Był alarm przeciwrakietowy. Bylismy z moimi znajomymi w piwnicy i raptem wparowała policja z długą bronią we trojkę z wrzaskiem i kazała nam stanąć pod scianę, bo szukała dywersantów.

Przetrzepala mnie i moich przyjaciół przez ponad 1,5h. A jak usłyszeli że ja dżournalist to już wogóle się zaczeło.

Jak znaleźli przy mnie gps garmina to już byłem szpionem. Wrzask, ręce nad głowę, kierowanie broni w ciało, tyłem do ściany. Niezły klimat, a to jeszcze w ciemnej piwnicy. Pokazywanie legitymacji dziennikarskiej i oficjalnego pisma od ukraińskiego ambasadora w PL nic nie dało.

Jak po 1,5 h, gdy mi już przetrzepali aparat i wszystko oraz wszystkich sprawdzili, to na koniec uścisnęliśmy sobie ręce i daliśmy piątki.

Ale oni też nieźle zesrani byli…

Autor: Maksymilian Rigamonti
Polski fotograf i dziennikarz. Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (projektowanie graficzne). Był fotoreporterem Dziennika Gazety Prawnej. Jest członkiem Press Club Polska i ZPAF oraz wykładowcą dziennikarstwa i fotografii na SWPS. W 2014 był stypendystą Ministerstwa Kultury. Odwiedził pięciokrotnie Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie (m.in. projekt Afganistan jest w nas). Wydał książkę Echo (w 2018 wyróżniona nagrodą International Photography Award, a także wybrana jako Photo Book roku 2018 w konkursie Grand Press Photo, jak również nagrodzona wyróżnieniem Photography Book of the Year 2018). Od 2020 jest ambasadorem marki Fujifilm Polska. Jego projekt Bykownia. Archeologia zbrodni (poświęcony sowieckim zbrodniom w Bykowni) był objęty patronatem honorowym Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Jest zdobywcą nagrody głównej (Zdjęcie Roku) w konkursie Grand Press Photo w 2012. W 2014 był nominowany do nagrody Leica Oskar Barnack.