Dziś (20.05.2016r.) w Sejmie punktami kontrowersyjnymi miały być przede wszystkim ustawy: wiatrakowa i łowiecka. I owszem wywołały one pewien spór, ale znalazł się on w cieniu żenującej debaty na temat stosunku Polski do potencjalnej opinii Komisji Europejskiej w sprawie przestrzegania prawa w Polsce. Na Konwencie Seniorów został zgłoszony punkt dotyczący przedstawienia przez rząd Premier Beaty Szydło stosunku rządu polskiego do stanowiska KE – badającej przestrzeganie praworządności w Polsce. W związku z tą sprawą, ale także powtarzającymi się atakami na Polskę, PiS przygotował projekt uchwały Sejmu o potrzebie obrony polskiej suwerenności wobec zakusów na nią ze strony różnych podmiotów politycznych, tym także niestety uważających się za polskie.

Wściekła posłanka Pomaska drze na mównicy sejmowej projekt uchwały o suwerenności RP.

W debacie żenujący przykład braku odpowiedzialności za Polskę dali zwłaszcza posłowie PO. I tu przegrali nie tylko z PiS, a przede wszystkim z Kukiz’15, ale także z ich rywalami na tej stronie sceny politycznej, czyli posłami z Nowoczesnej. Symbolicznie w twarz polskiej suwerenności dała PO desygnując do  debaty Rafała Trzaskowskiego, który niedawno wsławił się zaleceniami do rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie polskiej i pozwalając posłance Pomasce zadać zwyczajowe pytania do wystąpienia Premier Beaty Szydło. Pomaska już raz na forum europejskim opowiedziała się przeciw Polsce, ale tym razem, chyba przesadzając z aktorstwem, bo było ono liche, podarła na trybunie projekt uchwały przygotowanej przez PiS.

Opozycja krytykuje rząd

Jakże rzeczowo i odpowiedzialnie w debacie zaprezentowali się przedstawiciele Kukiz’15. Najpierw Paweł Kukiz zarzucił obydwu partiom granie polską racją stanu i zaproponował im, że może do ich okrzyków, które są kakofoniczne, razem z Liroyem zagrać. Nie wiadomo, czy tylko posłowie PO potrafili zrozumieć tę muzykę, która byłaby bardziej zbliżona do polskiego hymnu niż do 9 Symfonii Beethovena. A ta symfonia jest bliższa nie tylko uszom, ale i sercu posłom PO i także Nowoczesnej. Potem zaś, gdy już przyszło do głosowania nad rezolucją, jej treść uratował wicemarszałek Stanisław Tyszka, zgłaszając poprawki do projektu PiS. Widać, że były one nie tylko merytoryczne, ale też uzasadnione, bo gdy wicemarszałek je przedstawił, to zaznaczył, że od ich przyjęcia uzależnione jest stanowisko posłów Kukiz’15 w głosowaniu. PiS poprawki przyjął. A jak wiadomo Prezes Jarosław Kaczyński nie jest przyzwyczajone, by stawiać mu ultimatum.

Ostateczna wersja uchwały wygląda tak:

„UCHWAŁA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia maja 2016 r. w sprawie obrony suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej i praw jej obywateli

Rzeczpospolita Polska zgodnie z Konstytucją jest suwerennym, demokratycznym państwem prawa. W ostatnim czasie są dokonywane naruszenia suwerenności naszego państwa, podważające jednocześnie zasady demokracji, porządek prawny i spokój społeczny w Polsce. Pretekstem do takich działań jest sprawa sporu politycznego o Trybunał Konstytucyjny. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza, że prawa i wolności obywatelskie nie są zagrożone w naszym państwie. Nowe rozwiązania prawne w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego mogą być ustanowione jedynie w wyniku dialogu prowadzonego w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej. Większość parlamentarna jest gotowa do poszukiwania takiego kompromisu we współpracy ze stronnictwami opozycyjnymi. W instytucjach Unii Europejskiej są podejmowane również próby narzucenia Polsce decyzji w sprawie imigrantów, którzy przybyli do Europy. Zapowiadane decyzje rozwiązania tego problemu nie mają podstaw w prawie europejskim, naruszają suwerenność naszego państwa, wartości europejskie oraz zasadę pomocniczości Unii Europejskiej. Niosą także zagrożenia dla ładu społecznego w Polsce, bezpieczeństwa jej obywateli oraz dziedzictwa cywilizacyjnego i tożsamości narodowej. 2 Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa rząd do przeciwstawienia się wszelkim działaniom przeciwko suwerenności państwa oraz stwierdza, że obowiązkiem rządu jest obrona interesu narodowego i ładu konstytucyjnego w Rzeczypospolitej

Na koniec wypada jeszcze przytoczyć sparafrazowane słowa posła Ireneusza Zyski (WiS), który słusznie i trafnie stwierdził, że jest hańbą polskiego Sejmu debatowanie o uchwale o obronie polskiej suwerenności, gdy wszystkie siły polityczne przez aklamację stosowną uchwałę powinny przyjąć.

Dr hab. Józef Brynkus w studio Pułkownik Kukliński zwycięska misjaAutor: dr hab. prof. UP Józef Brynkus
Poseł na Sejm VIII kadencji, wybrany z Ruchu Kukiz’15 w okręgu 12 (małopolska zachodnia, powiaty: myślenicki, wadowicki, suski, chrzanowski, oświęcimski). Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Doktorat otrzymał za rozprawę: Bohaterowie dziejów ojczystych w podręcznikach szkolnych XIX wieku. Habilitację uzyskał w 2014 roku za całokształt dorobku, w którym wyróżniają się prace poświęcone tożsamości i świadomości historycznej Polaków i historii komunistycznej Polski. Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). Wydał ponad 80 publikacji naukowych (niektóre jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim. Spośród  nich najcenniejszą jest książka wydana w 2013 r.: Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W Katedrze Edukacji historycznej zajmuje się  przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.