Każdy z nas ma jakieś wspomnienia o nauczycielach. Są one czasem pozytywne, niestety w dużej mierze są one negatywne.
Bo kto nie miał do czynienia z nauczycielem, który jest ostry, wymagający, taka przysłowiowa piła? Ot pewnie każdy, nawet niektórzy kilka razy.
Musimy pamiętać, że wymagający nauczyciel to taki który wymaga, ale uczy. Teraz coraz częściej spotykamy takich pedagogów którzy, chcą, wymagają a uczyć się ma dziecko wszędzie, ale nie w szkole.
Od jakiegoś czasu, (ponad rok) przyglądam się zacnemu gronu z jednej z pszczyńskich szkół. Mowa tutaj o Powiatowym Zespole Szkół nr 2 im. Karola Miarki w Pszczynie. Dla mnie ta szkoła i pracujący tam ludzie to fenomen. Nie, nie oczywiście nie każdy pracujący tam belfer jest cool. Łyżka dziekciu też się znajdzie.
Niestety, wielu z nas myśli o pracownikach szkół raczej bez entuzjazmu. Nie ma się czemu dziwić, jesteśmy przekonani że mają oni 2 miesiące wakacji, plus ferie zimowe, świąteczne, itd. Otóż okazuje się, że nie jest tak różowo. Większość z nauczycieli w te wolne od nauki dni , „odgruzowuje” to na co po prostu nie było czasu w ciągu tygodnia nauki.
Patrząc i porównując inne placówki edukacyjne, widzę, że szkoła im Karola Miarki to jakiś ewenement. W tej szkole poznałam kilka nauczycielek które przywracają mi wiarę w dobrych belfrów, mało tego w dobrych ludzi również.
Nauczyciel, pedagog to człowiek który przebywa z naszymi latoroślami dość dużą część życia. Chciałoby się aby to na nich po części wzorowały się nasze dzieci. Ekipa z tzw. Rolniczoka to znaczy ze szkoły im. Karola Miarki w Pszczynie potrafi stanąć na wysokości zadania. Ci ludzie nie uczą tylko tego co w ramie programowej. Oni w dużej mierze uczą tych młodych ludzi życia.
Pomoc przy organizacji imprez charytatywnych potrafi uczyć pokory. Organizacja świątecznej paczki dla seniorów to też nielada wyczyn, jednakże w tamtym roku kilkoro belfrów zorganizowało cudowne wydarzenie. Łzy wzruszenia mieli seniorzy, uczniowie i nauczyciele.
W tym roku cudowna Pani Joanna Nadgórska poszerzyła akcję pomocy o dom dziecka w Pszczynie. Żeby nikomu nie przyszło do głowy że jest to kobieta która tylko rękoma innych chcę pomagać. Ona sama z siebie daje ile może albo nawet więcej. Dobro innych jest dla niech bardzo ważne. Tego uczy jak to sama mówi „swoje dzieciaki”. W teamie z Panią Joanną działała tym razem Pani Izabela Skipoł, przesympatyczna dziewczyna, która dobre serce ma po prostu zawodowo. To kobieta która w „Rolniczku” zajmuję się wspieraniem uczniów. Przy takim teamie nie może się nie udać. Jeszcze jedna cudowna nauczycielka to Anna Szyszka-Kozińska kobieta z ogromnym talentem i chęcią by śpiewać z młodzieżą. Zawsze gdy tylko jest jakaś impreza charytatywna w której można zaśpiewać, nie trzeba prosić, Pani Ania zawsze chętnie zaśpiewa z młodzieżą.
Gdy nauczyciele chcą aby akcja charytatywna miała powodzenie, to właśnie tak się dzieje. Klasy miały do wyboru czy wspierają seniora, czy dziecko w domu dziecka. Młodzież jest bardzo podekscytowana i kreatywna. Mobilizują się i kupują fantastyczne prezenty. Bardzo, się to młodym ludziom podoba. Mogą mieć wpływ na to co kupić, ale przede wszystkim chcą sprawdzić drugiej osobie radość.
