Szanowny Panie Kaczyński,
Święto Niepodległości zawsze dla Polaków miało szczególne znaczenie. Dzięki Panu dożyliśmy smutnych czasów, w których zostaliśmy „zniewoleni” za nasze własne pieniądze przez władzę, która pod przykrywką „dobrej zmiany” coraz bardziej ingeruje w nasze życie i narzuca nam swoje chore prawa, nakazy i zakazy.

Nie mamy już dzisiaj czego świętować w kraju, w którym „na wariata” zamykane są kolejne sektory gospodarki, ludzie tracą pracę, Polacy umierają w przepełnionych szpitalach, władza wozi się limuzynami, a Polska zarządzania jest z Nowogrodzkiej.

Władza imponuje tylko małym ludziom, którzy jej pragną, by nadrobić w ten sposób swoją małość. Człowiek naprawdę wielki, nawet gdy włada, jest służebnikiem.”

Te słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego powinny dziś stanowić drogowskaz dla Pana – ale, żeby wyruszyć w drogę i dostrzec jakiekolwiek drogowskazy trzeba mieć prawo jazdy – a nie wiem czy Pan je w ogóle posiada.

Jeszcze Polska nie zginęła Panie Kaczyński!!! Jeszcze ma Pan czas, żeby wyjść do ludzi, a pozoranctwo, politykierstwo, chore ambicje schować głęboko do kieszeni i zacząć pracować dla Polski i dla Polaków!!!

Tymczasem pozostaje mi życzyć Panu wszystkiego najlepszego z okazji „Święta Zniewolenia Narodowego”, które nieformalnie ustanowił Pan swoimi „dyktatorskimi” rządami.

Z wyrazami szacunku,
Karol Rajewski
członek Prawa i Sprawiedliwości
w latach 2006-2016

PS. Upoważniam wszystkich chętnych do udostępniania życzeń do Pana Jarosława Kaczyńskiego.