Drogi Kuzynie!
Jak mi się serce krajało Jarku, gdy widziałem wczoraj Twoją zatroskaną twarz, gdy wśród poważnego grona wiernych akolitów zrozumiałeś, że Twój koszmar wraca.
Tyle razy śniłeś ten straszny sen, gdy Tusk formuje nowy rząd, a ty w gronie ostatnich posłów PiS musisz znosić jego widok w ławach rządowych. I teraz, gdy już myślałeś, że jesteś skrzyżowaniem Łukaszenki z Erdoganem nagle zobaczyłeś, że Naród nagle może cię zwyczajnie pogonić.
Oj, dobrze że wierny Joachim zadbał aby nałożyć rano właściwą parę butów, bo już chciałeś wyjść na Kongres w różnokolorowych kaloszach. Nawet tak ulubiony przez Ciebie masaż stóp przed wzuciem obuwia, który zawsze, twój wierny budowniczy szczecińskiej stępki promu, tak cudownie przeprowadza, nie ukoił twoich skołatanych nerwów.
Tak mi się Ciebie żal zrobiło, że postanowiłem Ci pomóc. Wprawdzie powinowatymi jesteśmy siódma woda po kisielu, ale wiesz, że mam do Ciebie kuzynie życzliwości wiele.
I ułożyłem dla Ciebie następne uchwały, które musisz ogłosić. One powstrzymają Tuska, Hołownię i Kosiniaka przed odebraniem Ci władzy.
Już pierwsza była idealna. O zakazie zajmowania stanowisk w spółkach przez rodziny posłów. Genialna! I ta piękna klauzula, że wyjątkowo mogą je zajmować te osoby z rodzin, które mają kompetencje, czyli maturę. Twardo ustawione kryteria naboru, to klucz do sukcesu! Ale nie możesz nie pójść dalej.
Kolejną uchwałę musisz przyjąć: „O zakazie przelewania pieniędzy z budżetu państwa na rzecz spółek, będących własnością posłów lub ministrów”. Tu wprowadzimy wyjątek, że nie można przelewać, chyba że spółki te bardzo potrzebują pieniędzy.
Kolejna uchwała: „O zakazie opłacania wakacji z pieniędzy publicznych dla polityków PiS”. Tutaj wyjątek: chyba, że są bardzo zmęczeni.
Następna: „ O zakazie zawierania kontraktów z firmami, które płacą od tych kontraktów prowizję urzędnikom i politykom je zawierającym”. Wyjątek zrobimy taki: chyba że kontrakt jest potrzebny, a prowizja nie większa niż 10%. To znacząco ureguluje obecną niedobrą praktykę 15% prowizji. Ileż to oszczędności zrobisz w Skarbie Państwa!
Jeszcze kilka ci takich uchwał wymyślę, ale sam rozumiesz, że najpierw musisz te wprowadzić, a te twarde ograniczenia dotychczasowych praktyk mile przez twoich towarzyszy nie zostaną przyjęte. Podobało mi się też to, że wierzysz, iż ład, który wprowadzasz jest na miarę tysiąclecia. Też tak uważam. Mieszko, Kazimierz Wielki, Jagiełło, Batory, Sobieski, Grabski z pokorą przed Twoimi osiągnięciami spuściliby głowę. O nikim z nich przecież tak dobrze nie mówiła telewizja państwowa!
Tak więc głowa do góry kuzynie! Tymi uchwałami powstrzymasz Tuska!
Twój pamiętający,
Romek
PS Mam nadzieję, że nie tylko dla Antoniego masz zapewnioną daczę pod Moskwą. Bo niedługo mogą się przydać…
Autor: Roman Jacek Giertych
Polski adwokat, historyk, polityk. Pierwsze lata swojego życia spędził w podpoznańskim Kórniku, gdzie ukończył szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. W 1989 roku rozpoczął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu im Adama Mickiewicza w Poznaniu. Rok później zaś studia na Wydziale Prawa tej samej uczelni. Historię ukończył w 1994 roku, a absolwentem prawa został w 1995 roku. W 1996 roku w Warszawie rozpoczął aplikację adwokacką, którą ukończył w 2000 roku. Założył Kancelarię Adwokacką Giertych i Partnerzy. W latach 2001 – 2007 zawiesił działalność adwokacką. Do zawodu powrócił w 2007 roku. Obecnie prowadzi kancelarię w Warszawie.
Ihhahahhahahhahhahahahha ,,,,;)
Tusk może tylko pomòc panu Kaczyńskiemu swoją niewiarygodnością kłamliwą narracją ,a wypowiedzi Giertycha tylko potwierdzają ,że wzrost i wielkość głowy nie świadczą o wielkości I mądrości człowieka.