Kiedy podejmowałem się tematu szpitala miejskiego, nie wiedziałem, że aż tylu mieszkańców żyje w niewiedzy i karmi się tym, co mówią osoby kompletnie nie będące w temacie. Jak pisałem, nie dość, że szpital ma się dobrze i nie umiera, to dodatkowo coraz bardziej wychodzi na prostą. I to są dobre wiadomości dla każdego mieszkańca Siemianowic. Jednak z czasem jak zgłębiałem się w kolejne szczegóły tematu placówki medycznej, coraz więcej osób pisało do mnie w sprawie rozmowy, pomocy, czy chęci zrobienia czegoś dobrego dla miasta. Okazało się bowiem, że temat nie poróżnił mieszkańców a nawet ich połączył.  I teraz nadszedł czas na kolejny krok.

Krok, który łatwo jest zrobić, ale aby ktoś za nim poszedł – o to będzie trudniej. Trzeba jednak spróbować, zważywszy na skalę problemu, który zaobserwowałem przez kilka ostatnich miesięcy. Zbliżają się święta, dla wielu rodzin jest to piękny czas, są jednak i takie, które mają nerwy zszargane do tego stopnia, że nie mogą nawet pomyśleć przez chwilę o miłej, rodzinnej kolacji. Bo temat wraca jak mantra. Problem, o którym mówię nie jest na pewno jeden. Siemianowice nie są wielką aglomeracją, ale społeczeństwo ma swoje problemy. Jednostki są ważne, a czasem ważniejsze niż ogół. I nie chodzi tutaj o wymyślone kłopoty. Mówię tutaj o prawdziwych dramatach. Dramatach takich, których człowiek nie jest w stanie rozwiązać bez pomocy, a czasem ciężko o tą pomoc zabiegać. Wychodzę temu naprzeciw.

Nie chcę być odbierany jako osoba, która szuka rozgłosu na siłę, bo chce coś zrobić. Zależy mi na tym, aby pomóc jak największej ilości osób, rodzin, mieszkańców. Znam osobiście rodziny nękane przez komorników. Znam sytuacje, kiedy alkohol niszczy dzieciom najpiękniejszy okres w życiu – dzieciństwo. Przechodziłem przez wiele rozmów ze zwykłymi ludźmi, którzy stwierdzili, że taka akcja jest potrzebna. Nam wszystkim. Zatem konkretnie. O co chodzi?

O pomoc. Pragnę pomóc wszystkim osobom, które czują, że mają poważne tarapaty i nie potrafią z nich wyjść. Nagłośnię, wraz z serwisem Pressmania każdą sytuację. Porozmawiamy na każdy temat, nieważne jak wielki czy mały on by nie był – ludzkich dramatów nie mierzy się skalą. Jeśli ktoś czuje, że jego bliski ma poważny kłopot, niech zachęci go do rozmowy. Nie będę mówił kiedy i z kim się umawiam. Nie będę zdradzał szczegółów żadnych konwersacji. Sprawy mogą być nawet anonimowe, ale trzeba liczyć się z tym, że niektóre tematy są trudne z zachowaniem poufności. Czasem trzeba będzie po prostu nazwać rzeczy po imieniu. Pragniemy pomóc każdemu. Może i program „Uwaga w Twojej sprawie” działa prężnie i szumnie, ale my nie oczekujemy aż takiego rozgłosu. Moim celem jest pomoc poprzez nagłośnienie problemu, opisanie go, poszukania wzajemnie rozwiązania. Mam mnóstwo kompetentnych osób, które będą uczestniczyć w tym projekcie. Są to adwokaci, prawnicy, specjaliści od windykacji czy chociażby psycholodzy. Depresja jest czasem efektem problemów i wiem doskonale co oznacza dla normalnego człowieka. Jest to okropna choroba wyniszczająca człowieczeństwo. Chcę się z tym uporać. I powiem więcej, planuje wygrać.

Jeśli czujesz zatem potrzebę rozmowy, bądź uważasz, że masz kłopot, który naprawdę trzeba nagłośnić, nieważne czy chodzi o sprawy finansowe, prywatne, czy jakiekolwiek inne. Zgłoś się. Mailowo, telefonicznie, czy poprzez social media. Podpisuje ten projekt własnym imieniem i nazwiskiem, więc masz pewność, że w razie czego to mnie zlinczują. Celem jest, jak już wspomniałem pomoc. I sukcesem będzie na pewno ten pierwszy krok, czyli kontakt do nas. Odpiszemy zawsze. A dla tych, którzy nie chcą wyjawiać szczegółów jako pierwsi, wystarczy, że odezwą się za pomocą założonego hasztaga (#) „#akcja pomoc Siemianowiczanom”.  Wierzę, że się uda. Dodatkowo powstała na Facebooku strona, gdzie możecie zgłaszać się do nas. A my odpowiemy. Niekoniecznie będę to ja, ale jeśli ktoś będzie chciał, to oczywiście zawsze porozmawiam. Poniżej przedstawiam wszystkie możliwe formy kontaktu.  Z góry również dziękuje za wszelką pomoc w udostępnianiu tego linka, stron bądź wszelkich możliwych postów. Każda pomoc jest nieoceniona. Każdy na pomoc zasługuje. Czasem po prostu trzeba coś powiedzieć głośniej.

Tel komórkowy: 513-527-357
mail: akcjapomoc2016@gmail.com
Facebook: https://www.facebook.com/sebastian.borawski
https://www.facebook.com/akcjapomoc/