Panowie Morawiecki i Kaczyński zapowiadają właśnie powstanie komisji do zbadania polskiej polityki energetycznej w latach 2007-2022.

Cóż, takie ich prawo, a chyba nawet i obowiązek. Ja w każdym bądź razie bardzo chętnie będę śledził prace takiej komisji, ponieważ zapowiedzieli rykoszetem, że w jej skład wejdą bliżej niesprecyzowani członkowie-eksperci spoza parlamentu. Pod ciężarem doświadczeń związanych z komisją Macierewicza obstawiam zatem udział Dziadka Mroza, Króliczka Playboya za wrzesień, Reksia i Muminków.

Jestem śmiertelnie poważny mówiąc, że kocham to pielęgnowane w PiS inkwizytorskie zacięcie. Jest niezmiernie przydatne i z pewnością wyjaśni wysokość importu węgla kamiennego z Rosji do Polski, która wzrosła z 4,92 mln ton w 2015, do ponad 9 milionów ton w 2020 roku. Ponieważ teraz właśnie zorientowałem sie, że jednak nie wyjaśni, bo okres ten nie leży w horyzoncie badawczym komisji, pozostawię jednak to pytanie otwarte, może ktoś się skusi i udzieli odpowiedzi – będę wielce zobowiązany.

Na koniec drobna refleksja. Dochodzicie tam w Polsce, zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości do granicy groteski, bo granicę żenady już dawno przekroczyliście. Daleko w tyle także zostawiliście także granice przyzwoitości, uczciwości, a co najważniejsze – głupoty. Tak – głupoty. Ja wiem, że trudno przyznać się do błędu, że wstawanie z kolan, że bliska sercu przaśność i łupież na mankiecie, ale tak jak wyborcy opozycji będziecie dalej cierpieć z powodu inflacji z którą wasz rząd nie walczy. Walczy za to z kolejnym chochołem, którego sam stworzył. Dla Was – z dedykacją – od teoretycznie najwyższego Prezesa w całej Europie.

Miłej zabawy.