Niektórzy na zachodzie Europy przejrzeli na oczy. Po sylwestrowych „zabawach” z kobietami przyszedł czas na eskalację działań. Oglądając na filmie z monitoringu grupowe „zakupy szarańczy” imigranckiej w Niemczech włosy „stają dęba”. Zastanawiamy się, czy politycy już zrozumieli swój błąd? Angela Merkel jest pewnie dumna ze swoich gości. A zatem niech ich nie rozdaje innym. Niech piwo, którego nawarzyła, wypije razem z lewackimi Niemcami.

Czas powiedzieć jasno i donośnie: Kto zaprosił tą dzicz do siebie niech teraz ponosi odpowiedzialność za tą decyzję. Za sprowadzenie niebezpieczeństwa na Europę powinno się Niemcy pociągnąć do odpowiedzialności. Liczymy na debatę w Parlamencie Europejskim na ten temat.