Niestety, coraz częściej słyszymy że w szkołach uczą tylko sztywnych reguł. Wychodząc z założenia że tylko nauka jest ważna. Oczywiście, nauka też jest ważna, ale nauczyć młodych ludzi jak żyć to też jest bardzo ważne.
Pamiętam gdy moja starsza córka w gimnazjum chciała iść na „biolchem „. Jakież było zdziwienie gdy któregoś razu wróciła do domu ze szkoły oznajmiła że idzie do szkoły o kierunku humanistycznym. A to wszystko za sprawą tego że w trzeciej klasie gimnazjum, zmieniono jej polonistkę. To fantastyczne gdy nasze dzieci chcą wzorować się na swoich nauczycielach.
Niestety, patrząc na placówki edukacyjne i ich pracowników nie jest tak różowo jak mogliśmy sobie wyobrazić.
W jednej z pobliskich szkół podstawowych, młodzi ludzie zaczęli się pastwić nad jedną ze swoich koleżanek. Tyle tylko , że nie zaczęło się od dzieci. Początki horroru nastolatki zaczęły się od nauczyciela. Dziewczynka była wyższa od rówieśników, była również bardziej zbudowana. Nauczycielka w ramach terapii szokowej, brała dziewczynkę na środek klasy i dotykała ją w brzuch mówiła że jest gruba…
W pobliskim Oświęcimiu w szkole średniej w jednej ze szkół jest nauczycielką matematyki kobieta która przyprawia uczniów o torsje. Słabsi uczniowie są przez nią wyśmiewani na forum klasy. Podczas kartkówki, Pani zajmuje miejsce obok ucznia który np. chcę poprawić ocenę i podczas kartkówki, cały czas stuka paznokciami o blat. Niby nic, ale doskonale wiemy jak bardzo zestresowani są uczniowie, którzy muszą być skazani na łaskę nauczyciela.
W październiku obchodziliśmy „Dzień edukacji narodowej” mam nadzieję, że choć garstka nauczycieli pochyli się nad swą pracą z zadumą. Zdaję sobie sprawę, że edukowanie młodych ludzi nie jest łatwą sprawą. Dodatkowo trzeba pamiętać, że jest to mało płatne zajęcie. Dlatego, zawód nauczyciela to powołanie. Oczywiście, nauczycielem może być każdy, ale dobrym nauczycielem jest niewielu. Jeśli ktoś nie do końca jest pewien może lepiej przemyśleć swój wybór.
Rozumiem, że szkoła jest miejscem w którym młodzi ludzie szukają wzorów do naśladowania, drogi która pokaże młodemu gdzie pójść.
Dobrze mieć takiego pedagoga na którym się można wzorować. Mimo tego, że sama dawno temu chodziłam do szkoły, dzisiaj mijając swoje dawne nauczycielki, kłaniam się. Dobrze jest pamiętać tych, którzy kiedyś dawno byli naszym wzorem do naśladowania. Ja po prostu pamiętam. Bo Pani od biologii była surowa a Pan od polskiego był najlepszym polonistą na świecie. Mimo upływu lat, pamiętam.
Sztywna rama programowa to jedno, ale uczenie młodych ludzi życia to zupełnie inna sprawa. Obie ważne i obie bardzo potrzebne.
Fot. Pixabay.com
Bardzo dziękuję za ten artykuł. To naszych wychowanków odwiedziła Pani Asia, Pani Iza i Pani Ania z grupą cudownej młodzieży z Powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Pszczynie. Panie wraz z uczniami, oprócz wielu upominków, przyniosły nam życzliwość, uśmiech i wspólny czas poświęcony na kolędowanie, a to rzeczy dla nas bezcenne. Z całego serca dziękujemy „belfrom” i uczniom z „Rolniczoka”.🥰
Reniu Wielki Szacunek za to co robisz…
Więcej takich osób a w kraju żyłoby się dużo lepiej 😊 Pozdrawiam i życzę Wytrwałości w tym co robisz