Ponoć ma to być polityk, czyli wybraniec jakiejś części narodu ale ja w to nie wierzę. Niemożliwym jest przecież aby aż tak denny umysł był przez kogokolwiek i kiedykolwiek wybieralny.

Jak wiemy Jana Grabca wybierali ci „wygrzdauceni z wielkich miast i dziś kiedy tylko ktoś chce temu środowisku dokuczyć natychmiast podtyka mikrofon panu właśnie Grabcowi. A ten za każdym razem nie zawodzi i wali gafa za gafą zupełnie tego nie spostrzegając. Nie łapie człowieczyna, że ośmieszając siebie robi jednocześnie durniami swych wyborców. Chyba, że to nie jest oryginalny Grabiec.

Oryginalny czy nie ale dziś z niezwykle mądrą miną ten osobnik obwieścił światu, że ściąganie od obywateli abonamentu telewizyjnego to nic innego jak pobieranie haraczu dla PiSu. Rozumiecie państwo? Haraczu!!!
Dlatego na wstępie napisałem, że nie może to być prawdziwy polityk. Nikt ze świata polityki nie chciałby w ten sposób udowadniać, że jest zwykłym nieukiem i kłamcą. A on to robi i nijak nie da mu się dyskretnie podpowiedzieć że się tym samym błaźni.

Nieukiem dlatego, że nie odrobił lekcji przychodząc do studia. Gdyby wcześniej spytał lub zajrzał do internetu to by wiedział, że abonament telewizyjny jest wprowadzony w każdym unijnym kraju, a więc co? Wszędzie w Europie pobierają haracz niczym Słowik w Pruszkowie?
I jest kłamcą ponieważ za czasów panowania mafii pod nazwą Platforma Obywatelska zanim nie stracili władzy byli jak najbardziej za ściąganiem abonament od ludzi. A więc co? Nie pamięta? Tym bardziej to dowodzi, że ten człowiek to jakiś sobowtór kogoś kogo elektorat rosyjsko mentalnej części naszych obywateli sobie wybrał.

A w temacie abonamentu podpowiadam rządzącym jak poradzić sobie z problemem.
Uchwalić ustawę, żeby pracownik TVP miał prawo wejść do każdego domu aby sprawdzić czy jest w nim odbiornik TV. Jeśli by był to właściciel mieszkania miałby obowiązek okazać dowód zapłaty abonamentu.
Nie opłacił? To zostaje ukarany podobnie jak podróżny jadący bez biletu.
Proste? Proste. W Austrii to przynajmniej funkcjonuje.