Czytajcie, słuchajcie, udostępniajcie… Wywiad w Radiu Zet z drem Andrzejem Matyją – Prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej. Cytujemy fragmenty wypowiedzi, a całość w wideo na końcu artykułu.
„Trzeba być chyba wróżbitą, żeby powiedzieć, czy szczyt zakażeń koronawirusem będzie za miesiąc, czy za dwa. Wcześniej słyszeliśmy, że za 2 lata, teraz, że w listopadzie.
Mam wrażenie, że to jest taka ocena czasu trwania pandemii z wyraźnymi potrzebami politycznymi. Ja myślę, że trzeba inaczej powiedzieć: że my się musimy nauczyć się żyć z wirusem, że nie możemy być cały czas spanikowani i zamknięci w 4 ścianach.
Dziś bardzo ważne jest, aby zacząć wpływać naszych pacjentów, którzy w ostatnim czasie zaczęli się obawiać kontaktu z opieką zdrowotną, co może być dla nich tragiczne!
Pacjenci z innymi schorzeniami, problemami onkologicznymi, kardiologicznymi dziś boją się przyjść do lekarza! My to dziś mocno odczuwamy… widzimy to po ilości pacjentów, których normalnie mieliśmy w przychodniach! Teraz tych pacjentów jakby nie ma… Na pewno nie przestali nagle chorować! Oni po prostu zaczęli się bać i uważają: może nie dziś, może za tydzień, może za miesiąc! Co jak będzie za późno?
Koszty zaniedbania zdrowotnego pacjentów będą nie do oszacowania!
Dziś niszczymy wieloletnie postępy w leczeniu choćby onkologii!Jeżeli społeczeństwo będzie chore, to nie będzie gospodarki! I nie mówię tutaj o chorych na COVID! Powinno było się zacząć od odbudowania zaufania do medyków, oraz placówek medycznych!
Odmrażamy wolność, lasy, mecze, a nie uświadamiamy pacjentom, że absolutnie nie mogą bagatelizować najmniejszych dolegliwości, które w konsekwencji będą dużo groźniejsze niż sam wirus.
Co do testów to jest jeden wielki bałagan! Nikt nic nie wie. Nie ma żadnych wytycznych od NFZ kto, w jakich warunkach, kiedy ten test może przeprowadzić czy na nie skierować! Ja tego po prostu nie rozumiem…
Przeciwko Ministrowi Szumowskiemu odbędzie się proces przed komisją etyki zawodowej z powództwa lekarzy o złamanie przysięgi Hipokratesa i nie tylko… taki wniosek już wpłynął do rzecznika odpowiedzialności zawodowej.
Wielokrotnie mówiliśmy i apelowaliśmy jako lekarze o brakach kadrowych, o niedofinansowaniu – bez odzewu… dziś mamy tego rezultat. Przyszedł kryzys i ludzie z powodów zaniedbań umierają. Mówię tutaj o chorobach innych niż wirus.
Od dłuższego czasu oddziały chorób zakaźnych zamykano. Uznano je za niepotrzebne. Jak już były, to ekstremalnie niedoposażona. One praktycznie nie istniały… i nagle co? Zapotrzebowanie gwałtownie wzrosło. Przekształcanie, przenoszenie personelu, który nie miał doświadczenia w pracy na takim oddziale. Później ktoś z ministerstwa wskazuje rozwój wirusa wśród personelu medycznego to skutek uprawiane brawury wśród nich! Drodzy Państwo nie da się z dnia na dzień dostosować całego szpitala, personelu do specyfikacji pracy w warunkach zakaźnych!
Dziś ministerstwo próbuje narzucić personelowi pracę tylko w jednym miejscu. Abstrahując od niekonstytucyjności tego modelu, to chyba nikt nie myśli, że to się odbywało, bo takie było widzimisię szczególnie Pań pielęgniarek. Chodzi głównie o kwestie finansowe. Proszę zobaczyć, ile one średnio zarabiają… Pójdę dalej – gdyby nie ich prace dodatkowe, czyli w wielu miejscach to system dawno by się zawalił ze względu na braki kadrowe!
