Jak łatwo wyśmiać marzenie mężczyzny o dzieciach, prawda? Gdyby to kobieta zwierzała się kochankowi z planów macierzyństwa, większość prawicowych konserwatystek i lewicowych feministek przyklasnęłaby jej z zachwytu popierając żeńskie prawo do biologicznego priorytetu prokreacyjnego, w końcu to takie słodkie i zgodne z naturą. Ale facet? ZBOCZENIEC!!! Trzeba to dać do prasy!

Łatwo kpić z cudzych pragnień, a idealny facet, według filmowego wzorca maczo, wcale nie powinien ich posiadać, prawda? Powinien zarabiać pieniądze, nosić cegły, sadzić drzewa i kończyć swoje ambicje domowe na otwieraniu zębami butelki piwa przed meczem. Ale jednocześnie powinien być czuły, romantyczny, rodzinny, kochać dzieci… Tylko ja dostrzegam tu jakiś paradoks? Kolejna kwestia – czy zakończenie po kilku miesiącach relacji z osobą płci przeciwnej jest fair? Według wielu porzuconych kobiet to zbrodnia, a już według pewnej prawicowej modelki po 6 miesiącach seksu jest to zupełnie niedopuszczalne (tu też większość kobiet zapewne jej przyklasnęła).

Otóż drogie Panie, początkowe miesiące znajomości to czas „zakochania”, w którym emocje przysłaniają obraz tej drugiej osoby. Widzimy jej zalety i dajemy się ponieść namiętności, odsuwamy na bok logikę, a racjonalnej ocenie nie sprzyja obraz celowo kreowany na pierwszych randkach. Każdy chce zrobić dobre wrażenie, więc początkowo jesteśmy ideałami – nie mamy wad, zawsze nienagannie wyglądamy, ważymy każde słowo aby nie urazić drugiej strony i przemilczamy to, co mogłoby rodzić kontrowersje. Takie są zwyczaje godowe gatunku ludzkiego. Po upływie kilku miesięcy maski opadają, uczucia przechodzą metamorfozę i dostrzegamy, że ta druga osoba to człowiek z krwi i kości, z wad i z zalet, i czasem te wady niestety przesłaniają wszystko.

W przypadku kochanek zainteresowanych dobrze płatną posadą, np. w Orlenie, nie trudno dojść do wniosku, że jednak nie jest to „Izabel” czy „Anastazja P.” na całe życie. Ale przecież jak facet uprawiał z kobietą przez kilka miesięcy seks (zapewne przecież wcześniej dziewicą! 😉 ) to zerwanie takiej relacji jawi się innym białogłowom i co bardziej konserwatywnym mężczyznom jako niesamowitej wagi świństwo… Cóż, według mnie jest to działanie naturalne i nikt nie wini kobiety, która po połowie roku otwarła oczy i doszła do wniosku, że jej kochanek to prostak, pijak i nierób, a do tego próbował przespać się z jej wszystkimi koleżankami.

Dlaczego facet więc nie może bez krytyki prasy zostawić nieodpowiedniej kobiety? Tylko dlatego, że to kobieta? Seks nie jest złem, jest tak naturalny jak oddychanie i nie wierzę, że dwójka dorosłych ludzi miesiącami się w takim celu spotykających nie miała z tego obopólnej satysfakcji, która jednak może się po prostu wyczerpać. To nie agencja towarzyska, że klient nasz pan o każdej porze dnia i nocy. Ale widocznie opinia publiczna, zwłaszcza ta ceniąca sobie wyśrubowaną moralność, lubi układy agencyjne…

Fot. pexels.com

Autor: Kazimierz Turaliński – polski dziennikarz śledczy, politolog, ekonomista, specjalista ds. windykacji i bezpieczeństwa gospodarczego. Autor książek o przestępczości zorganizowanej i służbach specjalnych. W 2016 roku pełnił funkcję eksperta Biura Analiz Sejmowych skierowanego do obsługi Sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. Odpowiadał m.in. za analizę kryminalną tej sprawy.

