Przynależną od zarania dziejów cechą ludzkości jest jej pozytywna kreatywność oznaczająca możność permanentnego rozwoju nie tylko intelektualnego, ale także w tworzeniu różnego rodzaju artefaktów.
Banalnym jest przywoływanie zdecydowanie mizernych efektów w dziedzinie wytwarzania niezbędnych przedmiotów codziennego użytku w początkach cywilizacji tj. od czasów tzw. człowieka pierwotnego zwanym takoż człekiem jaskiniowym. Przedmioty typu np. nóż, czy siekiera wykonywane były w najdawniejszych czasach po prostu z krzemienia, czyli kamienia który nadawał się do stosownej obróbki nadającej przedmiotowi oczekiwany kształt. Jakże rewolucyjne okazało się w dalszych dziejach opanowanie techniki metalurgicznej pozwalającej najpierw brąz, a następczo żelazo zaprząc do produkcji potrzebnych narzędzi, sprzętu gospodarstwa domowego, czy też broni.
Mijały wieki i również w dziedzinie wznoszenia różnorakich budowli notujemy mozolny, aczkolwiek jednakże permanentny postęp. Tenże postęp umożliwił ludzkości określonej przez tow. S. Szpurek postaciowo jako osobniczki z macicami i osobnicy bez tejże macicy (ładnież to brzmi, prawda??) opuszczenie jaskiń i przeprowadzkę poprzez kurne chaty do budowli spełniających coraz wyższe kryteria swojej użyteczności.
Opanowanie coraz doskonalszych technologii budowlanych pozwalało na wznoszenie monumentalnych budowli w postaci piramid, zamków czy też wspaniałych budynków sakralnych. Tego typu obiekty jak piramidy egipskie, czy azteckie, Sfinks, kolosy Memnona, Akropol czy katedra Notre Dame w Paryżu do dzisiejszego dnia zachwycają precyzją swojego wykonania i architektonicznym pięknem. Z ludzkiego artystycznego wręcz kaprysu budowle od antycznych czasów nabywały charakterystycznych cech klasyki, stylu romańskiego, względnie gotyku, ubogacenia barokowego przechodząc gładko w modernizm.
Przywołać jednak należy w tym miejscu symetryzm, albowiem kreatywna zdolność człecza immanentnie a rebours uwektorowana jest takoż, co zabrzmi paradoksalnie na paralelną destrukcję.
Ograniczymy się jednak w dokumentowaniu tego zjawiska jedynie do przypomnienia skutków użycia w Hiroszimie i Nagasaki bomby atomowej, która w ułamku sekundy obróciła te miasta w perzynę, czyli morze ruin; unicestwiając jednocześnie życie dziesiątek tysięcy ludzi, cywilnych mieszkańców tych miast.
No cóż, taka jest uroda świata i takoż toczy się od wiek wieków kołowrotek cywilizacji.
Wypada wypełniając meritum felietonowe zauważyć, że kreacja oraz towarzysząca jej destrukcja obejmuje swym zakresem sensu largo takoż i insze dziedziny cywilizacyjnego funkcjonowania. Odnieść się zatem należy do aspektów życia społeczno-politycznego, które aktualnie przy pomocy nowoczesnej technologii medialnej znakomicie służy jako klasyczne exemplum takiegoż funkcjonowania świata miotającego się od Scylli kreacji do Harybdy destrukcji.
Koniecznym jest zatem skrótowe przypomnienie stosunkowo niedawnej historii ludzkości związanej z bytem społecznym dwóch najbardziej zbrodniczych w historii ludzkości systemów totalitarnych tj. faszyzmu w niemieckim wydaniu i komunizmu w wydaniu sowieckim.
Zdumiewać może, a nawet wprowadzać w pewien element fascynacji fakt, że przy ówczesnym technicznym „oprzyrządowaniu” medialnym i propagandowym wiele milionów ludzi w/w nacji (ale nie tylko tych nacji) uległo do imentu jego aksjomatom uznając je za pełni adekwatny sposób pojmowania świata jakim kreował go faszyzm i komunizm.
