Jan III Sobieski jak stanął w obronie wiary pod Wiedniem, nie trzymał w rękach kolorowych kredek i kwiatów na powitanie Turków lecz w jednym ręku trzymał krucyfiks a w drugim szablę 🙂 🙂

Oczywiście solidarność jest ważna, ale musimy zdać sobie wreszcie sprawę że kredki, marsze, rozdawania kwiatów, dodawanie na portalach społecznościowych filtrów z flagami, trzymanie się za rączki oraz wspólne przytulanie się i opłakiwanie ofiar może i jest trendy ale na pewno nie przerazi terrorystów na tyle, że będą gotowi ze strachu sami się wysadzać w powietrze 🙂 🙂

Jeżeli w obliczu zagrożenia tylko na to stać, ” odważną ” naturę współczesnego Europejczyka to :

Wczoraj wszyscy byliśmy Francuzami, Niemcami i Belgami 🙁 🙁

Dzisiaj wszyscy czujemy się Brytyjczykami 🙁 🙁

JUTRO NATOMIAST STANIEMY SIĘ KURCZAKAMI Z HODOWLI ZAPAPRANEJ PTASIĄ GRYPĄ 🙁 🙁

Jeżeli współczesny Europejczyk nadal żył będzie w utrwalanym w nim przekonaniu że chrześcijaństwo to zacofanie i hipokryzja a katolickość to jedno z największych zagrożeń laickości kontynentu, to nigdy nie będzie w stanie dostrzec realnego zagrożenia ze strony innych religii, które zaczynają dominować w wielu krajach Europy 🙁 🙁

Jeżeli szybko nie pozbędzie się on politycznej poprawności i nie przypomni sobie, na jakich wartościach zbudowana była cywilizacja europejska, to w niedalekiej przyszłości „bracia” muzułmanie ” docenią ” subtelne wybiegi europejskiej lewicy laickiej i doprowadzą do tego że za jakieś dwa pokolenia wolne miejsca po świętach chrześcijańskich w kalendarzu zajmą święta islamskie 🙁 🙁

Jeżeli nie otworzy on pozamykanych i przerobionych na dyskoteki kościołów to następne pokolenia Europejczyków już jako obywatele europejskiego zjednoczonego kalifatu, może i powrócą do religii, z tą tylko różnicą że zamiast dziesięciu przykazań Bożych będą musieli przestrzegać stu przykazań Mahometa a zamiast iść do kościoła i celebrować chrześcijańskie święta, będą z dywanikami pod pachą maszerować do meczetów w których będą walić czołami w stronę Mekki a ich kobiety będą śmigać w burkach i czarczafach 🙁 🙁

Dla dzisiejszej Europy ratunek jest jeden – powrót do Boga na kolanach i w pokorze…..innej drogi nie ma 🙂 🙂

Może w tych dniach jesteśmy świadkami że to znów Polska ze swoją wiarą w Boga i silnym Kościołem ma przed sobą ważne zadanie wśród narodów Europy 🙂 🙂

Może w czasach pokoju w Europie i dla zachowania tego pokoju, trzeba pokazać niektórym narodom w jaki sposób trzeba pilnować i bronić własnej tożsamości i kultury, naznaczonej przez Krzyż i Kościół obecny w Ojczyźnie.

Autor: Mariusz Jankiewicz
Wnikliwy, obserwator życia społecznego i świata polityki, skupiony przede wszystkim na ”aktorach” Polskiej sceny, a może raczej areny cyrku politycznego. Historyk z zamiłowania, nie prowadzący nawet bloga politycznego, felietonista – amator, piszący po prawej stronie barykady, wśród znajomych znany z ciętego języka oraz pisanych z sarkazmem i ironią, ponoć celnych komentarzy na najbardziej gorące tematy społeczne.