Dokument „Pakty i konstytucje praw i wolności” Filipa Orlika jako prototyp wobec polskiej, pierwszej konstytucji europejskiej z 3 maja 1791 roku.
Obserwując nieugięte zmagania Ukraińców w walce przeciwko imperium moskiewskiemu, nasuwa się pytanie: skąd ten upór, skąd ta determinacja – walczyć za cenę krwi i wyrzeczenia się „ciepłego kącika w swoim domu” ?
Sledząc historię tego kraju spotkać można sylwetki, które niewatpliwie mogą być wzorem umiłowania niezależności narodu ukraińskiego od Rosji. Jednym z takich przykładów może być Filip Orlik –ostatni hetman kozaczyzny, pierwszy emigrant polityczny i pierwszy Hetman Ukrainy na emigracji.
W 2022 r. przypadają rocznice jego 350. urodzin i 280. śmierci.
Filip Orlik urodził się w 1672 w oklicy Oszmian w rodzinie szlacheckiej. . Ojciec, Stefan Orlik, katolik, zginął pod Chocimiem w wojnie pomiedzy Rzeczpospolitą Obojga Narodów a Imperium Osmańskim, gdy Filip miał jeden rok. Ze strony ojca Filip pochodził od potomków czeskich emigrantów (Orlików), którzy w czasie wojen husyckich uciekli do Polski-Litwy. Jego ojciec był oficerem wojska polskiego, który przez długi czas służył w armii polsko-litewskiej. Stąd jego udzial w wojnie przeciwko Osmanom. Matka, Irena z domu Małachowska wywodziła się z prawosławnego rodu szlacheckiego herbu Hrymal. Filip uczył się w Kolegium Jezuickim w Wilnie, ukończył Akademię Kjowsko Mohylańska w Kijowie (1694) i odebrał w tych miejscach solidne wykształcenie, dzięki czemu potrafił biegle pisać m.in. po łacinie, niemiecku, francusku i polsku.
Orlik był we współczesnym rozumieniu – intelektualistą, był „człowiekiem książki”. Psalmy, Księga Koheleta i św. Augustyna – to źródła, z którymi się nie rozstawał, szukając pocieszenia w religii. Wśród książek Orlika były dzieła Herodota, Strabona, Pliniusza, Wergiliusza, Owidiusza. Ze szczególnym zainteresowaniem czytał gazety holenderskie (jako najlepiej wówczas poinformowane) oraz francuskie, włoskie i niemieckie. W jego bibliotece znajdowały się też dzieła Dantego, Moliera, Szekspira – z „Ryszarda III” i „Króla Leara” robił notatki po francusku. Poznawał również prace elokwentnych kaznodziejów francuskich, interesował się też kwestiami prawnymi, a jako polityk – z prasy i rozmów z podróżnymi czerpał informacje o tym, co dzieje się w świecie. Zdaniem niektórych historyków – Orlik to „wybitny ukraiński mąż stanu, a także poliglota, historyk, teolog, polityk, poeta, publicysta”. W roku 1720, w dobie bezskutecznej walki o oswobodzenie się Rzeczypospolitej spod kurateli carskiej po Sejmie niemym – ułożył plan antycarskiego sojuszu. Rosja uważała go za zagrożenie i umieściła na liście „ największych wrogów Imperium”. Do końca życia zabiegał na emigracji w europejskich stolicach o poparcie dla sprawy kozackiej. Umarł na ojczyźnie 24 maja 1742 w rumuńskich Jassach.
Jest on twórcą tzw. „Konstytucji Filipa Orlika” Była to pierwsza w Europie próba uporządkowania praw i obowiazków obywateli wobec ojczyzny. Została sporządzona w 1711 roku, miała tytul::„Konstytucja Benderska”. Była uznawana przez część historyków za pierwszą konstytucję Ukrainy. Nie została ona oficjalnie przyjęta i zatwierdzona przez żaden organ wyższy i nigdy nie weszła w życie.
Jak doszło do stworzenia tej Konsytucji ? Gdy w1708 roku hetman Iwan Mazepa zawarł ugodę z Rzeczpospolitą i Szwecją w celu uniezależnienia się od zwierzchnictwa moskiewskiego (!), to w wyniku szwedzkiej klęski w bitwie pod Połtawą musiał się Mazepa – przywódca Kozaków – wraz z wojskiem zaporoskim ewakuować na terytorium Imperium Osmańskiego, gdzie wkrótce zmarł. Wtedy w Benderach Kozacy wybrali nowego hetmana (1710), którym został dotychczasowy pisarz wojsk zaporoskich – Filip Orlik.
Pomiędzy nowym hetmanem-Orlikiem, a starszyzną i wojskiem doszło do ugody. Jej efektem był dokument, wydany po lacinie i ukraińsku pt. Pacta et constitutiones legum libertatumque exercitus zaporoviensis („Pakty i konstytucje praw i wolności wojska zaporoskiego”) , który przeszedł do historii jako Konstytucja Filipa Orlika lub Konstytucja Benderska. Dokument ten był inspirowany artykułami henrykowskimi –aktami prawnymi, wydanymi przez Henryka Walezego w 1573.
