Blogi Zewa

Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Medialnej Uniwersytetu Śląskiego wspomina pracowników naukowych, którzy go współtworzyli a których już nie ma. W tej liczbie znaleźli się ŚP Zbyszek Oniszczuk, Marian Gierula, Staszek Michalczyk. Pozwolę sobie Ich tykać bowiem byli ze mną na jednym roku studiów.

Przypominam nieśmiało również, że dziennikarstwo uniwersyteckie tworzyło się w pierwszej siedzibie Wydziału Nauk Społecznych. Były to dla mnie lata 1975 do 1977. WNS znajdowało się na rogu ulic Wita Stwosza i Szeligiewicza. W tym czasie Śląskie Seminarium Duchowne zostało przeniesione do Krakowa.

Gmach ten miał swoją magię – od strychu, gdzie klub Gołębnik aż po piwnicę, gdzie przed czytelnią biesiadowali czasem brydżyści… Dziekanem wydziału był wtedy Janusz Kolczyński, promotor mojej pracy magisterskiej o tygodniku Perspektywy.
Wykłady mieli nie tylko naukowcy lecz również tuzy dziennikarstwa takie jak – inicjator powstania Wydziału Radia i Telewizji Maciej Szczepański oraz naczelny Dziennika Zachodniego Bronisław Schmidt – Kowalski. Szczególnie zapadły mi w pamięć barwne opowieści na zajęciach Joachima Liszki (geografia polityczna) oraz Eugeniusza Januły (polityka społeczna a także …różnice w uzbrojeniu między NATO a Układem Warszawskim).

Ciekawe były także zebrania partyjne podczas których żakowie, jak równi z równymi, ścierali się z profesorami… Do dzisiaj wspominam również wiecznego studenta Romka Lewandowskiego (obecnie Paryż), który jednak jako jedyny pisał do centralnej prasy studenckiej.

Ze mną na roku byli, również ŚP, redaktorzy TVP Tadeusz Mosz (Listy o gospodarce) oraz Grażyna Pudełko – Kowalska (czytała Dziennik TV). Połowa Radia Katowice także.

Potem, znaczy od 1978 roku, była już Bankowa 12. Na trzecim roku studiów ożeniłem się a na czwartym zostałem ojcem. Mój syn Maciej również skończył politologię na Uniwersytecie Śląskim, natomiast młodszy syn Błażej jest doktorem nauk (neofilologie w Sosnowcu).

Popełniłem w życiu dwie książki dziennikarskie – Moje abecadło. Zaliczyłem 70 redakcji rok 2000 oraz Reportaże rok 2023.

Więcej grzechów nie pamiętam.
Zbigniew Zew Wieczorek