Obserwując bieżące wydarzenia związane z sejmową komisją, powołaną do rozwikłania afery Amber Gold i toczące się coraz szybciej kamienie bandyckiej reprywatyzacji w Warszawie, warto sobie uświadomić, że dla historii III RP nie są to w żadnym wypadku chwile szczególnie wyjątkowe. Od samego początku ten okrągłostołowy bękart PRL-u działał sobie całkowicie bezkarnie, hasając od Bałtyku po Tatry, dzierżąc w dłoni nagan przemocy, złodziejstwa i korupcji a jak te argumenty nie wystarczały, to przystępował do mokrej roboty, nie tylko przy pomocy seryjnego samobójcy, ale całkowicie otwarcie. Kto choćby od czasu do czasu sięgał po jakakolwiek gazetę albo po telewizyjnego pilota będzie musiał potwierdzić moje spostrzeżenie, że współczesna Polska od 1989 roku, średnio raz w miesiącu, dostarczała nam emocji związanych z kolejnymi aferami i zabójstwami na polityczne zlecenie. Kilka lat temu napisałem krótką „etiudę” i zatytułowałem ją prześmiewczo „W wolnym kraju…”:

FOZZ, Żemek, Okrągły Stół, ART-B, Bagsik, NFI, Bezpieczna Kasa Oszczędności, afera alkoholowa, afera paliwowa, Grobelny, Rywin, Pruszków, Wołomin, Czesław Kiszczak, Papała, Olewnik, Masa, Perszing, Soros, Sachs, Balcerowicz, afera hazardowa, Chlebowski, Baranina, Olewnik, Franiewski, Sekuła, Smoleńsk, Casa w Mirosławcu, Sienkiewicz, Belka, afera taśmowa, grupa trzymająca władzę, Wojciech Jaruzelski, Czarzasty, Jakubowska, afera PZU, Wieczerzak, Amber Gold, Orlengate, Wejchert, Kulczyk, Ałganow, willa Kwaśniewskich, majątek po PZPR, kasjer lewicy, akta Bolka, Peter Vogel vel Piotr Filipczyński, afera węglowa, śląska Alexis, Blida, Drzewiecki, moskiewska pożyczka, afera rublowa, afera zbożowa, Galicyjski Trust Kapitałowo-Inwestycyjny, Warszawska Grupa Inwestycyjna, Trójkąt Buchacza, Emil Wąsacz, Kwiatkowski Krauzemu, Kaczmarek Lepperowi, afera gruntowa, Jaromir Netzel, afera mostowa, afera starachowicka, Sobotka, Długosz, ekstradycja Mazura, Laboratorium Frakcjonowania Osocza, Beata Sawicka, seksafera w Samoobronie, Olin, Józef Oleksy, Glimar-Gorlice, Sopot Karnowskiego, Nowak, Parafianowicz, wakacje z agentem, afera 100 sekund na GPW, autostrady, bankructwa, Pendolino, Pierwszy Komercyjny Bank w Lublinie, David Bogatin, afera Skyline, Interbrok, Aleksander Gawronik, sieć kantorów,  ITI, Polsat, Solorz, Walter, Piotr Osuch, Stadion Narodowy, Colloseum, samobójstwo Leppera, NIE, Urban, afera Banku Staropolskiego, Piotr Bykowski, „Gazeta Wyborcza”, afera marszałkowa, Bronisław Komorowski, WSI, szafa Lesiaka, informatyzacja ZUS, informatyzacja w cyfryzacji, zamówienia publiczne w Ministerstwie Sprawiedliwości, afera w Ministerstwie Finansów, Jacek Dębski, Halina G. „Inka”, Cimoszewicz, Miodowicz, komisje śledcze, Marek Dochnal, seryjny samobójca, oscylator, Telegraf, komisja Rokity, prywatyzacja, cukier, cement, stocznie, Janusz Lewandowski, Zakłady Papiernicze Kwidzyń, Jan Krzysztof Bielecki, projekt Chopin PKO S.A., Kuna i Żagiel, Eureko, Miliarder Pniewy, Polskie Huty Stali, olimpiada w Krakowie, dług publiczny, OFE, wiek emerytalny, Jerzy Miller, Naczelna Prokuratura Wojskowa, Krzysztof Parulski, Mieczysław Wachowski, Waldemar Pawlak, nocna zmiana, Grzegorz Schetyna, Ryszard Sobiesiak, Agora, Petelicki, Janicki, Możejki, gazoport Świnoujście, Animex, Turowski, Palikot, Paweł Piskorski, Orzeł Może, Sawicki, Śmietanko, Żelichowski, dopalacze, Jerzy Owsiak i WOŚP, Donald Tusk…

… i tylko 25 lat wolności… z nadzieją patrząc w przyszłość…

Za  tą  „nadzieją” w ostatnim zdaniu, które napisałem, to oczywiście stała sardoniczna aluzja.

Co zmieniło się od czasu skompletowania powyższego wykazu. Ano nic. Należy tylko zestawienie uzupełnić o kolejne przestępstwa. Co łączy te wszystkie skatalogowane wydarzenia, oprócz oczywiście ukradzionych milionów, co ja mówię, miliardów złotych, idących w sukurs nieokiełznanej żądzy władzy? Odpowiedź brzmi: bezkarność! I tutaj jest pies pogrzebany w naszym, jak go nazywa Stanisław Michalkiewicz, nieszczęśliwym kraju. Bo chyba palców jednej ręki wystarczyłoby do policzenia skutecznych sądowych rozliczeń w toczącej się na naszych oczach od 28 lat aferalnej historii III RP. Główni bohaterowie przestępczego podziemia i nadziemia przechadzają się spokojnie po ulicach naszych i nie naszych miast i dożywają, nie niepokojeni przez wymiar sprawiedliwości, emerytur, uchodząc za wzorowych mężów i ojców, a także za zasłużonych obywateli. Ich dzieci i wnuki skorzystają z owoców ich przestępczego żywota i tak to właśnie wyrośnie kolejne „resortowe” pokolenie. Nieliczni, których okrutny los skaże na odegranie roli kozłów ofiarnych, też po wyjściu z wiezienia (patrz np. Grzegorz Żemek, Marcin „amber gold” P. etc.) nie będą biedować.

Na razie „Dobra Zmiana” przygląda się tej bezkarności z… wielką nieśmiałością i bezradnością i mruga do nas okiem, że jak już wygra następne wybory, to na pewno obali wreszcie Bezprawie i Niesprawiedliwość, które oplotły Polskę  żelaznym uściskiem. Nie widać jednak nadziei na poluzowanie tego podwójnego nelsona. Tempo „dobrych zmian” powiedzieć, że ślamazarne, to właściwie nic nie powiedzieć. Na razie nie zanosi się także, żeby komukolwiek od ośmiorniczek włos spadł z głowy. Taktyka mydlenia oczu Narodowi przy pomocy tropienia aktorów drugiego planu nie uległa zmianie. Rekiny, także z WSI,  mają się dobrze, tak jak słynny aneks w szafie pancernej Pana Prezydenta i parę innych dokumentów, które nigdy nie ujrzą światła dziennego. Na razie wygląda na to, że agent Oskar może spać spokojnie! A kolejna piąta kolumna rośnie w siłę w kraju nad Wisła. I nawet niespecjalnie ten fakt ukrywa… hasając sobie… bezkarnie… pod oknami Pana Prezesa.