Adam Słomka na polityczne zlecenie został zatrzymany przed promocją materiału wyborczego Bronisława Komorowskiego i po godzinie zwolniony albowiem równocześnie „mógł być poszukiwany listem gończym” i „znajdować się w rejestrze osób zaginionych”! W III RP stosuje się metody dobrze sprawdzone i wypróbowane w PRL. Władza boi się o swoje synekury oraz stołki. Bronisław Komorowski boi się konfrontacji z legendarnym opozycjonistą?

Biuro Prasowe kandydata koalicji „NIEZŁOMNYCH” na Prezydenta RP Adama Słomki informuje, że w/w został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji przed wyjściem z Uniwersytetu Warszawskiego na Nowym Świecie – jak przyznano – na zlecenie służb specjalnych. Adam Słomka został zatrzymany równocześnie pod pozorem tego, że „być może jest poszukiwany listem gończym” i „znajdować się w rejestrze osób zaginionych”! Wraz z naszym kandydatem zatrzymano dwie postronne osoby oraz czterech wolontariuszy ze Sztabu Wyborczego Adama Słomki. Po godzinie zatrzymanych uwolniono.

Całe zajście zostało nagrane i zostanie niebawem udostępnione.

Adam Słomka, do którego odnosi się prezydent Bronisław Komorowski w swoim materiale wyborczym w formie książki, pt. „Zwykły polski los” wraz z grupą przedstawicieli środowiska „Niezłomnych” chciał osobiście poznać motywy szerzonych pod jego adresem kłamstw i zadać stosowne oraz publiczne pytania.

Metody zastosowane dziś pod adresem Adama Słomki jasno korespondują też z metodami działania B. Komorowskiego z 1989 roku, gdy ten – jako reprezentant rządu T. Mazowieckiego, ze zbrodniarzami komunistycznymi Czesławem Kiszczakiem i Florianem Siwickim w składzie, nasyłał na pokojowy protest opozycji funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej PRL – co zresztą sam ujawnił.

Jaki prezydent … takie metody !

(-) Ireneusz Wolański
Biuro Prasowe
Adama Słomki