To jest niezwykle bolesne, że osoby, które są w polskim parlamencie tak łatwo dają się nabierać na propagandę, która jest pisana w Mińsku, czy Moskwie. – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem w programie #Jedziemy rzecznik rządu Piotr Müller pytany o sytuację na polsko-białoruskiej granicy.

Opozycja w Polsce z jej ramieniem zbrojnym jakim są jej dziennikarze stali się elementem wojny hybrydowej. Większość jest tego nieświadoma ale trzon tej grupy z tusskiem na czele to świadomi agenci brukselsko moskiewskiej ruchawki dlatego niewpuszczanie ich na pas graniczny leży w głęboko pojętej polskiej racji stanu i to należy powtarzać im w oczy każdego dnia…

Śmialiście się kiedy Spurek mówiła, że krowy się gwałci? No to od dziś przestanie być to dla Was zabawne.
Straż Graniczna ujawniła zdjęcia z telefonów zatrzymanych nachodźcow, na których ktoś udokumentował akt seksualny z poczciwą białoruską krową i całkiem jest prawdopodobne, że stało się to bez przyzwolenia pani Mućki.

Śmieszne? Za  bardzo śmieszne, bo nasza opozycja chce otwarcia granicy i wpuszczania wszystkich jak leci i to bez żadnej kontroli. Wyobraźacie sobie te hordy migrantów przemierzające polską ziemię, śliniących się na widok każdej mijanej Krasuli?

Ale to nie wszystko. Na telefonach były także zdjęcia gwałcenia dzieci, obcinania głów i ludzkich trupów. Już tylko za posiadanie takich zdjęć  w Polsce idzie się do pierdla, a nasi totalniacy chcą żebyśmy ich przyjmowali chlebem i solą.

Dziwnym trafem wszyscy zatrzymani nie posiadali żadnych dokumentów i SG zajęło trochę czasu, żeby zindentyfikować  biednych emigrantów. Ale nie szkodzi, bo dzięki ich perfekcyjnej pracy okazało się, że kilkunastu poszukiwaczy spokojnego życia w naszym kraju jest powiązanych z organizacjami terrorystycznymi i to tymi z górnej półki.

Kilka dni wcześniej Straż Graniczna pokazała zdjęcia z telefonów innych zatrzymanych Irakijczyków, próbujących wedrzeć się do naszego kraju, na których widać radosnych i uśmiechnięty młodzieńców, w markowych i dość drogich ciuchach, na tle zabytków w Mińsku.

Rozbawił mnie tłit Ochojskiej, która próbując to wytłumaczyć stwierdziła, że Ci ludzie mają dobrą profesję i w Afganistanie byli dość majętnymi ludźmi, i stąd mają. Tak kuźwa majętnymi, że z Kabulu do Mińska postanowili polecieć przez Bagdad, załatwiając sobie przy okazji obywatelstwo irackie, bo przecież kto zabroni bogatemu.
Mniej więcej w tym samym czasie w internecie pojawił się  filmik z nad litewskiej granicy, na którym widać młodego senegalskiego chłopca, utaplanego w błocie, w dobrych ciuchach (a jak!) który płynnie po rosyjsku rozmawia z białoruskimi pogranicznikami.

Taki zdolny ten Murzynek, a języka nauczył się pewnie od rosyjskich misjonarzy wiedząc, że kiedyś przyda mu się w poszukiwaniu lepszego życia gdzieś pomiędzy Bugiem, a Atlantykiem.

Coś mi mówi, że to jeszcze nie koniec tej telenoweli o emigrantach i idiotyzmów naszej POpaprnej opozycji wchodzącej w dupsko Putinowi i Łukaszence.

Nie nazywajcie  zatem opozycji polską opozycja lub koalicja obywatelską.To są świadomi DYWERSANCI i doskonale wiedzą co czynią.

 

 

źródło:
https://niezalezna.pl/412888-r…(link is external)

https://niezalezna.pl/412898-p…(link is external)