Miazmaty tych zbrodniczych ideologii niestety niczym aktualnie słynny koronaświrus rozprzestrzeniły się w wielu światowych kierunkach niosąc nieszczęścia, śmierć, pożogę i daleko idącą destrukcję wielu społeczności. Nadal panujący klasyczny model komunizmu w Korei Północnej na co dzień dostarcza dowodów o dewiacji takiegoż ustrojstwa.
Podobnież jak koronaświrus ustawicznie się mutując także przepoczwarzony komunizm ustawicznie mutuje swoje wersje funkcjonowania i nadal ludzkość zaraża godząc w jej bezpieczeństwo i rozwój.
W celu ukrycia formalnych powiązań z bandycką ideologią z pełną premedytacją tworzy eufemistyczne polityczne neologizmy w postaci zamiast nazywania wprost komunizmu komunizmem takimi protezami np. liberalizm, ruchy rzekomo wyzwoleńcze i feministyczne, rzekomo nowoczesne nurty w postaci tzw. tolerancyjności etc…
Rzecz jasna każdy z ówczesnych faszystów i komuchów pozostawił „w spadku” ludzkości swoją progeniturę, która w pełni, a zarazem przepoczwarzony sposób usiłuje swoje dewianckie idee twórczo ożywiać, propagować przy użyciu m.in. pożytecznych idiotów zatruwając stosunki społeczne.
WTYMKRAJU (to neologizm Kopaczki) ewidentnie nadal toczy się walka pomiędzy czwartym już pokoleniem ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH, a spadkobiercami POP (pełniący obowiązki Polaka) przywiezionych na sowieckich tankach wraz z ich onucami.
Rozwścieczony wynikiem wyborów prezydenckich w 2005r tj poniesioną klęską z Lechem Kaczyńskim aktualny fuhrer PeŁo brutalnie swoich przeciwników politycznych zdefiniował jako berety, mohery, zacofane Podkarpacie … etc.
Swoimi rozedrganymi emocjami skonfliktował i głęboko spolaryzował polską społeczność. Dopuścił się takoż zdrady wobec swoich popleczników porzucając ich (pomimo zapewnień, że tego nie uczyni!!!) dla Makrelowej posadki w brukselce.
Obecnie odchodząca kanclerzyca wyznaczyła mu zadanie odsunięcia od władzy aktualnego pisowskiego reżimu przy pomocy wszelkich dostępnych środków ulicy i zagranicy nie wykluczając, a nawet preferując.
Bywszy malarz kominów fabrycznych z uprawnieniami wysokościowymi …… do he he 4 m rączo zabrał się do dzieła snując fantasmagorie o masowym wyczekiwaniu elektoratu TEGOKRAJU na jego powrót na białym QNIU, a nie na plecach Pawełka Grasia.
Już niedługo po powrocie tenże nowoczesny i otwarty jewropejczyk odmówił reżimowemu dziennikarzowi udzielania odpowiedzi na niewygodne pytania, wręcz dosłownie pozbawiając go (jakim prawem???) prawa głosu!!!
Następczo udał się na zasłużony urlop dając tym samym zasadnie asumpt do stwierdzenia, że takim zachowaniem po prostu strzela sobie w kolano.
Ostatni tydzień to wręcz dramat i klęska medialna: zapędzenie w kozi róg w udzielanym wywiadzie oraz utrata prawa jazdy po ledwo o 57 km/h przekroczeniu szybkości w zabudowanym terenie. Znamiennej pomocy jednak doznał od kolejnej w swoim otoczeniu teściowej, bowiem teściowej córki udręczonej wnukiem, która jako ekspert drogowy uznała, że prawo jazdy winien on utracił dopiero gdyby to przekroczenie szybkości było wyższe o 100 km/h.
