Kolejna kompromitacja Zjednoczonej Prawicy gromko wykrzykującej o nowej polityce historycznej, gdy tymczasem dochodzi do taki skandalicznych sytuacji jak ta, że uroczystość odsłonięcia pomnika ofiar grudnia 1970 roku prowadzi były konsultant SB Andrzej Oryl.
I to nie jest efekt grubej kreski. A może tylko pośrednio. To jest efekt bezczynności IPN-u, który zamiast domagać się zmiany ustaw o IPN-ie, tak by to byli esbecy, tweusy i inni współpracownicy aparatu represji Polski Ludowej musieli udowadniać swoją niewinność, kryje się za głupimi przepisami. Nie reaguje, gdy ormowiec dostaje Krzyż Wolności i Solidarności. Bo formalnie ORMO nie wpisano na listę instytucji totalitarnego państwa. A to, że byli tam sami szubrawcy, najbardziej szkodzący Polakom, to dla IPN-u nie ma już znaczenia. IPN-owi wystarczy grzanie się w ciepełku kombatantów walki z komunistycznym reżimem. A gdzie troska o prawdziwą historię.
Prowadzenie uroczystości upamiętniających ofiary grudnia 1970 roku przez konsultanta SB to jest efekt braku wrażliwości na krzywdę wyrządzoną Polakom przez esbeków, ormowców, tewusów. To jest też efekt tego, że dawni działacze antykomunistycznej opozycji nie dość głośno krzyczą, że to hańba, iż przewodniczącym „Solidarności” na uczelni – przykładowo na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie jest ormowiec. Co na to Jan Franczyk??
To jest efekt tego, że wielu byłych antykomunistycznych działaczy dziś jest zblatowanych z władzą, która dopuszcza do swoich szeregów tewusów, a za bohatera uznaje Hermaszewskiego, który „był kosmiczną ikoną propagandy sukcesu” i jakie znaczenie miał jego lot w kosmos? Tylko tyle, że miał ten lot przesłonić nawarstwiający się kryzys gospodarczy w Polsce Ludowej okresu rządów Gierka.
To jest też efekt braku zaangażowania większości historyków w promowanie rzetelnej historii o Polsce Ludowej. Cóż np. zrobili: Karol Nawrocki Prezes IPN-u, Sławomir Cenckiewicz i inni członkowie Kolegium IPN-u w związku z przesłaną mu informacją o anonimizacji danych osobowych przez byłych tewusów. Z tym, że wiele z tych danych po okresie anonimizacji nie jest ujawniane? Nic!!
Niech się więc nie oburzają antykomunistyczni działacze, bo sami sobie są winni, że nie dość głośno wyrażają swoje oburzenie.
Fot. Radio Szczecin opublikowano na podstawie prawa cytatu.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz