Ryszard Petru, poseł Nowoczesnej, jeszcze w marcu 2015 cieszył się z publikacji swojej nowej książki pt„Koniec wolnego rynku? Geneza kryzysu”. Narodowe Centrum Kultury zapłaciło za jej druk 23,3tys. zł. Mniejsza o to, ile dopłaciło jeszcze za stronę internetową i wieczory autorskie. Dyrekcja NCK uznała, że trzeba promować myśli znakomitego współpracownika Leszka Balcerowicza, bo autor za cel postawił sobie: „obalenie wielu zagnieżdżonych w naszej świadomości stereotypów i mitów na jego temat” – (jego czyli kryzysów. przyp.red)

„Wprost” dotarł do zestawienia wydatków i planu budżetowego Narodowego Centrum Kultury za 2015 r. Dokument liczy ponad 1000 pozycji. Jest to spis wszystkich wydatków NCK za 2015 r.W zestawieniu znalazły się wydatki na książkę Ryszarda Petru napisaną razem z byłym dziennikarzem „Gazety Wyborczej”.

Instytut wspierał finansowo książki, których autorem lub współautorem jest lider Nowoczesnej. W marcu 2015 r. NCK zapłaciło 23,3 tys. zł za druk książki „Koniec wolnego rynku? Geneza kryzysu”. Centrum było wydawcą publikacji. Organizowało też spotkania autorskie z Petru. „Za cel autor stawia sobie przede wszystkim przedstawienie całościowych mechanizmów rządzących kryzysem. Następnie obalenie wielu zagnieżdżonych w naszej świadomości stereotypów i mitów na jego temat. Po trzecie, Petru przygląda się sposobom radzenia sobie z kryzysem przez Amerykę i Europę, by następnie odpowiedzieć na pytanie, czy obecna sytuacja to koniec kapitalizmu takiego, jaki znaliśmy dotychczas” – można przeczytać na stronie Narodowego Centrum Kultury”.

Ryszardzie Petru. Narodowe Centrum Kultury przestanie chyba dofinansowywać Pańskie pisarskie dokonania?

Nowocześnie, razem z kolegą posłem (jeszcze dyrektorem jednego z teatrów we Wrocławiu), krzyczycie najgłośniej, bo wam subwencje uciekają!