„Koleżanki i Koledzy Samorządowcy, czas głośno powiedzieć DOŚĆ! To dzieje się w całym Kraju, a nasze środowisko milczy…

Pieniądze publiczne nie mogą być dzielone według partyjnego klucza. Wobec walki z pandemią musimy być solidarni! Gdy widzimy zło wokół nas, musimy reagować. To nasz obowiązek wobec tych, którzy nas wybrali i którzy nam zaufali.

Płacimy takie same podatki, a pandemia w takim samym stopniu nas dotyka. Nie zgadzam się, by Polacy nadal byli dzielni na lepszy i gorszy sort. Mam świadomość, że wygodniej jest siedzieć cicho, ale musimy pamiętać, że milczenie jest cichą aprobatą.

Mojej zgody na wykluczanie Mieszkańców Gminy Kęty nie ma i nie będzie” – podkreśla w social mediach Burmistrz Kęt.

Po opublikowaniu ostatnich wyników rozdania środków w ramach Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 czara goryczy została przelana. Gmina Kęty znowu nie dostała wsparcia na żadną z wnioskowanych inwestycji. Burmistrz Krzysztof Jan Klęczar skierował w tej sprawie list otwarty do Premiera RP Mateusza Morawieckiego proszą o interwencję. Oto jego treść:

Szanowny Pan
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów

List otwarty

reprezentując samorząd Gminy Kęty, w obliczu poczucia zlekceważenia, a wręcz zakpienia z potrzeb i oczekiwań Mieszkańców, którzy w demokratycznych, bezpośrednich wyborach powierzyli mi rolę gospodarza Gminy Kęty, zwracam się bezpośrednio do Pana licząc, że wyrażony przeze mnie głos blisko trzydziestu czterech tysięcy Obywateli zostanie usłyszany i wysłuchany!
Do napisania tego listu ostatecznie skłoniła mnie publikacja decyzji, dotyczących przyznania samorządom kolejnej puli środków w ramach funduszu walki z pandemią Covid 19.  Kolejny raz, niestety okazało się, że wiele gmin, w tym Gmina Kęty, pomimo złożenia wniosków aplikacyjnych, nie uzyskało żadnego wsparcia.
Panie Premierze, nawet wykazując olbrzymie pokłady dobrej woli nie da się nie zauważyć, że w kolejnych rozdaniach pieniądze dostają wciąż te same gminy, a o ich przyznaniu, również w mediach społecznościowych, ochoczo informują politycy związani z Prawem i Sprawiedliwością. Ten fundusz, zamiast realnemu wsparciu dla Obywateli, służy wspieraniu lokalnych liderów PiS, co jest dla mnie oburzające i niedopuszczalne. Przypominam bowiem, że podatki, bez względu na polityczne sympatie wszyscy płacimy takie same, nie może więc być tak, że środki finansowe otrzymują tylko ci, na których lokalni liderzy jednej partii patrzą życzliwym okiem. Na taką postawę, nawiązującą do najczarniejszych czasów polskiej polityki, zgody być nie może!
Pytam więc w tym miejscu, jakie były kryteria wyboru gmin, które dostały dofinansowanie? Dlaczego sąsiednia, porównywalna wielkością Gmina z Powiatu Wadowickiego kolejny raz otrzymała wielomilionowe wsparcie, a Kęty, czy wiele innych samorządów z Powiatu Oświęcimskiego znów wyłącznie decyzje odmowne? Czy nas i naszych Mieszkańców pandemia dotknęła mniej? A może zadania, o które wnioskowaliśmy dotyczące inwestycji drogowych i oświatowych są mniej ważne, niż te w ościennych powiatach? Niestety, jedynym pasującym kluczem dla tych decyzji jest klucz polityczny, środki bowiem płyną do gmin i powiatów, gdzie włodarze związani są z PiS. Widzimy to nie tylko my, samorządowcy. Widzą to także parlamentarzyści, dziennikarze, niezależne podmioty, jak choćby Fundacja Batorego, ale przede wszystkim, Obywatele. Panie Premierze, dość tego! Apeluję o opamiętanie i refleksję!

Wciąż staram się wierzyć, że jako Prezes Rady Ministrów, w dobie pandemii, będąc na pierwszej linii walki z wirusem umknęło Pana uwadze to, co wyczyniają Pana partyjni koledzy na niższych szczeblach. Apeluję i wzywam Pana, by przypomniał im Pan czym są zasady solidarności i pomocniczości, które leżą u podstaw polskiej samorządności oraz o tym, że dzieląc pieniądze należące do wszystkich obywateli, stosowanie klucza partyjnego jest nie tylko nieetyczne, ale wręcz niedopuszczalne. Na takie działania zgody Samorządowców nie będzie!
Na zakończenie dodam, że mamy prawo się różnić, a w tej różnorodności tkwi nasza siła. Gdy jednak wymaga tego sytuacja, stajemy ponad politycznymi podziałami w walce o życie i zdrowie Polaków. Bez zawahania odpowiadamy na wezwania organów Państwa, realizując w terenie zlecone programy, jak choćby obecnie wdrażany program masowych szczepień. Gmina Kęty jako jedna z pierwszych w Powiecie Oświęcimskim odpowiedziała pozytywnie na potrzebę organizacji punktu szczepień, bo gdy chodzi o dobro ludzi, wszystko inne przestaje być ważne. Dlatego jako burmistrzowi, ale przede wszystkim, jako Polakowi jest mi przykro, że dziś nawet przyznając środki na walkę z pandemią, dzieli się nas na lepszy i gorszy sort.
Głęboko wierzę, że ten list poruszy lawinę, która pozwoli Panu zrozumieć, że zaślepieni własnymi interesami lokalni działacze PiS, zamiast realnie wspierać Obywateli w tak trudnym dla nas wszystkich czasie, tylko pogłębiają społeczne podziały, rujnując tym samym Polski Samorząd, który jest fundamentem Naszego Państwa. Na to naszej zgody nie ma i nigdy nie będzie!

Otrzymują:
•    adresat
•    Beata Szydło, Poseł do Parlamentu Europejskiego, Wiceprezes PiS
•    Marek Polak, Poseł na Sejm RP
•    Dorota Niedziela, Poseł na Sejm RP
•    Adam Jarubas, Poseł do Parlamentu Europejskiego
•    Media wg załącznika

Burmistrz Kęt
dr Krzysztof Klęczar