Dziś wraca swoboda, wraca wolność. Zabrano ją przy 3 000 zachorowań, a oddaje się przy 10 000. Dlaczego? Bo wreszcie ktoś przyznał się do błędu, że to była zła decyzja! Ja też uważam ją za niepotrzebną. To nic nie zmieniło.
Mamy mnóstwo skrajności: maseczki nic nie dają, za chwile ich nakaz! I co widzimy? Że ludzie je noszą tylko by nie łamać prawa, a to, że one nic nie dają, lub wręcz szkodzą, bo są siedliskiem bakterii to druga sprawa. Najłatwiej kazać, ale już powiedzieć jaka maska, jak długo, jak o nią dbać, czy jak ściągać lub zakładać to już nie…
Może nie jesteśmy narodem jak Skandynawowie, ale mimo wszystko jesteśmy odpowiedzialni i rząd powinien ludziom zaufać. My umiemy się dostosować do wskazań, tylko oby te wskazania były racjonalne.
Były brawa, była wdzięczność, dziś widzimy hejt w stosunku do medyków. Jest to przykre, bolesne, frustrujące, może spowodować spadek morale wśród pracowników, bo nikt nie lubi, kiedy bezpodstawnie się go obraża, traktuje jak trędowatego… Skąd to się wzięło? Wydaje mi się, że ogólnie poziom wściekłości i frustracji w narodzie narasta w każdym kierunku. Dziś musimy mówić głośno, tłumaczyć, że to nie jest wina lekarza czy pielęgniarki, tylko takiego, a nie innego systemu ochrony zdrowia. Trzeba było epidemii, by obnażyć do reszty stan tego systemu.” (źródło).
Brawo za te słowa i niech dotrą do jak największej liczby osób….
Fot. Twitter Ministerstwo Zdrowia
Autor: Mateusz Mleczko-Tatkowski
Braki kadrowe są od kilkunastu lat. Ich odrobienie będzie trwać lat kilkanaście. Najwiecej oddziałów zakaźnych zlikwidowano za czasów pani Kopacz i pana Arlukowicza. Dlaczego IL były wtedy ugrzecznione? Dlaczego komisja etyki nie postawiło zarzutów poprzednim ministrom?
A u was Murzynów biją!
PIotr: bo nie było wtedy ekstremalnych sytuacji. IL zabrała w krytycznej sytuacji. A wcześniej chyba odpuścili krzyczenie bo widzieli że całymi latami nic to nie dawało.
Gdyby Pani Kopacz była w tej chwili na miejscu premiera Mazowieckiego a Ministrem zdrowia Pan Arłukowicz to mielibyśmy Hiszpanię lub Wielka Brytanię a może Rosje gdzie ludzie umierają setkami.Oni nie robiliby nic twierdząc że wszystko jest pod kontrola i nie ma czym martwić się bo jakoś to będzie.
Gdyby ministrem zdrowia był Jan III Sobieski to włupiłby wirusowi pod Wiedniem i by nigdy do Polski nie dotarł. Masz informacje z innej czasoprzestrzeni? Gartuluję.
„gdzie ludzie umierają setkami.”
A może tysiacami, milionami?
Dziennie w Polsce umiera ponad 1000 (tysiac!) osób!
Chyba za dużo zioła pani pali że takie brednie pisze… Gdyby wówczas min Kopacz dała pani upragnioną szczepionkę ( której dzięki Bogu mądrze działając i mimo nacisków nie kupiła), może toczyłaby pani boje z państwem lub koncernami farm. z powodu poszczepionkowego kalectwa , jak to ma miejsce właśnie w UK , Szwecji i in.krajach. Więc uruchom kobieto rozum….myślenie ponoć nie boli
Ojjj, ktoś zakrzywia czasoprzestrzeń. Już nie pamiętasz rządowego hejtu by qwizja, gazeta polska, w sieci i inne szmaty na lekarzy?
