Ostatnio miałem okazję przeczytać na kilku tzw. prawicowych portalach, że ludzie nie chcą mieć dzieci, bo to taki styl, moda, wygodnictwo, model kulturowy itp.
Pomijam już merytoryczną wartość takich rozważań i ich konfrontację z tym, co obserwujemy np. w Czechach.
Sam jestem ojcem trójki dzieci w wieku lat 10, 10 i 6.
Proste zdarzenie z dzisiejszego poranka:
Mój syn ma przejść zabieg na nodze i w tym celu trzeba wykonać mu RTG. Oprócz tego trzeba go skonsultować w poradni wad postawy
Tydzień temu odbyłem prywatną wizytę u ortopedy, który dał skierowanie na wykonanie RTG. Przywiozłem żonę z dzieckiem do szpitala na Niekłańską, a tam… RTG płatne, bo skierowanie nie jest od państwowego lekarza.
Przecież jest oczywiste, że dla części rodzin na tym etapie pojawia się problem. Co więc ludzie robią?
Ustawiają się w kolejce do państwowego lekarza w celu uzyskania tego samego skierowania, które by ich uprawniało do bezpłatnego RTG.
Czyli osoby, które odciążają system i zwalniają kolejki w państwowej służbie zdrowia są za to karane.
Ale co tam! Władza dała 500 plus więc co się czepiam.
Do poradni wad postawy dziecko też nie zostało przyjęte. Okazało się, że lekarz złamał nogę i przyjęcia z tego powodu są wstrzymane. Bo szpital dziecięcy na Niekłańskiej w półtora milionowym mieście dysponuje jednym lekarze od tych spraw.
Tak, macie rację wy od Karnowskich i wy od Sakiewicza. Wy, wszyscy kupieni za państwowe pieniądze dziennikarze. To model kulturowy decyduje o depopulacji. Bo w takim środowisku jakie tworzą nieudolne rządy waszych mecenasów inny model kulturowy nie ma szans się przebić.
Bzdura żaden model kulturowy. Młodych nie stać na dzieci i tylko o to chodzi. Problemem są drogie mieszkania. Dziś rata kredytu za 40 metrowe to 3 tys, w większości schodzą tylko takie mieszkania, a na takim metrażu nie da się wychowywać dzieci. Do tego jedzenie, ubranie itd. Większe mieszkania to raty kolosalne i zdolnosc kredytowa wysoka, skąd na to brać ?