Kraków 2017: prywatny folwark kilku urzędników bez krzty zdrowego rozsądku. Mimo tysięcy podpisów sprzeciwu, włodarze brną w prawdziwą katastrofę. Z premedytacją niszczą miasto którym powinni się opiekować, utrudniając życie zwykłym mieszkańcom. Jaki będzie Kraków 2018?

Zdrowy rozsądek, szanowni Państwo, jest ważniejszy nie wiedza, ponieważ wiedza ma ograniczenia. To nie są słowa moje, to są słowa Einsteina i myślę że nikt z Państwa nie chciałbym z nim w jakikolwiek sposób polemizować.

– Czy oznaką ZDROWEGO ROZSĄDKU jest rozkopanie miasta w 200 miejscach równocześnie i dziwienie się, że są korki?
– Czy oznaką ZDROWEGO ROZSĄDKU jest usuwanie 3.000 miejsc postojowych w centrum, bez dawania nikomu niczego wzamian?

To nie jest rewolucja.
To nie jest ewolucja.
To jest po prostu KATASTROFA.

Szukacie Państwo winnych i część z Państwa myśli że winni są robotnicy którzy malują jakieś linie, czy szeregowi urzędnicy.
Warto powiedzieć to głośno i odważnie: WINNY I ODPOWIEDZIALNY za taką kwestię jest pan prezydent Jacek Majchrowski.

I to pan, panie prezydencie, jest kapitanem tego statku i to pan powinien całą tą odpowiedzialność ponosić.

Panie prezydencie, CZY LECI Z NAMI PILOT? Chciałem pana spytać o to bezpośrednio, ale mówię do pustego krzesła.

Z pewnym rozbawieniem odczytałem list poparcia – anonim. Widzę że nikt się pod nim nie podpisał i nigdy tych popierających nie widzimy.

Tu jest 1000 PODPISÓW PRZECIW tym wszystkim zmianom które były proponowane. TYSIĄC podpisów.

120 podpisów przedsiębiorców którzy potwierdzają że ponoszą straty z tytułu zmian, które wprowadza ZIKiT. Ci przedsiębiorcy PADAJĄ przez Was.

400 kolejnych podpisów mieszkańców którzy się sprzeciwiają tym zmianom.

Odbyły się w tych sprawach: 4 protesty. Odbyły się 3 blokady ulic. I odbyło się bardzo sporo spotkań.

Na każdym z tych spotkań konsultacyjnych mieszkańcy jasno powiedzieli:

– NIE dla likwidacji miejsc postojowych
– NIE dla likwidacji możliwości parkowania
– I NIE dla stref zielonych

I to musi być właśnie zrealizowane, ponieważ nigdy wcześniej tak jak do teraz nie czuliśmy, że Kraków jest PRYWATNYM FOLWARKIEM kilku urzędników!


(Wystąpienie na Sesji Nadzwyczajnej Rady Miasta 18.10.2017)