Ja nie rozumiem dlaczego zamknięte są ośrodki zdrowia i przychodnie. Za co ci pseudo lekarze i pseudo pielęgniarki w tych ośrodkach pobierają wynagrodzenie za zdalne leczenie? To jest totalna bzdura.
Nie zgadzam się z Panem Witoldem.
Jestem pielęgniarką POZ (środowiskowo -rodzinną) przacuję głównie w środowisku zamieszkania pacjenta.Moi pacjenci nie przestali nagle chorować na choroby przewlekłe,niestety zdalnie badań nie da się pobrać,nie można też zdalnie usunąć szwów i kontynuować leczenia ran,wymieniać cewniki itd….Chodzimy do pacjentów ,w mniejszym zakresie teleporady.Same kupujemy środki ochrony osobistej.Nie żalę się,ale wymagam w wypowiedziach obiektywizmu.
Przychodnie są otwarte,właśnie dzisiaj moi sąsiedzi wrócili od kardiologa.Są obostrzenia,wywiady dot.stanu zdrowia ale „pseudo lekarze i pseudo pielegniarki „pracują.Trochę więcej szacunku p.Witoldzie aby w najbliższym czasie nie potrzebował Pan ich pomocy
A może Pan Matyja powie ilu członków NRL odpowiedziało na apel wojewody o dobrowolne zgłoszenie się do pracy w miejscach gdzie brakuje lekarzy..np w domach pomocy społecznej … zgłosiło się słownie czterech lekarzy na kilkanaście tysięcy zrzeszonych w tej organizacji
Latwiej byc politykiem niz lekarzem.Polityk-odpowiedzialnosc zadna pienadze wielkie Lekarz -odpowiedzialnosc wielka pieniadze zadne
Po pierwsze od kiedy w polskiej pisowni po Dr dajemy kropkę.
Po drugie Andrzej Matyja Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej jest Profesorom.
Piotr, odpowiedz mi proszę, po co w DPS lekarz? Do zmiany pampersów, karmienia, pielęgnacji? Tam opiekę lekarską sprawuje zazwyczaj osoba z najbliższego POZ. Stała obecność jest niepotrzebna.
Nie znoszę czepialskich o byle głupstwo, bo to zazwyczaj nadęte puste bufony.
5 lat „dobrej zmiany”, która miała zmienić „Polskę w ruinie” w kraj mlekiem i miodem płynący, a tu… cofamy się w postępie geometrycznym, fachowców zastępuje się partyjnymi ignorantami i na wszystko jedna odpiwiedź: „…przez osiem ostatnich lat…”. Proponuję wrócić do czasów Bolesława Chrobrego (ponoć to protoplasta Donalda Tuska)
Za tymi pacjentami , co ich teraz w przychdniach lekarskich brakuje, kryją się aspekty rażących zaniedbań komisji lekarskich, które to przez dziesięciolecia wysyłały prawie zdrowych pacjętów ( symulantów) albo takich u których nie byli w stanie jednoznacznie ustalić przyczyny schorzenia, więc kwalifiklwano içh do standartu najbliższej ,znanej powszechnie choroby.Konkretny przykład z życia dotyczy wady w Genach- duplikacji PNP 22! W Polsce ta diagnosa brzmi w wielu przypadkach” stwardnienie rozsiane” w sąsiednim kraju HMSN TYP1 albo 2 . Na stwardnienie rozsiane badany otrzymuje rentę chorobową! Na HMSN tylko w przypadku dużych powikłań! Ogólny obraz objawów obu chorób jest podobny, jednakże przy HMSN dotknięty schorzeniem nie objawia tzw. rzutów postępu choroby i jest najczęściej zdolny do podjęcia pracy, oficjalnie jednak przedstawia wszelkie dolegliwości przed komisją, aby przyznano mu rentę. Ujmując dosłownie, tacy pacjenci żwaso pracują na czarno, pobierają rente od państwa, ocz@wiście nieldgalnie no i teraz w czasie Pandemii, nie muszą chodzić do lekarza, bo nie są aż tak schorowani jak to symulowali przed komisją lekarską!
