Wszystko przed nami. – „Szczyt zachorowań związanych z koronawirusem jest przed nami. Nie ma danych, kiedy epidemia wygaśnie, może to się stać np. w grudniu, a może i jeszcze później” – ocenia sytuację minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski. Sytuacja wymyka się władzy spod kontroli? – „Podejrzewam, że rezultatem takich wypowiedzi ministra Łukasza Szumowskiego będzie nasilanie się – i to już wkrótce – protestów przeciwko wielu ograniczeniom jakie nam narzucono na przestrzeni ostatnich tygodni. Bo skoro nic pewnego właściwie nie wiadomo, to….” – zastanawia się prof. Antoni Dudek.

Szef resortu zdrowia był pytany w rozmowie z portalem wp.pl o możliwe scenariusze dotyczące epidemii. Słowa prowadzącego rozmowę, że nie wiadomo, do kiedy potrwa epidemia, czy do czerwca, czy sierpnia, Szumowski skomentował: „Może do grudnia”.

Sytuacja i rozwój pandemii jest bardzo dynamiczny. – „Nasze przewidywania dotyczące rozwoju epidemii koronawirusa są oparte na modelach. (…) Modele, które były aktualne tydzień temu, nie są aktualne dzisiaj. Obecne pokazują, że szczyt zachorowań będzie w ciągu najbliższych tygodni. Ale równie dobrze, jeśli będziemy mocno trzymali się reżimów sanitarnych, możemy ten szczyt przesunąć dalej” – powiedział minister.

Dodał, że „nie ma żadnych danych na temat tego, kiedy epidemia wygaśnie”. „Może wygasnąć w grudniu, styczniu, albo wtedy, kiedy pojawi się szczepionka, czyli za półtora roku” – wskazał. Zaznaczył, że jako minister zdrowia musi przygotować się na najczarniejsze scenariusze i wziąć je pod uwagę w analizach. „Muszę myśleć o tym, jak działać w perspektywie rocznej” – powiedział Szumowski.

Zcałą odpowiedzialnością można powiedzieć, że nie tylko prof. Szumowski nie wie, co nas czeka w najbliższej przyszłości, bo tej wiedzy nie ma nikt na świecie. Wszystko wskazuje na to, że dalismy się nabrać zbiorowej panice? A wirus nie był tak groźny do czasu aż nie stał sie tak medialny? Czy może politycy wykorzystali zarazka, by ograniczyć nasze prawa obywatelskie i gospodarcze? Jak faktycznie jest pokaże czas, a oceni historia. Teraz myślmy jak przetrwać i przeżyć, bo na rozliczenia przyjdzie jeszcze czas!

Zakażenie koronawirusem w Polsce od 4 marca br., kiedy poinformowano o pierwszym przypadku, potwierdzono dotąd u ponad 5 tys. osób, z których 159 zmarło (informacja z 8 kwetnia 2020 roku).