Wolność słowa, to świętość i podstawa demokracji w każdym kraju. Dziennikarze Magazynu Opinii Pressmania.pl zawsze opisują fakty, które są udokumentowane. W związku z tym byliśmy zaskoczeni pismem przed procesowym znanej kancelarii prawnej, która zarzuciła nam naruszenie dóbr osobistych. Jednak aby nie przeciągać sprawy postanowiliśmy odpisać. Jednocześnie podkreślam, że tego typu działania uznaję za próbę zastraszania dziennikarzy, co jest próbą wywierania presji na media w celu osiągnięcia korzyści, a to już jest czyn opisany w Kodeksie Karnym. Jeśli tego typu praktyki będą się powtarzały, to informuję publicznie, że sprawę zgłoszę do prokuratury.

Pismo przed procesowe z Kancelarii SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk sp.k. poniżej:

Nasza odpowiedź przesłana z redakcji Pressmania.pl poniżej.

Szanowna Pani Mecenas,
po zapoznaniu się z nadesłanym przez Panią na nasz internetowy adres wezwaniem z dnia 5 lipca 2023 r. do niezwłocznego usunięcia artykułu „>>Dubajka<< przegrywa z Krysiakiem!” opublikowanym pod adresem internetowym:

„Dubajka” przegrywa z Krysiakiem! | Pressmania (czytaj tutaj) zauważam, że nie wskazała Pani, które sformułowania kwestionowanego artykułu zawierają stwierdzenia naruszające dobra osobiste Pani Mocodawczyni, w tym Jej godność i dobre imię.

W rzeczonym artykule imię i nazwisko Pani Mocodawczyni podane jest jedynie w kontekście złożonego z inicjatywy Pani Mocodawczyni wniosku o zakaz sprzedaży książki „Dziewczyny z Dubaju 2” oraz nazwiska pełnomocnika, który ją reprezentuje.

Cały artykuł poświęcony jest postanowieniu oddalającemu tożsamy wniosek „Patrycji P.”, o której artykuł również wspomina oraz przesłankom, jakimi kierował się Sąd oddalając wniosek pełnomocnika reprezentującego zarówno Pani Mocodawczynię, jak i Patrycję P. – Pana Mecenasa Macieja Ślusarka.

Zarówno fakt złożenia przez Pani Mocodawczynię wniosku o zabezpieczenie, jak i imienia i nazwiska reprezentującego Ją pełnomocnika jest publicznie znany i jako taki nie może naruszać ani godności, ani dobrego imienia Pani Mocodawczyni.

Również złożenie wniosku o zabezpieczenie nie jest niczym zdrożnym i nie można uznać, żeby podanie takiej oto informacji (o której można się publicznie dowiedzieć choćby z lektury wokandy sądowej) stanowiło naruszenie czyichś dóbr osobistych.

W wezwaniu wskazuje Pani, że cyt.: „Niniejsze wezwanie zostało spowodowane opublikowaniem Artykułu na temat mojej Mocodawczyni, odnoszącego się do fragmentów książki autora Artykułu – Pana Piotra Krysiaka pt. „Dziewczyny z Dubaju 2” („Książka”) sugerujących, że moja Mocodawczyni zajmowała się w przeszłości prostytucją oraz uczestniczyła w seks-wyjazdach do Dubaju”.

Wobec powyższego wskazać należy, że artykuł, do którego Pani nawiązuje nie zawiera ani jednego sformułowania odnoszącego się do fragmentów wskazanej przez Panią książki.

W rzeczonym artykule nie pada jakakolwiek sugestia, że to Pani Mocodawczyni zajmowała się w przeszłości opisanym przez Panią w cytowanym fragmencie procederem. Artykuł nie rozpowszechnia informacji na temat tego, jakoby Pani Mocodawczyni uprawiała prostytucję – w każdym razie Pani takich fragmentów nie wskazuje.

Podnosząc, że użyte przez Autora Artykułu sformułowania stanowią naruszenie dobrego imienia i godności Pani Mocodawczyni, nie wskazuje Pani jednocześnie, o które konkretnie fragmenty chodzi.

Tym samym nie potrafię się odnieść do formułowanego w Pani piśmie zarzutu ich nieprawdziwości.

Wobec powyższego uprzejmie proszę o wskazanie odpowiednich fragmentów kwestionowanego artykułu celem odniesienia się do stawianych naszej redakcji zarzutów.

Z poważaniem,
Krzysztof Sitko
Redaktor Naczelny
Magazynu Opinii
Pressmania.pl
www.pressmania.pl