Na nieszczęście wiele uprzednich kabaretowych występów cwelebrytów jak Baśka BELZEBUB Kurdej(sz), czy Nitrasek ględzący o roli piły w życiu politycznym w sposób dalece ujemny nie wpłynęły na spadek poparcia dla reżimu i w konsekwencji wzrost sympatii dla PeŁo.
W konsekwencji można od kanclerzycy lub jej następcy oczekiwać srogiej reprymendy, a zatem dużego uszczerbku jurgieltu.
C`est la vie – takoż jest żywot człeczy, a zatem tego typu autodestrukcyjne postępowanie może się zdarzyć i jak widać na załączonym obrazku się zdarzyło i oby nadal jak najczęściej.
Powyższe zjawisko autodestrukcji zapewne przez akolitów fuhrera będzie niezwykle trudne do zaakceptowania, natomiast dla jego adwersarzy jak najbardziej.
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
Kan. 1374.
Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi (quae contra Ecclesiam machinatur), powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.
I tegoż się będziemy aktualnie trzymać; ustawicznie aż do znudzenia lub też … do uleczenia wielu; w pozbyciu się bielma na oczach koniecznie przypominać ten przykład Katona.
Finansowe coroczne popieranie (szczególnie przez katoli) rzekomo charytatywnego maszkarownego Owsika, który tym samym od 30 lat luksusowo on sam i jego liczna czereda całorocznie luksusowo funkcjonuje; jest ewidentnym przykładem i dowodem na przypadek schizofrenii i negliżu umysłowego. Ten żul ustawicznie zwalcza Kościół, a więc także Wasz katolski system wartości!!!
AKCJA WSPIERANIA ZDROWIA jest absolutnie godna; do nawet w ciągu całego roku jej zdecydowanego popierania, ale nie kosztem całkowicie zbędnego haraczu płaconym w hałaśliwym theatrum zarówno hipokryzji jak i umysłowego negliżu.
Czy do hołyszy i golców dociera, że ten bezczelny ciul robi Was w ciula ogałacając właśnie Wasze dary serca na koszty prowadzenia rzekomo koniecznie aż przez cały rok (np. żonusi pensyjka to li tylko 12 000 zł/miesiąc !!!!) przynoszącej mu profity jakoweć fundacji.
Popierajcie, płaćcie! ale wyłącznie przelewem, czyli bez kosztownego pośrednictwa kogokolwiek na wybrany jakikolwiek!!! „zdrowotny” cel.
Ponownie: cel takiej akcji jest szlachetny i godny popierania, ale w całkowitym oderwaniu od nadużyć.
KATON NASZYM WZOREM!!!
Tak na wszelki wypadek należy także uważnie; porankiem spoglądnąć, czy lustrzane odbicie nie informuje nas przypadkiem, że zdemaskowało zwykłego faryzeusza, ćwoka ewentualnie do imentu naiwnego ciula.
Najwyższa nastała także pora, aby katole (i nie tylko oni) się ocknęli i wyjęli rękę z nocnika TUSSKA, bowiem gdy ten dokona swojej anihilacji z politycznej scenerii wywody, że swojej ręki w jego nocniku rzekomo nie trzymali pozbawione będzie jakiejkolwiek wiarygodności.
UWAGA:
Redakcja przyjmuje zgodnie z zasadami demokratyzmu zgłoszenia osób, które winny być traktowane jako osoby o najwyższejszym stopniu prawdomufności, a nawet jako najfypitniejsze aktualnie jednostki intelektualne, a zatem posiadające wielość atrybutów pozwalających na kojarzenie ich z pajacami, ćwokami czy błaznami.
Ciekawe, a nawet intrygujące nagrody oczekiwać będą na racjonalnie uargumentowane zgłoszenia P.T. Czytelników.
Infinitywne pytanko: czy słychać już dźwięk tłuczonych luster ???
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
27.11 2021
fot. pixabay
Zostaw komentarz