Specjalizuję się w materii bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego oraz w sprawach karnych – kryminalnych, gospodarczych i skarbowych. Swoją drogę z wykonywanym zawodem rozpocząłem studiując prawo, nauki polityczne oraz ekonomię w specjalizacji podatkowej. Przeszedłem szkolenia prowadzone przez specjalistów służb cywilnych i wojskowych: polskich, amerykańskich, izraelskich i rosyjskich. Posiadam należne „z urzędu” uprawnienia do licencji II stopnia ochrony osób i mienia. W międzyczasie pracuję nad rozprawą doktorską z zakresu prawa konstytucyjnego i karnego.

Z komercyjnym sektorem bezpieczeństwa gospodarczego jestem związany od 2000 roku. Od tego czasu zrealizowałem ponad 900 zleceń, w tym rozwiązywałem problemy osób z listy najbogatszych Polaków, spółek giełdowych oraz działaczy politycznych, a także nagłaśniałem sprawy bulwersujących zbrodni i afer gospodarczych. Nie zliczę, ile razy konfrontowałem się z zawodowymi oszustami, brutalnymi kryminalistami, czy działającymi na ich rzecz prawnikami oraz skorumpowanymi funkcjonariuszami. Organizowałem obsługę prawno-detektywistyczną oraz ochronę fizyczną w państwach takich jak Rosja, Ukraina, Włochy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Pełniąc funkcje dyrektorskie zbudowałem w minionej dekadzie dwa duże piony realizacyjne w sieciach polskich kancelarii prawno-finansowych, a jako ekspert ds. karno-gospodarczych pełniłem funkcję partnera kancelarii JanSzed. Świadczyłem również usługi doradcze w sprawach przestępczości gospodarczej na rzecz komisji sejmowej w ramach działalności Biura Analiz Sejmowych. Następnie, wraz z moim zespołem zrzeszającym profesjonalistów z zakresu prawa karnego i cywilnego oraz detektywistyki, w większości składającym się z byłych oficerów służb państwowych, świadczyłem usługi na rzecz indywidualnych klientów, podmiotów gospodarczych, agencji detektywistycznych i kancelarii prawnych.

Jestem autorem ponad stu reportaży publikowanych w prasie polskiej, brytyjskiej i niemieckiej, autorskich programów szkoleniowych, szeregu publikacji książkowych z zakresu przestępczości zorganizowanej oraz aspektów prawno-ekonomicznych międzynarodowej przestępczości gospodarczej i bezpieczeństwa, a także podręczników branżowych. Część z nich zyskała uznanie uczelni wyższych i trafiła na listy literatury podstawowej studiów z zakresu detektywistyki, wywiadu gospodarczego oraz typologii przestępcówm.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, czy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Miałem też zaszczyt poprowadzić prelekcje podczas polskich sympozjów globalnej organizacji Strategic and Competitive Intelligence Professionals – SCIP zrzeszającej międzynarodowych ekspertów ds. wywiadu konkurencyjnego. Od 2014 roku prowadzę wykłady na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na kierunku studiów Strategiczny wywiad biznesowy. Wprowadzam studentów w tematykę „przestępstw gospodarczych” oraz „granic prawnych wywiadu biznesowego„, czyli prawa karnego i cywilnego. Od 2016 roku wykładam na tej samej uczelni zagadnienia „kontrwywiadu biznesowego” na kierunku Bezpieczeństwo biznesu, obejmujące metodykę ukrywania tajemnic przedsiębiorstwa i przeciwdziałania szpiegostwu przemysłowemu. We wcześniejszych latach miałem przyjemność również poprowadzić wykłady otwarte m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Obrony Narodowej oraz w Szkole Głównej Handlowej. Zapraszam także na zamknięte szkolenia z zakresu bezpieczeństwa biznesu, organizowane przez ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o..

Aktualnie ograniczam świadczenie opisanych wyżej usług i koncentruję się na aktywności publicystycznej i dydaktycznej.