już w listopadzie 2019 roku wybraliśmy firmę, z którą sfinalizowaliśmy rozmowy, zlecając w marcu 2020 roku wykonanie wielowariantowej koncepcji nowego systemu przesyłu. W najbliższych tygodniach ITWH ma nam zarekomendować ostateczny wariant. Na podstawie tego eksperckiego opracowania, MPWiK uruchomi przetarg w formule „zaprojektuj i zbuduj”. Inwestycja będzie realizowana w obszarze Natura 2000, więc konieczne będzie uzyskanie wielu pozwoleń. Piszę o tym dlatego, że chcę jedną rzecz Państwu uzmysłowić: zaprojektowanie i zbudowanie nowego systemu przesyłowego ścieków przez Wisłę to nie jest coś, co da się zrobić w miesiąc. Pracujemy nad tym od listopada 2019.

Wbrew temu, co sugerują media rządowe, nie zlekceważyliśmy jakichkolwiek zaleceń. Już po zakończeniu ubiegłorocznej naprawy rurociągu prowadziliśmy jego przeglądy – wykonywane przez niezależnych ekspertów. Ostatni z nich zakończył się przedwczoraj i nie wykazał jakichkolwiek anomalii. Tym większym zaskoczeniem była dla nas wszystkich informacja o sobotniej awarii. Bo jeszcze dzień wcześniej, zdaniem ekspertów, nic jej nie sygnalizowało.

https://www.facebook.com/rafal.trzaskowski/posts/10158268315666091

Wystarczy tylko pięć minut grzebania w necie, by się dowiedzieć, że Rafau kłamie:

.

1. Lech Kaczyński prezydentem Warszawy był 3 lata – od 18 listopada 2002 r. do 22 grudnia 2005 r. Rafau zatem w sposób oczywisty próbuje obciążyć Zmarłego;

2. umowa o rozbudowę działającej od 1991 r. (rozpoczęto budowę jeszcze za Gierka – w 1976 r.) oczyszczalni przy ul. Czajki 4/6 w Warszawie podpisano w 2008 r. Wtedy już ponad wszelką wątpliwość prezydentem była HGW. Rozbudowa oczyszczalni (wraz z kolektorem) została ukończona w 2012 roku. Projektowanie i wykonanie miało miejsce podczas prezydentury HGW.

.

Czajkowski nieudolnie próbuje zdjąć przynajmniej część winy ze swojej poprzedniczki, ongiś wiceszefowej PO.

I nie da się tego po prostu ukryć.

Coraz więcej przesłanek wskazuje, że „Czajka” ze względu na skalę, a raczej gigantyczne koszty budowy, okazuje się być takim peowskim „Misiem”.

Jak pamiętamy:

Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny (…). *

HGW otworzyła oczy niedowiarkom pokazując, że można wznieść jedną z najdroższych tego typu oczyszczalni w samym środku kryzysu w kraju, w którym programowo niszczono przemysł i stawiano coraz większe utrudnienia przedsiębiorcom (wtedy właśnie ruszyła przecież wielka batalia p-ko pracy nakładczej – zaatakowano potencjalnie 100 tys. przedsiębiorców).

A jakość? Druga po roku awaria wskazuje, że podobna jest do wybudowanych za Tuska autostrad, których nawierzchnie zaczynają się „marszczyć” ze względu na złą jakość użytych materiałów.

O ile jednak na drogach poradzono sobie stawiając masowo znaki B-33 ograniczające prędkość do 110 km/h to trudno wyobrazić sobie, aby można było wprowadzić ograniczenia w toalecie.

Np. mieszkańcy numerów parzystych załatwiają się w parzyste dni tygodnia, a pozostali w nieparzyste. ;)

Skoro jednak jesteśmy przy Misiu głęboko wierzę, że Rafał Czajkowski wykorzysta inny pomysł zaczerpnięty z tego filmu.

Wystarczy przecież zorganizować warszawiakom jakieś festyny poza miastem. Zupełnie tak, jak podczas filmowej awarii tramwajów.

Korzystając z okazji, bo w końcu awaria też jest jakąś okazją, by naszym pasażerom, ludziom dobrej roboty, bo są nimi przecież, zaprezentować, do czasu usunięcia awarii, artystyczny program. *

Zamiast „pasażerom” wstawi się „mieszkańcom”, „Wesołego Romka” zastąpi jakiś drag queen i gitara. No a najważniejsze, że ileś tam ludzi załatwi swoje potrzeby fizjologiczne poza Warszawą.

Tyle tylko, że

Miś! Miś! Świńska rura nie miś! *

.

Ps. Pora w końcu wyjaśnić młodszym czytelnikom tytuł. Otóż w latach 1970-tych popularny był dowcip o facecie, który na wiadomość, że jego dziewczyna zaszła w ciążę woła: Zochy wina!

.

_____________________________

* cytaty pochodzą z filmu Miś Stanisława Barei. Za wikicytaty

30.08 2020