Szanowny Panie Kaczyński
Uznałem, że jako były samorządowiec, muszę do Pana napisać kilka słów w imieniu moich kolegów i koleżanek, których samorządy są skutecznie niszczone od kilku lat, a teraz może dobić je Pana „szatański” pomysł zawetowania budżetu Unii Europejskiej.
Tradycyjnie piszę na FB, bo przestał Pan rozmawiać już dawno z samorządowcami, a to co do Pana piszemy drogą tradycyjną przechwytywane jest przez Pana ludzi, którzy utrzymują Pana w świecie zupełnej iluzji.
Dziś owładnięty nienawiścią „lewituje” Pan już chyba metr nad ziemią i nie znając prawdziwych problemów mieszkańców małych Ojczyzn i właśnie kosztem „okradanych” samorządów rozpoczyna Pan kolejną „wojnę” tym razem z Unią Europejską, która słusznie w mojej ocenie wytyka rządom Prawa i Sprawiedliwości łamanie praworządności w Polsce.
Tylko szaleniec byłby gotów zawetować unijny budżet na lata 2021-27 z którego Polska ma otrzymać łącznie, według rządowych wyliczeń, 776 mld zł z czego znaczna część ma trafić do naszych samorządów.
Tylko w ostatnim budżecie unijnym na lata 2014-2020 Polska dostała 106 mld euro – z tego samorządy oraz instytucje im podlegające prawie 27 procent!
Według danych z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej w ciągu 15 lat członkostwa w UE powstało w Polsce ok. 15,5 tys. km dróg i autostrad i zmodernizowano lub zbudowano 4,5 tysiąca km linii kolejowych.
Ograniczenie tych inwestycji dotknie bezpośrednio nasze samorządy i zablokuje dalszy rozwój naszych małych Ojczyzn.
Pewnie Pan nie wie, że około 30 procent wydatków inwestycyjnych JST stanowiły pieniądze unijne.
Taka gigantyczna wyrwa dobije już i tak osłabione przez działania rządu samorządy w całej Polsce.
To my Polacy, samorządowcy, ponosimy koszty Pana kolejnych „wojenek” i nieprzemyślanych, coraz to nowych zmian prawnych wprowadzanych przez rząd i podpisywanych przez Pana „notariusza”.
Według Pana brak weta to byłaby utrata suwerenności naszego kraju, a ja myślę, że wcale nie boicie się utarty suwerenności kraju, tylko ukrócenia Waszej bezkarność.
W Konstytucji RP już w 2. artykule zapisano, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, a sprawą, którą Pan kwestionuje w negocjacjach z UE, jest właśnie przestrzeganie praworządności – więc chyba już do Pana dotarło to, że Polska nie jest już państwem prawa – tylko państwem „Prawa i Sprawiedliwości” i może mieć problem z praworządnością .
Raz jeszcze chce Panu powtórzyć w imieniu wszystkich samorządowców – rozsądnie myślących, kochających swoje małe Ojczyzny, kochających Polskę, mających codzienny kontakt z Polakami, że tą drogą nie zwojuje Pan nic dobrego dla kraju i narodu.
Panie Kaczyński, przekonałem się na własnej skórze, że Pana „dyktatorskie rządy” cechuje arogancja i co gorsza nienawiść do ludzi, w tym samorządowców, którzy mają odwagę mieć inne zdanie niż Pan i Pana partia, ale kolejny raz wzywam Pana do opamiętania!
Nie ma Pan prawa deptać samorządów dla doraźnych celów politycznych Pana partii!
Dziś naszym wspólnym celem i moralnym obowiązkiem musi być pozyskanie jak największych środków z budżetu Unii Europejskiej na odbudowę Polskiej gospodarki po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa, a nie ich blokowanie.
Wierzę głęboko, że weźmie Pan sobie wreszcie moje słowa do serca i pozwoli Pan na pełne korzystania przez Polskę ze wspólnych środków finansowych UE.
Z wyrazami gasnącego szacunku,
Karol Rajewski
Burmistrz Błaszek
w latach 2014-2018
PS. Upoważniam wszystkich chętnych do kopiowania i udostępniania tego listu.
Zostaw komentarz