O czym mówił ten dokument ? Mówił o prawie ludności ruskiej do samostanowienia, o uniezależnieniu prawosławnej metropolii kijowskiej od Patriarchatu Moskiewskiego i przywróceniu zwierzchnictwa patriarchatu Konstantynopola, za co został wyklęty przez cerkiew moskiewską. Był wyrazem sprzeciwu Ukraińców wobec dyktatu Moskwy. Określał także granice przyszłego państwa ze stolicą w Kijowie, których gwarantem miał być król szwedzki, zaś dodatkowo bezpieczeństwo Kozaczyzny miało być wzmocnione sojuszem z Tatarami. Dalsze części dokumentu dotyczyły ustroju, w tym zakresu władzy Hetmana, Rady Generalnej i Starszyzny Generalnej oraz Sądu Generalnego. Określone zostały również prawa i wolności obywateli, podział administracyjny (na pułki i sotnie) oraz podstawowe kwestie dotyczące podatków. Normy ustalone w dokumencie w praktyce nie były zrealizowane z uwagi na okoliczności międzynarodowe. Kijów wraz z lewobrzeżną Ukrainą pozostawał pod kontrolą cara.
Ta pierwsza (jeszcze nie) konstytucja, ten dowód walki o niezależność od imperium rosyjskiego, jego carów i władców, wyraz woli życia w suwerennym kraju, bez obcej dominacji – pozwoli lepiej zrozumieć dzisiejsze dążenia wolnościowe pokoleń Ukraińców, które po śmierci Filipa Orlika i po 311 latach od ukazania sie tej „Konstytucji”- przejęły zew ich „narodowego bohatera”!
Historyk Franciszek Rawita-Gawroński (ur.1846 Stepaszki n. Bohem –zm.1930 Józefów, badacz dziejów wschodnich ziem dawnej Rzeczypospolitej, powieściopisarz, publicysta, powstaniec styczniowy, członek honorowy Towarzystwa Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswilu) w książce pt. „Filip Orlik, nieuznany hetman kozacki, Lwów – Warszawa – Poznań 1900” tak wyraził się o Orliku „Był on nieuznanym przez żadne państwo hetmanem Ukrainy, jednym z najwykształceńszych i najdzielniejszych, jakiego kiedykolwiek Ukraina posiadała”. Podkreślił jego wkład w plany wywalczenia przez Ukrainę niezawisłości (sic ! ). Rawita-Gawroński wyraził wielkość – ale i tragizm losów ostatniego hetmana Kozaczyzny mówiąc: „ze śmiercią Orlika sprawa ukraińska, podniesiona przez Iwana Mazepę nie bez znaczenia międzynarodowego, powoli przycichała”
- W archiwach francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych zostało znalezione inne „dzieło życia” tego ukraińskiego przeciwnika imperium rosyjskiego, pisane codziennie, o tytule „Diariusz podróżny”, obejmujące lata 1720-1732.
„Diariusz” Filipa Orlika pisany jest zasadniczo po polsku, z czego należy wnioskować, że tym właśnie językiem kozacki hetman władał w piśmie najlepiej (to pewnie po matce…). Jest to polszczyzna typowa dla początku XVIII wieku, silnie makaronizowana, pełna słów łacińskich i spolonizowanych zapożyczeń z tego języka. Jako przyklad tego sposobu pisania – początkowe słowa tekstu:: „ Iesus et Maria Sint mihi in via A-o 1720 Miesiąca Octobra 10 dnia Wyiachałem w Imię Pańskie z Sztokholmu w dzień poniedziałkowy sub auspicijs S. S.Aniołow Strożow y S-o Phillippa Patrona mego, ktorego festivtas in crastinum przypada to iest we Wtorek 11 eiusdem”. Prócz łaciny polszczyzna Orlika przeplatana jest także wyrazami pochodzącymi z kilku innych języków, z którymi hetman miał bezpośredni kontakt w czasie swoich wędrówek. Często pojawia sie język francuski, ukrainizmy zdarzają się rzadko. Orlik pozwalał sobie też na komentarze natury językoznawczej a relacjonując przebieg nabożeństw, w jakich brał udział w cerkwiach greckich, starał się opisywać je z zastosowaniem pojęć cerkiewnosłowiańskich.
W sumie „Diariusz podróżny” hetmana Filipa Orlika stanowi niewyczerpane źródło informacji dla badaczy z wielu dziedzin humanistyki, nie tylko dla polonisty, a Orlik -bohaterem narodowym dawnej Ukrainy.

Dzięki jego lekturze możemy obserwować krąg kulturowy hetmana, podążać jego drogami w staraniach o wolność Ukrainy, dla której jest wielkim bohaterem narodowym. Dla współczesnych Polaków Filip Orlik jest z kolei niezwykłym pod wieloma względami przedstawicielem elity I Rzeczypospolitej.
Wszędzie tylko promocja ukrow żygać sue chce
Mareczku, s…alaj konfederuska onuco gdzie twoje miejsce, nad Wołgę.