Marcin Jop: #Pokój_Analiz.
#Raport_z_Ukrainy!
Dziś mamy 8 czerwca 2022 roku, trwa rosyjska inwazja na Ukrainę.
Tytułem wstępu – wbrew większości doniesień medialnych, generał Żydko nie zastąpił generała Dwornikowa, lecz pełni funkcję dowódcy koordynującego działania sił rosyjskich w Donbasie. najprawdopodobniej w tym celu dysponuje sztabem i wojskami łaczności i rozpoznania 29 Armii rosyjskiej.
Działania Bojowe:
– Charków
Oddziały rosyjskie dwa dni temu podjęły kolejny atak na pozycje ukraińskie w rejonie przygranicznym w celu odepchnięcia przeciwnika od Dońca Siewierskiego. W operacji bierze udział przynajmniej siedem Batalionowych Grup Taktycznych wspartych przez duże siły artylerii. Doniesienia mówią o zdobyciu przez Rosjan szeregu miejscowości i wdarciu się w głąb terytorium Obwodu Charkowskiego na dwa do czterech kilometrów. Obecnie przeciw sobie Rosjanie mają głównie siły Obrony Terytorialnej, które z przyczyn strukturalnych nie są w stanie na dłuższą metę odpierać skutecznie ataków regularnych sił przeciwnika.
– Izjum
Sprawy układają się dla sił ukraińskich bardzo źle – już dwa dni temu pojawiły sie informacje o upadku Swiatohirska, ale od tego czasu Rosjanie uczynili kolejne postępy prąc w kierunku Słowiańska. padły Dowhenke i Dołyna, tym samym w dużym stopniu udało sie siłom agresora pokonać bardzo korzystny dla obrońców pagórkowaty i porośnięty lasami teren. Rosyjskie czołówki poruszają się na południe wzdłuż drogi M-03 i od przedmieść Słowiańska dzieli ich obecnie nie więcej niz pięć, sześć kilometrów.
– Siewierodonieck
Ataki i kontrataki obu stron kilkukrotnie w ciagu ostatnich dni przetoczyły sie przez miasto. W konsekwencji trudno jest uchwycić aktualny przebieg linii frontu, gdyż sytuacja jest płynna. Najprawdopodobniej Ukraińcy utracili część centrum miasta, a także część pozycji na jego południowo-wschodnich przedmieściach. Obrońcy utrzymują się w Woronowem, ale Mietjołkinie zostało opanowane przez Rosjan. dalsze ataki w tym rejonie grożą odcięciem załogi Boriwśkiego, więc nalezy się spodziewać kolejnych kontrataków sił ukraińskich.
– Hirśkie-Sołedar-Awdijewka
Rosjanie w ciągu ostatnich trzech dni wymienili najbardziej wykrwawione oddziały należące do 76 i 196 Dywizji WDW zastępując je między innymi 61 Brygadą Piechoty Morskiej. Oddziały ukraińskie utrzymują kieszeń w rejonie Hirśkiego, oraz północnej części Zołotego, ale w ręce Rosjan wpadła zachodnia część Wrubiwki, co ponownie zagraża obsadzie tego rejonu okrążeniem. Kolejna seria ataków w rejonie Berestowego doprowadziła do przecięcia przez atakujących Rosjan drogi T-1302. W rejonie Awdijewki ponownie do ataku przeszły oddziały 9 Pułku „separatystów”, ale najwyraźniej nie odniosły sukcesu.
– Chersoń
Sytuacja ukraińskich brygad na przyczółku na Ingulcu robi się trudna. Gros sił 60 i 63 Brygad rezerwowych usiłuje kontynuować ataki w kierunku na południowy wschód, ale liczne rosyjskie odwody coraz silniej atakują flanki przyczółka, co grozi odcięciem atakujących jednostek ukraińskich od rzeki. Trwa rozpoczety 6 czerwca atak innego zgrupowania ukraińskiego wprost na Chersoń. Po zajęciu przez ukraińskich piechurów wsi Błachodatne pojawiły się doniesienia o możliwości bezpośredniego ataku na Chersoń. Podchodze rzecz jasna do tego typu rewelacji z dużą rezerwą. Oddziały ukraińskie już na wstępnym etapie działań poniosły duże straty (już wycofano na tyły część atakujących jednostek), a ponadto szturm na tak wielkie miasto wymagał by zmasowanego użycia artylerii. Trudno mi uwierzyć w gotowość obrócenia w ruinę własnego miasta przez ukraińskie dowództwo.