Część ludzi na pewno sie boi isc do lekarza, problem w tym, ze lekarze boja sie przyjmowac pacjentow! Wizyty sa odwolywane, planowane operacje sa przesowane (przyklad wlasnej rodziny) a nie dalej jak wczoraj, nie otworzono nam drzwi na calodobowce bo stwierdzili ze nie ma zagrozenia zycia. Niestety, terminy przed panika do lekarza byly dlugie, teraz nie ma na to szans sie dostac, podatki placimy a do lekarza prywatnie
Tamci było źli. To już chyba ustalono? Zresztą człowiek powiedział że likwidowano przez wiele lat. I co to zmienia? Wy rządzicie 4,5 roku. Nie da się? Wystarczy nie kraść. Dość z polityką „niedasię”. Trzeba naprawić błędy, a nie wskazywac bez sensu palcem.
Ps. Komisja etyki nie chce stawiać zarzutów za likwidację oddziałów? Prosty tekst. Tak trudno zrozumieć
Kochana Redakcjo, skoro jesteście otwarci na każde komentarze i twierdzenia , to proszę, zaprosić do siebie na mądra i rzeczowa dyskusje Pana Jerzego Ziębę. Temat dyskusji : szczepionki oraz zasadność pandemii covid19 .
Popieram P.Gabriela
A nie chciałbyś, Doktorze, zostać ministrem? Jak dobrze słuchać rozsądnych myśli. /dla odmiany…/
Chętnie pójdę do lekarza nawet jutro. To nie pacjenci rezygnują z wizyt a przychodnie, poradnie odmawiają przyjęcia z obawy zarażenia. 3 krotnie ustalałam pilną gastroskopię w marcu. Mamy maj, a badania jak nie było tak nie ma! Teraz nawet nie chcą ustalać nowego terminu, bo nie chce im się ich później odwoływać. Łatwiej zostawić pacjenta z kłopotem samego.
Czy to pacjenci boją się lekarzy, czy na odwrót? Mój tata z poważnymi problemami zdrowotnymi od 2 tygodni nie może się dodzwonić do POZ, moje dzieci mają odwołane wszystki planowe wizyty(ortodonta, immunolog, poradnia psychologiczno pedagogiczna). Ciekawe, jak dostać się do dentysty… Łatwo oskarżać, trudniej zrozumieć
Hejtowanie pracowników służby zdrowia jest chwytem poniżej pasa. Trzeba być wrednym człowiekiem, bo nawet zwierzęta są bardziej ludzkie. Jak takie ścierwo zachoruje, ciekawe do kogo pójdzie. Wszyscy jesteśmy wdzięczni służbom medycznym i DZIĘKUJEMY za wspaniałą pracę
I wreszcie prawda o tym co się dzieje że to co robi szumowski to żenada wreszcie coś konstruktywnego i wartego przeczytania i wyciągnięcia wniosków że nasz rząd z niczym sobie nie radzi a konsekwencje ponoszą lekarze Bogu ducha winni to jak z motyką na słońce tak nasza służba zdrowia ma walczyć z kovitem bez zabezpieczeń personelu wykwalifikowanego to wszystko przypomina Rosjan dopuszczonych na front z palmami na moździerz.
