Słucham sprawozdań z wczorajszej manifestacji KOD i chce mi się po prostu rzygać. Przemówienia tzw. liderów to wyłącznie komunały bez treści i całkowicie nieadekwatne do rzeczywistości.

„Obronimy demokrację!” – brońcie. jeśli władze znów sparaliżują , sprowokują zamieszki i spacyfikują kolejny Marsz Niepodległości, to brońcie tak samo żarliwie, jak bronicie manifestacji, w której nikt Wam nie przeszkadzał.

„Nie damy się wyrzucić z Europy!”. Tylko, kto nas wyrzuca? Samo to hasło oznacza, że są jakieś siły w Brukseli, które chcą nas z UE wyrzucić. Z hasła wyraźnie wynika, że KOD popiera rząd, którego liderzy wyraźnie twierdzą, że nasza przynależność do UE i NATO nie podlega dyskusji i każdy kto ją kwestionuje działa przeciwko Polsce. Może chodziło w tym haśle o Niemców i ich dążenie do odbudowy przedwojennego rozkładu sił i podział stref wpływów pomiędzy Moskwę i Berlin? Tu się zgadzam. Nie damy się wyrzucić z Europy, chociaż to jest fizycznie niemożliwe, bo Polska leży w centrum kontynentu i na żaden Madagaskar przenieść się nie da. Powiem więcej: nie tylko nie damy się wyrzucić, ale i nie damy się również sprowadzić do wykonywania prostych prac porządkowych lub nalewania kawy dla różnych bauerów bądź innych Holendrów.

Reszta wypowiedzi była równie zabawna. Żal mi tylko tysięcy ludzi, którzy ulegają znów temu, co przez ćwierć wieku różne stowarzyszenia wtajemniczonych propagujących relatywizm oraz wyższość własną i inne loże im wmawiało. Widać, że skutecznie. Relatywizm moralny, relatywizm ideologiczny, wszelkie idee zastąpione zostały księgowością, a „ideologia” SEM – Serwilizm Egoizm Megalomania – jest podstawą istnienia każdej z tych, podobno opozycyjnych, partii. Nic dziwnego, że Islam wygrywa w Londynie, Paryżu, Brukseli.

Do wszystkich manifestantów, tych normalnych, a nie z trybun, mam prośbę: zastanówcie się i odpowiedzcie na pytanie, kto zapłacił za te wszystkie gadżety oraz autobusy i parkingi dla nich? Ile to kosztowało i czemu służy? Pomyślcie, zanim znów zaczniecie bezmyślnie powtarzać głupie hasła bez treści.

Na koniec, by nie było, że jestem jednostronny, powiem coś, co wielu uzna za herezję. To bardzo dobrze, że ta manifestacja odbyła się w ogóle i wzięło w niej tyle tysięcy osób. To na pewno otrzeźwi niektórych. Jestem pewien, że duża część manifestantów nie podziela poglądów głoszonych z trybuny, ale, po prostu, nikt im nie potrafi wytłumaczyć o co tak na prawdę w tym wszystkim chodzi. Liczę, że prawica zrozumie, iż lekceważenie prowadzi do przegranej, a dziennikarze prawicowi nauczą się w końcu pisać bez emocji oraz ideologizowania wszystkiego.

Fot. Jan Hartman