Problem śmieci to nie tylko kwestia istnienia nielegalnych wysypisk śmieci w Bytomiu. To czas na szybkie decyzje, ze względu na realne zagrożenie skażenia środowiska, działania prezydenta powinny być dynamiczne i radykalne. Pytanie – dlaczego nie korzysta z prawa?

Trzeba skończyć z nielegalnym procederem. – W związku z akcją czysty Bytom czysty kraj – Kukiz 15 informuje, że prezydent Damian Bartyla ma możliwości do przerwania procederu nielegalnych wysypisk w Bytomiu. Żądamy, żeby prezydent wydał polecenie Straży Miejskiej, a także wpłynął na działania policji i nakazał bezwzględne zatrzymywanie pojazdów wwożących nielegalne zanieczyszczenia do miasta. Na 48 godzin powinien zostać zatrzymany każdy kierowca samochodu z nielegalnym substancjami, a następnie powinny zostać przedstawione zarzuty właścicielowi firmy z art. 182 kk. Tylko stanowcze działania mogą przerwać dalsze zanieczyszczenie miasta – mówi Marek Kuśmierski.

Mieszkańcy Bytomia nie są bierni. – Akcja informacyjna odbędzie się w piątek jako jawny sprzeciw naszego środowiska wobec procederu nielegalnego składowania śmieci w naszym mieście. W piątek od godziny 10 rano na terenie całego miasta będziemy rozdawać ulotki, których celem jest uświadomienie opinii publicznej, że prezydent Damian Bartyla powinien działać skutecznie (z naciskiem na skutecznie) przeciwko wwożeniu śmieci do naszego miasta. W tej chwili kampania, którą firmuje ma na celu zmianę ustawy, a prawda jest taka, że istnieje w kodeksie karnym przepis (art 182 KK), dzięki któremu można zatrzymać każdą ciężarówkę, której zawartość niszczy i skaża środowisko. Wystarczy CHCIEĆ posprzątać to miasto. Czemu Pan Prezydent nie współdziała w tej materii z policją i służbami? Nie wiemy. Jedno jest pewne-chcieć to móc. I taki przekaz podajemy opinii publicznej – podkreśla Marek Kuśmierski z Kukiz’15 w Bytomiu.