Na tak postawione pytanie bez zastanowienia odpowiadam: nie wiem. Przecież wymawiając ten wyraz, nie słyszymy, jakie „u” temu towarzyszy: otwarte czy zamknięte. Polska ortografia to zmora uczniów i dorosłych. Nie pomija nikogo. Obnaża i ośmiesza delikwenta, jeśli publicznie wykaże się jej nieznajomością. Może dlatego grono miłośników skarbów ojczystej mowy, walcząc z obniżaniem poziomu nauczania języka polskiego, postanowiło w malutkiej Pilawie nieopodal Garwolina, zorganizować II Miejsko – Gminny Konkurs Ortograficzny. Ułożenie tekstu dyktanda, zaproszenie wyjątkowych gości i przeprowadzenie konkursu wzięła na swoje barki Przewodnicząca Zarządu Głównego Stowarzyszenia Nauczycieli Polonistów Maria Gudro- Chomicka.

Uczestnicy II Konkursu Ortograficznego w Pilawie

Poseł województwa mazowieckiego pani Stanisława Prządka, przywitana przez Burmistrz Pilawy panią Albinę Łubian życzyła blisko setce konkursowiczów dobrych wyników, gratulując zaangażowania i wiary w umiejętności. Z uznaniem podkreśliła, że w konkursowe szranki stanęli także włodarze Pilawy, radni z Przewodniczącą Rady Miejskiej p. Dorotą Niemiec – Jóźwicką.

Z podziwem patrzono na wyjątkową nauczycielkę, która temat dyktanda, obejmujący 25-lecie samorządności w Pilawie opracowała tak, by stał się z jednej strony upamiętnieniem wyjątkowej daty a z drugiej sprawdzianem ortografii i interpunkcji w kategorii wiekowej do 16. i powyżej 16. lat. Maria Gudro – Chomicka przygotowała świetny tekst, dialog uaktualniony, współczesny, pełen sformułowań nawiązujących do nowoczesności i eurostylu. Na sali panowała cisza i skupienie. Emocje widać było na twarzach, odwykłych od dyktand i klasówek, samorządowców. Brawa dla Burmistrz i Radnych z Pilawy. W ślad za wami pójdą inne miasta i gminy. Bo być u władzy to przede wszystkim służyć mieszkańcom. Przykładem także.

Pilawa 004Nikt nie dziwił się łzom najmłodszych, którzy nie nadążali z pisaniem. Jurorki, w osobie prof. Danuty Krzyżyk z Uniwesytetu Śląskiego w Katowicach i Małgorzaty Kupiszewskiej, wręczyły zapłakanym uczestnikom nagrody pocieszenia: nagranie utworów św. Jana Pawła II w wykonaniu Krzysztofa Bigaja z Krakowa.

Najtrudniejszym elementem konkursu, jak w przerwie powiedziały uczestniczki, okazała się interpunkcja. Zmora wielu. I tu dowcipna anegdota pani Marii Gudro – Chomickiej stała się pomocna w poprawianiu napisanych już dyktand. Źle postawiony w rozkazie przecinek mógł kosztować człowieka utratą życia.

Wersja bez przecinka brzmi: „Uwolnić nie wolno rozstrzelać”

Zespół przygrywał uczestnikom II Konkursu Ortograficznego w PilawieDzisiaj, nauczyciele poganiani realizacją programu, nie mają czasu na nic. Który z nauczycieli uczy kaligrafii?  Ma ochotę na ćwiczenie ortografii na wesoło? Bawi się z uczniami w scenki teatralne, by nauczyć interpunkcji i przekonać do głośnego czytania książek? A może w tej pracy nad uczniem chodzi o coś zupełnie innego niż wymyśliło się ministerialnemu urzędnikowi? Może trzeba sięgnąć do wieloletnich doświadczeń przodków i nasze dzieci i wnuki wyrwać spod oświatowej prasy? A szukać rozwiązań takich jak w pilawskim Domu Kultury, dzięki pani dyrektor Sylwii Zakrzewskiej: bawiąc-uczyć?

Sextet jazzowy „Czajka Band”W oczekiwaniu na werdykt jurorów (nad sprawdzaniem prac konkursowym pochyliło się aż 9 nauczycielek- polonistek ze szkół w Pilawie i gminie Pilawa) przygrywał sextet jazzowy „Czajka Band”. Najmłodszych porywało do tańca.

II Miejsko-Gminny Konkurs Ortograficzny w PilawieGość z Katowic, prof. Danuta Krzyżyk, wygłosiła znakomity referat. Ponad godzinę mówiła o „pułapkach” ortograficznych przy adresowaniu koperty i pisaniu listów. Wielu zapamięta nagłówek koperty: „Sz. Pani, ul. rtm. Witolda Pileckiego”; odróżni dywiz od łącznika, po liczebniku porządkowym postawi kropkę w konstrukcji np.”15. osoba w kolejce”.

Sponsorzy nie zawiedli. Były upominki, gratulacje, okolicznościowe zdjęcia. I poczucie radości, że są jeszcze nauczyciele, jak pani Maria Gudro – Chomicka, której wszczepiono miłość do Polski poprzez znajomość i umiejętność posługiwania się wyjątkowym skarbem – mową ojczystą.

Fot. Ewelina Karbowska i Małgorzata Kupiszewska