Konkluzje:
– Nadchodzi wielkimi krokami kolejny poważny kryzys ukraińskiej obrony. Tydzień, to zdecydowanie za mało, by odtworzyć choc w części zdolność bojową wycofanych uprzednio, wyniszczonych walkami jednostek regularnych. W rezerwie w rejonie Słowiańska pozostają ukraińskie 3 i 4 Brygady Pancerne, oraz dwie brygady Obrony Terytorialnej. To nie małe siły, ale zasadniczym problemem jest znacznie większy niż dotychczas udział jednostek OT w obsadzie linii obrony. Nie mają one ani tak dużego nasycenia ciezkim sprzetem, ani tak dobrze wyszkolonych kadr.
– Mimo strat w artylerii lufowej i rakietowej siły rosyjskie mają nadal ogromne wsparcie ogniowe, które co gorsza, zaczyna być coraz precyzyjniejsze. Oczywiście, ponieważ to właśnie siła artylerii i uderzeń lotnictwa jest głownym motorym rosyjskich postepów nalezy przygotowac się na rosnące straty w szeregach obrońców.
– Rosyjskie ataki bardzo poważnie zagrażają obecnie ciagłości dostaw zaopatrzenia do ukraińskich jednostek walczących w „worku donbaskim”. Zagrozona jest nie tylko nitka do rejonu Siewierodonieck-Lisicziańsk, opierająca się o drogi T-1302 i trasę Siewiersk-Zołotarwika, ale przede wszystkim o połączenie kolejowe na odcinku Barwienkowo-Słowiańsk.
– Sytuacja w Obwodzie Chersońskim jest bardzo złożona. Ukraińskie oddziały podjęły próbę ataku odciążającego i w zasadzie osiągnęły swój cel, gdyż dowództwo rosyjskie natychmiast zareagowało ściągnięciem rezerw. Tyle, że owe rezerwy przybyły z rejonu 58 Armii, czyli z Zaporoża. Gdyby dowództwo ukraińskie było w stanie zasilać atak świeżymi i licznymi oddziałami tworząc właściwie drugie ognisko bitwy materiałowej istniała by możliwość „zmęczenia” rosyjskiej 49 Armii, a tym samym zadanie jej ciężkiej porażki. Tak się jednak przynajmniej na razie nie dzieje nawet w sytuacji obiecujących wyników działań oddziałów ukraińskich, które „wgryzają się” w rosyjską obronę, ale nie są w stanie posunąć się głebiej, by móc izolowac i niszczyć rosyjskie punkty oporu.
– Nie będę – jak zwykle zreszta – przyjmował optymistycznych postaw. Nie mogę napisać, że najbliższe trzy, cztery dni będą ciężkie, a potem zaświeci słońce. Rosjanie wiedzą, że przyjęta przez nich strategia jest skuteczna, choćby i potym, że właściwie w ciągu trzech dni pokonali pas obrony rozmieszczony na najdogodniejszym dla Ukraińców terenie na północ od Słowiańska. Jak pisałem już uprzednio, siły rosyjskie nawet w wypadku zajęcia „worka donbaskiego” będą kontynuowac działania ofensywne, gdyż od upadku koncepcji zajęcia całego terytorium Ukrainy ich priorytetem pozostaje w mojej opinii całego obszaru zamieszkałego w sposób zwarty przez ludność rosyjsko języczną. Tutaj jeszcze pare słów na temat analogii z przeszłości. Chętnie odwołujemy się do róznych wydarzeń z przeszłości, kilkujkrotnie spotkałem się z porównaniem wojny na Ukrainie z Wojną Zimową toczoną przez równie bohatersko walczących Finów z potęgą ZSRR zimą 1939/1940. Pragnę uświadomić Państwa, że to w gruncie rzeczy doskonała analogia. W stereotypowym postrzeganiu następstw wojny mówi się wiele o obronieniu fińskiej niepodległości, ale utrata wartościowej ekonomicznie części terytorium, chaos spowodowany relokacja 12 % ludności anektowanych obszarów i szereg ingerujących w niezawisłośc kraju postanowień traktatu kończącego zmagania spowodował, że w zasadzie w wypadku kolejnej agresji sowieckiej Finlandia nie byłaby w stanie sie już obronić. Nie doszło do tego wyłacznie z uwagi na zmiany w sytuacji międzynarodowej. Ukraina nie może dopuścić do „zamrożenia” konfliktu, ani do wyczerpania swoich zdolności do prowadzenia wojny. Musi zacząć odzyskiwać okupowane przez Rosje terytoria. Do tego, potrzebuje silnej i sprawnej armii regularnej.
Drogi Czytelniku – jeśli ten artykuł przypadł ci do gustu, udostępnij go, lub postaw Autorowi kawę buycoffee.to/marcin_jop
Zostaw komentarz