23 kwietnia w turnieju play off w półfinale Pucharu Europy FIBA rozgrywanym w Tel Awiwie Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski pokonała zespół CSM Oradea (Rumunia) 77:66 (18:24, 25:8, 14:14, 20:20). 25 kwietnia w finale koszykarze Stali zmierzą się z izraelskim Ironi Ness Ziona. Osiągniecie jest szczególne ponieważ było to kolejne, szóste zwycięstwo z rzędu polskiego zespołu.

PLK Energa Basket Liga foto: Andrzej Romański

Arged BMSLAM Stal Ostrów Wlkp – CSM Oradea 77:66 (18:24, 25:8, 14:14, 20:20)

STAL: Kell 19, Andersson 16, Smith 12, Garbacz 11, Sobin 2 oraz Ogden 13, Florence 4, Mokros 0, Kucharek 0

ORADEA: Broussard 13, Zeković 15, Green 7, Valeika 7, Holt 5 oraz Marković 11, Watson 3, Baciu 3, Nicolescu 2

PLK Energa Basket Liga foto: Andrzej Romański

 

Drużyna Stali Ostrów Wielkopolski budowana przez trenera Igora Milicica zaskoczyła nie tylko charakterem ale grą na wysokim poziomie. Umiejętność wkomponowania w zespół zawodników i znalezienie dla każdego miejsca na koszykarskim boisku jest zazwyczaj bardzo trudne i zależy od trenerskiego kunsztu.
Koszykarze polskiego zespołu pomimo przestoju w pierwszej kwarcie i przegrywania aż 21:11 zdołali nadrobić przewagę mistrza Rumunii już w drugiej kwarcie. Później potrafili przez dalszą część spotkania utrzymać ten sam poziom i stawić czoła rumuńskiej ekipie.
Drużyna CSM w miarę upływu czasu zachowywała się chaotycznie. W dwóch ostatnich kwartach goniąc wynik zespół rumuński nie był tak konsekwentny i dojrzały jak Stal. W drugiej połowie pomimo dużej ilości niecelnych rzutów obydwu zespołów Stal zachowała bezpieczną przewagę. Mało strat zawodników Milicica oraz zbiórki i sprawna gra w defensywie zapewniła końcowy sukces.

PLK Energa Basket Liga foto: Andrzej Romański

Chorwacki trener Ostrowian mocno związany z Polską tchnął ducha gry. Po dodaniu swoich akcentów w postaci transferów do Stali potrafił zmienić i poukładać zespół na nowo. Zespół grający kolektywnie,trudny do zatrzymania, mający swoje schematy ale również potrafiący myśleć na parkiecie w trakcie meczu.
Zespół pod batutą Milicica wygrał po kolei turnieje eliminacyjne w „bańkach” we Włocławku i Hertogenbosch (w Holandii) by dotrzeć do upragnionego „Final Four” w Tel Awiwie.

PLK Energa Basket Liga foto: Andrzej Romański

Stal jest wspierana „na żywo”przez grupkę kibiców. Finałowe spotkanie będzie odbywało się przy pełnych trybunach kibiców ekipy gospodarzy tegorocznego „Final Four”, który odbywa się w Izraelu. Jednak wierzę, że żywiołowość i pomysłowość fanów z Polski będzie zauważalna i doda skrzydeł Stali. Sam udział w finale Pucharu Europy FIBA jest sukcesem. Postawienie „kropki nad i” i odniesienie szczęśliwego siódmego zwycięstwa będzie spektakularnym i zasłużonym osiągnięciem trenera, zawodników i działaczy zespołu.

PLK Energa Basket Liga foto: Andrzej Romański

źródło: plk.pl, sport.interia.pl, youtube: #StudioBasket

foto: Andrzej Romański