Jeżeli myślisz, że wiesz wszystko o aferze FOZZ, to prawdopodobnie jesteś w błędzie. Jeżeli myślisz, że wiesz wszystko o przekrętach z lat 90-tych, to również jesteś w błędzie. Aby zrozumieć, jak politycy, biznesmeni pod kuratelą GRU ukradli nam Polakom kilka miliardów dolarów, to najpierw dokładnie zapoznaj się z tym artykułem – „Jak wywieziono z Polski kilkanaście miliardów dolarów?”.

Najciekawsze jest to, że „nasi” chcieli prawdopodobnie wyrolować międzynarodową finansjerę.

Czym jest FOZZ?

FOZZ to Fundusz Obsługi Zadłużenia Publicznego. Został założony w 1989 roku. Jego głównym zadaniem było wykupywanie polskiego długu zagranicznego na rynkach wtórnych. Dług wart 1 dolar skupywaliśmy po 18-22 centy. Z budżetu państwa przeznaczono na ten cel 1,7 mld dolarów. Do tego dochodziły środki z innych instytucji państwowych. Były dyrektor FOZZ Grzegorz Żemek twierdzi, że w 1989 roku fundusz dysponował kwotą 5 mld dolarów.

Najlepsze w tym wszystkim było to, że działalność funduszu była… NIELEGALNA.

Prawo międzynarodowe zabraniało wykupywania własnego długu na rynkach wtórnych. Innymi słowy, nasi dzielni, rycerscy, piękni politycy grali na nosie międzynarodowej finansjerze. Oszukiwali swoich mocodawców, ponieważ system finansowo-kredytowy, do którego zostaliśmy siłą wciągnięci jest stworzony i zarządzany przez międzynarodowych banksterów.

Żeby było ciekawiej, to należy zrozumieć, kto zarządzał FOZZ-em?

Dzięki raportowi pana Macierewicza mamy trochę danych na ten temat. Na czele funduszu stanęli oficerowie wojskowych służb specjalnych, których kontrolowała „grupa Y”.

Pytanie jest kim była „grupa Y”?

Tutaj nie ma niejasności. Są to oficerowie służb podległych GRU – sowiecki wywiad wojskowy.

Ciekawa sprawa…

Co się stało z pieniędzmi FOZZ?

Ukradli je. Mechanizm był prościutki. Opisałem go w artykule  „Jak wywieziono z Polski kilkanaście miliardów dolarów?”.

Głównym zadaniem FOZZ było nielegalne wykupywanie długów. Jednak nie na tym zarabiali pieniądze oficerowie służb.

Miliardy dolarów, które dostali z budżetu państwa pożyczali wybranym firmom i osobom. Zakładały one konta dewizowe, następnie po kursie 9,500 złotych wymieniali dolary na złotówki. Dalszy ciąg znasz. Konta złotówkowe były oprocentowane na ponad 500% w skali roku.

W taki sposób narodziła się polska oligarchia.

Kto okradł naród polski?

Społeczeństwo polskie zostało poinformowane, że w aferze FOZZ zdefraudowano 500 mln dolarów. Okazuje się, że w grę wchodziło kilka miliardów dolarów. Nie wiemy ile z tych pieniędzy zostało przeznaczone na wykup długu, a ile na wyssanie miliardów dolarów z systemu finansowego.

Afera FOZZ była tylko częścią spektakularnego skoku na polską gospodarkę. Najpierw wysłannicy międzynarodowej finansjery, Soros, Sachs, Lipton wywołali potężną hiperinflacje przez drastyczne uwolnienie cen. Następnie ustalono stały kurs dolara na 9,500 złotych, zablokowali wzrost płac i opodatkowali na 30% polskie przedsiębiorstwa.

Kiedy efektem tych działań stopy procentowe wyskoczyły do góry, zaczęto okradać budżet państwa. Ukradli kilkanaście miliardów dolarów. W latach 90-tych były to potężne pieniądze.

Proszę zauważyć, jak wszystkie trzy grupy przestępcze ze sobą ściśle współpracowały:

  • GRU-rosyjski wywiad,
  • polski biznes i politycy,
  • międzynarodowa finansjera.

Do dzisiejszego dnia żadne duże media nie opisały tej afery w sposób uczciwy.

Na światło dzienne ukazał ją Michał Tadeusz Falzmann inspektor Najwyższej Izby Kontroli. Na podstawie zgromadzonych materiałów, 2 czerwca 1991 roku Mirosław Dakowski i Jerzy Przystawa złożyli w gabinecie ówczesnego ministra sprawiedliwości powiadomienie o przestępstwie.

Dokument miał następującą treść:

Przesyłamy do dyspozycji Pana Prokuratora Generalnego zgromadzone przez nas dokumenty i materiały, w ilości 290 stron ręcznie ponumerowanych, z których wynika, że: Na terenie Rzeczpospolitej Polskiej i poza jej granicami działają zorganizowane grupy przestępcze dokonujące systematycznej grabieży pieniądza, w szczególności dewiz wymienialnych, na szkodę Państwa Polskiego, a także innych podmiotów gospodarczych, krajowych i zagranicznych. Na podstawie przedstawionych dokumentów mnożna wnioskować, że grabież ta ma rozmiary sięgające kwoty wielu miliardów dolarów USA.

18 lipca 1991 roku odkrywca mechanizmu działania afery FOZZ, starszy inspektor NIK Tadeusz Falmann, zmarł nagle na zawał serca.

7 października 1991 roku na trasie szybkiego ruchu Warszawa-Katowice na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego w tragicznym wypadku samochodowym zginął wraz z dwoma współpracownikami, urzędujący prezes Najwyższej Izby Kontroli, prof. Walerian Pańko.

Zginął na dwa dni przed wygłoszeniem w Sejmie wystąpienia na temat afery FOZZ.

W całej aferze brał udział Bank Handlowy.

źródło: Wojciech Błasiak

.
ekonomia

RobertBrzoza.pl

P.S. Jesteś gotowy na kryzys? Dobrze zabezpieczyłeś pieniądze? Co zrobić z kredytem frankowym? Zrobimy analizę Twoich inwestycji => MonitorowanieRynku.pl