Ludzie stracili zaufanie do państwowej służby zdrowia, Szumowina zamiast straszyć naród , winien był roztropność oraz pozytywny przekaz!!! Zamiast tego poczuł się półbogiem, rzucającym gromy z Olimpu !!! Poczujecie teraz WSZYSCY LEKARZE co to bezrobocie… Ostatni pomysł szumowiny co do przymusu szczepień na całym narodzie ptwierdził całkowite odrealnienie od rzeczywistości tego pana. Na spółkę z prezydentem pod przymusem to oni mogą sobie co najwyżej krowy na łące a NIE WOLNYCH POLAKÓW W WOLNEJ POLSCE wyszczepić – dosłownie tak to ują ( wyszczepić !!! ) widzę tu karierę w weterynarii a nie w medycynie a już na pewno nie w rządzie RP !!! Teraz ludzie boja sie lekarzy, bo jeszcze im ktoś coś pod przymusem zaaplikuje a potem zamknie w kwarantannie lub psychiatryku albo zakopie 2 m pod ziemią… SZUMOWSKI DO DYMISJI
Część pacjentów pewnie się boi, ale ja osobiście spotkałem sie dwukrotnie z odwołaniem wizyt przez lekarza. Pytając o zbliżony termin kolejnej wizyty usłyszałem : „NIE WIADOMO! WSZYSTKIE POTADNIE W NASZYM SZPITALU SĄ ZAMKNIĘTĘ i nikt do naszego szpitala Pana nie wpuści. ” Mój wniosek jest taki że ów lekarz zapomniał o przysiędze Hipokratesa, o tym kto płaci za jego pracę,oraz o tym że szpital nie jest ich tylko nasz. Kto kogo się boi w tej sytuacji? Na pewno podział na ich i nas się zwiększa. Być może o to w tej panice chodzi między innymi…
7000 Polaków miesięcznie umiera na zawał
Przeważnie młodych produktywnych 40+
Czy ogłasza się pandemię ? Masowo kieruje na badanie EKG? Pod karą mandatu nakazuje uprawiać ruch, jeździć na rowerze, biegac, pływać ?
Czy przyjmuje się w pierwszej kolejności na SOR?
7000 miesięcznie i tylko na zawał
Teraz wszystko jest chore, szpitale i przychodnie zasłaniają się wirusem. To niemoralne. Te placówki sa dla wszystkich potrzebujących i tak ma zostać ‼️
Cała służba zdrowia powinna być dostępna dla potrzebujących przez 24 godz/ dobę ‼️
Cały ten temat, leczenia, diagnostyki , traktowania chorych w Polsce…..leży na łopatkach. To wstyd i skandal‼️
Nie boję się świrusa, a moja wizyta u ojulisty na którą czekałam 4 miesiące. U dentysty też mi odwołali moja wizytę.
Leżałam w szpitalu tydzień po świętach i byłam jedyną kobietą na oddziale Okazalo sie , że nie przyjmują do szpitala i wszystkie planowane zabiegi są odwołane. Mnie przyjęli tylko dlatego , że było zagrożenie życia .
PierdZielenie kotka…,a jak mają przyjść pacjenci skoro ich nikt nie przyjemnie,jestem po prastektomji radykalnej,33 naświetlaniach i w tej chwili żadnych możliwości badań i konsultacji,oby rak dopadł tego żoliborskiego kurdkurdupla i cała tonpisowska zgraje
Czy jakiś specjalista, jest w stanie powiedzieć, na podstawie specyfikacji testów na covid, jake sa kryteria oceny zakażenia. Test nie wykrywa samego wirusa tylko fragment jego RNA. jak jest pewnośc że inne organizmy żywe nie mają tej samej sekwencji RNA.
zmarł 17 letni chłopak…..miał uszkodzony ośrodkowy układ nerwowy, obrzęk mózgu,
dwa testy tego samego dnia..jeden negatywny drugi pozytywny
I to nie choroba odebrała mu życie lecz PROCEDURY MEDYCZNE, i chory koronawirusowy SYSTEM. On miał szansę żeby przeżyć, gdyby można było
odbyć normalną wizytę lekarską a nie ONLINE…szumowski powinien karnie za to odpowiedzieć
Panie Profesorze czy Te testy są wiarygodne? Bo wiem że one wskazują wiele innych infekcji. Dzisiaj są one wpisywane pod koronawirusa.
Umoeralność spadła pytanie dlaczego ? Czyżby przyczyniły się do tego zamknięte przychodnie i brak kontaktu z lekarzami,niezła zagadka.