W 43. minucie meczu Dania – Finlandia doszło do tragicznego zdarzenia. Bez kontaktu z przeciwnikiem upadł na murawę stadionu w Kopenhadze zawodnik reprezentacji Danii Christian Eriksen.
Nikt nie wiedział co się stało piłkarzowi, nawet część graczy będących niedaleko Eriksena nie zdawało sobie sprawy co się dzieje. Kapitan Duńczyków Simon Kjaer najszybciej zorientował się, że kolega z drużyny potrzebuje pomocy. Błyskawicznie sprawdził czy piłkarzowi nie przeszkadza język i ułożył nieprzytomnego kolegę w pozycji bocznej bezpiecznej. Oczywiście błyskawicznie zareagował duński sztab medyczny. Ratownicy reanimowali Christiana Eriksena na murawie. Piłkarze otoczyli ratowników i sportowca kordonem zapewniając prywatność i spokój. Ochrona nie była idealnie szczelna…  ale stworzyła jedność, intymność i pokazała uszanowanie walki ze śmiercią o życie.  Intymność w takim momencie jest przynależna każdemu i dlatego wszyscy czuli niestosowność bezradnego przyglądania się akcji resuscytacyjnej. Kordon piłkarzy stał się manifestacją jedności i szacunku. Cienka linia „muru”, granica pomiędzy życiem a śmiercią stała się najważniejszą grą tego dnia dla reprezentanta Danii. Podopieczny trenera Kaspera Hjulmanda wygrał Coś więcej niż Mistrzostwo Europy, wygrał życie. Zwyciężyli ratownicy, kapitan zespołu Simon Kjaer oraz WSZYSCY, którzy z dramatu na murawie wyciągną wnioski. Najlepszą „przysługą” oddaną Eriksenowi będzie nauka, nauka udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Czołowy napastnik w Europie, Belg Romelu Lukaku zadedykował bramkę Duńczykowi, strzeloną Rosji w meczu wieczornej sesji meczowej. Belgia-Rosa 3:0

Jakakolwiek relacja z meczu wydaje się bezzasadna. W rywalizacji skandynawskich drużyn narodowych lepsi okazali się Finowie. Finowie, dla których był to bardzo ważny mecz Jednak mecz po wznowieniu przebiegał w innej atmosferze. Pomimo zapewnień ze strony UEFA, że w decyzja o wznowieniu i kontynuowaniu meczu zapadła wspólnie z reprezentacjami. Pomimo informacji, że Eriksen prosił swoich kolegów ze szpitala poprzez video komunikator aby dokończyli mecz. Pozostało odium pewnego nietaktu, niestosowności. Może to dobrze, to znaczy,że do końca zasada fair play nie umarła do końca. UEFA nie brała pod uwagę jak wielką traumą jest bycie świadkiem walki o życie, walki ratowników o przywrócenie funkcji życiowych człowieka, który przed momentem był aktywnym graczem. Uwierzyłbym w empatię i wrażliwość UEFA gdyby mecz przeniesiono na zupełnie inny dzień, nawet kosztem zakłócenia terminarza. Ludzkie życie jest najważniejsze, zdarzenie z 12 czerwca 2021 roku jest wyjątkowe i będzie zapamiętane na zawsze. UEFA według trenera Duńczyków dała możliwość wznowienia meczu od razu lub następnego dnia o godzinie 12. UEFA podeszła do zdarzenia pragmatycznie. Christian Eriksen został uznany piłkarzem meczu przez UEFA.

Wszyscy kibice zgromadzeni na stadionie w Kopenhadze na zmianę skandowali imię i nazwisko Christiana Eriksena.

Strata i konieczność zmiany tak kreatywnego zawodnika jaki m jest Christian Eriksen spowodowała utratę jakości. Pomocnik mistrza Włoch – Interu Mediolan nie tylko decydował o obliczu kreacji drugiej linii Duńczyków. Przez świetną antycypację oraz błyskotliwość zagrań potrafił zaskakiwać i stwarzać przewagę w działaniach ofensywnych zespołu. poza tym był wyznaczonym pierwszym wykonawcą stałych fragmentów gry czyli rzutów karnych. W 60. minucie wznowionego spotkania Joel Pohjanpalo w skutek pechowej – niepewnej interwencji duńskiego goalkeepera zdobył bramkę dla Finów. Warto zaznaczyć, że to właśnie bramkarz Danii Kasper Schmeichel jako pierwszy uspokajał i pocieszał partnerkę życiową ratowanego kolegi, która w trakcie reanimacji weszła na boisko.

twitter zareagował błyskawicznie, wyrazy wsparcia i poparcia dla wspierających kolegę i jego rodzinę piłkarzy z zespołu Danii.

Ważnym punktem spotkania był właśnie rzut karny podyktowany dla Danii i wykonywany przez Pierra-Emilie Hojbjerga na co dzień zawodnika Tottenhamu. Reprezentacyjny pomocnik nie trafił karnego wykonywanego w 74. minucie. W emocjach chciał zejść z boiska. Emocje i traumę obydwu zespołów było widać „gołym okiem”. Brak celebrowania gola zdobytego przez Finów również była okazaniem szacunku dla dramatu, który odbył się na ich oczach. UEFA przez brak empatii odarła piłkarzy z „Krainy tysiąca jezior” z możliwości świętowania tak ważnego debiutanckiego występu na dużej imprezie. Finlandia nigdy dotąd nie awansowała na turniej o mistrzowskiej randze.

Czołowy napastnik w Europie,Belg Romelu Lukaku zadedykował bramkę Duńczykowi, strzeloną Rosji w meczu wieczornej sesji meczowej. Belgia-Rosa 3:0

Spotkanie Dania-Finlandia okazało się meczem o życie i dla życia. UEFA powinna wykorzystać dramat z happy endem dla pozytywnego PR i edukacji by wydarzenie z Kopenhagi stało się przestrogą i wzorowym przykładem postępowania. Wzorowe działanie kapitana duńskiego teamu, piłkarzy obydwu drużyn, kibiców, widzów – całego sportowego świata. Egzamin został zdany – jednak każdy kibic, każdy świadek – odbiorca tej informacji aby uczcić uratowanie Eriksena powinien „podać dalej” schemat działania. Prawidłowa reakcja w ratowaniu życia jest najważniejsza. Dlatego każdy z nas powinien najpierw sam się nauczyć, dowiedzieć a później „podać dalej” bezcenną wiedzę.

Wszelkie dywagacje na temat powrotu Eriksena są nie na miejscu. Cieszę się, że piłkarz żyje. Trzymam kciuki i modlę się by dalej było tylko lepiej i by już ani u Christiana anie na mistrzostwach nie dochodziło do tak dramatycznych chwil. Z obecnych informacji Duńczyk jest przytomny i dobrze się czuje. Trwają badania, które pomogą zdiagnozować przyczynę dramatycznych chwil podczas meczu.

 

Christian Eriksen skacze do piłki foto:Helgi Halldórsson/Freddi foto:https://www.flickr.com/photos/8058853@N06/5800536928/