Po szesnastu dniach wędrówki (21.07-05.08) zakończyłem Główny Szlak Beskidzki (ok, 500 km). Swój trud, pot, ból, a niejednokrotnie łzy, złożyłem w hołdzie Rotmistrzowi Pileckiemu, który w imię wolnej Polski oddał to, co miał najcenniejsze – życie. Pośród modlitwy towarzyszami mojej odysei były buki, świerki, wschody i zachody słońca, poranna rosa na paprociach. Inspiracją był On – Rotmistrz Witold Pilecki. Dodawał mi sił i odwagi. Dobrze wiem, że „wolność nie jest dana raz na zawsze”, trzeba o nią dbać i pielęgnować ją jak najdroższy klejnot. Dzíękuję wszystkim, którzy wspierali mnie modlitwą, radą oraz myślą podczas mojej wędrówki” – powiedział Krzysztof Wieczorek po zakończeniu trudu wędrówki.

„Chwała Bohaterom!”