Interpelacja posła Józefa Brynkusa (KUKIZ’15) z 26 czerwca 2018 roku w sprawie rozwiązania problemu śmieci i odpadów w Polsce doczekała się odpowiedzi.

W imieniu Ministerstwa Sprawiedliwości udzielił jej podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Z zawodu sędzia.

Odnosząc się do skierowanego do Ministra Sprawiedliwości pytania, dotyczącego przyczyn pozostawienia w Krajowym Rejestrze Sądowym przez wiele lat fikcyjnego wpisu adresu siedziby Biuro Finansowe Multibest L. Gąsior, S. Witalińska-Gąsior spółki jawnej z siedzibą w Dąbrowie Górniczej (nr KRS 0000088652), uprzejmie informuję, że z wyjaśnień udzielonych przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Katowicach wynika, że w aktach rejestrowych ww. spółki brak jest informacji wskazujących na fikcyjność ujawnionego w Krajowym Rejestrze Sądowym adresu jej siedziby. Tym samym należy uznać, że nie było podstaw do podejmowania działań w celu ukarania osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy.

(…)

W odpowiedzi na pytanie, czy istniejące przepisy wyłączają działanie sądu z urzędu i wykreślenie fikcyjnych danych i fikcyjnego podmiotu oraz, czy resort planuje nowelizację prawa w tym zakresie, uprzejmie informuję, że w aktualnym stanie prawnym sąd rejestrowy w razie powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do prawdziwości ujawnionych w rejestrze danych spółki – np. adresowych, – zobowiązany jest na podstawie art. 24 ust. 1 w związku z art. 23 ust. 2 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym wszcząć z urzędu postępowanie przymuszające spółkę do uaktualnienia w rejestrze jej danych adresowych, tj. złożenia wniosku o wpis do rejestru zmiany danych adresu siedziby. Jeżeli spółka nie złoży, pomimo wezwania sądu, takiego wniosku, to sąd rejestrowy jest władny nałożyć grzywnę na wspólników reprezentujących spółkę, ponownie wezwać do wykonania ww. obowiązku rejestrowego, a jeżeli mimo dwukrotnego wezwania, spółka nie złoży wniosku, sąd zobowiązany jest wszcząć z urzędu na podstawie art. 25a ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy postępowanie o rozwiązanie spółki bez przeprowadzenia likwidacji. Efektem takiego postępowania byłoby, w przypadku ustalenia przez sąd rejestrowy, że spółka nie posiada zbywalnego majątku i faktycznie nie prowadzi działalności, orzeczenie o rozwiązaniu spółki bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego i zarządzenie jej wykreślenia z Krajowego Rejestru Sądowego (art. 25d ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym). Należy również podkreślić, że sąd rejestrowy zobowiązany byłby analogicznie postąpić, jeżeli spółka pomimo dwukrotnego wezwania nie złożyłaby oświadczeń o braku obowiązku sporządzenia i złożenia rocznych sprawozdań finansowych.

Uprzejmie informuję, że powołany art. 25a oraz dalsze przepisy ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, które regulują przesłanki i przebieg postępowania w sprawie wyeliminowania z obrotu gospodarczo-prawnego martwych i fikcyjnych podmiotów rejestrowych w drodze wszczynanego z urzędu postępowania o rozwiązanie takich podmiotów bez likwidacji, a następnie wykreślenie ich z rejestru, zostały wprowadzone do porządku prawnego z dniem 1 stycznia 2015 r. ustawą z dnia 28 listopada 2014 r. o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2014 r. poz. 1924), jako remedium na figurowanie w rejestrze znacznej liczby podmiotów, które nie wykazują żadnej aktywności, nie wykonują obowiązków rejestrowych (w tym nie składają sprawozdań finansowych), nie prowadzą działalności i nie posiadają majątku – co dotychczas osłabiało pewność obrotu gospodarczego i wiarygodność danych zawartych w rejestrze. Celem powyższej regulacji była również maksymalizacja wiarygodności i rzetelności danych ujawnionych w rejestrze, co z kolei wzmocniło zasadę domniemania prawdziwości wpisów określoną w art. 17 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Możliwość wykreślenia podmiotu nie posiadającego majątku, który nie prowadzi działalności stanowi bowiem de facto uzgodnienie stanu rejestru ze stanem rzeczywistym.

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=339A4FBC

Tymczasem adres, podany przez prezesa Sądu Apelacyjnego w Katowicach (Dąbrowa Górnicza, ul. Szkolna 48) jest mylący. Powstał bowiem ad hoc dopiero po wybuchu afery w Gorlicach. Wcześniej nieznana w miejscu wskazywanym w KRS spółka Gąsiorów (Józefa i Sylwii Witalińskiej-) dokonała wwozu około 1600 ton niebezpiecznych trucizn na teren b. rafinerii w Gorlicach, nb. dzięki umowie z inną firma krzakiem również mającej siedzibę w Gliwicach.

http://gorlice24.pl/pl/11_wiadomosci/5398_swiadomie_wsadzili_nas_na_ekologiczna_bombe.html

Wtedy siedzibą MULTIBEST s.j. Sylwia Witalińska – Gąsior i Józef Gąsior były Gliwice.

I właśnie Sąd w Gliwicach posiadał, co najmniej od 2006 roku, dowody wskazujące na fikcyjność podawanego w aktach rejestrowych adresu.

Kierowana do firmy korespondencja w latach 2006-2016 wracała jako nie podjęta w terminie bądź też z adnotację – adresat nieznany.

Dowody na powyższe powinny znajdować się w aktach rejestrowych tego dziwoląga, bo przecież o normalnym wykonywaniu działalności gospodarczej nie sposób powiedzieć ani słowa.

Piszę „powinny” bowiem jak uczy najnowsza historia akt sądowych bywało, że podczas migracji część ulega zagubieniu bądź „przypadkowemu” zniszczeniu.

Na szczęście jesteśmy w posiadaniu dokumentacji fotograficznej akt dokonanej zanim jeszcze MULTIBEST s.j. wyprowadził się z Gliwic do Dąbrowy Górniczej.

Popatrzcie sami:

 

  1. 15 grudnia 2001 roku zamieszana w liczne afery gospodarcze spółka cywilna o nazwie Biuro Brokera Finansowego CARBOTECH-POLAND przekształca się w spółkę jawną o nazwie MULTIBEST. 

    SONY DSC

    SONY DSC

  2. Adresem nowopowstałej spółki jawnej pozostaje należący od maja do Carbotechu, tj. Gliwice, ul. Toruńska 8.

    SONY DSC

  3. O  tym, jak faktycznie wygląda firma, rok wcześniej obracająca w skali miesiąca dziesiątkami milionów zł świadczy wynajęta powierzchnia biurowa.

    SONY DSC

  4. Jednak już 5 lat później korespondencja kierowana z gliwickiego sądu (KRS) na ten adres wraca z uwagi na to, że adresat jest nieznany!

    SONY DSC

  5. Kolejne pismo tak samo powraca.

    SONY DSC

  6. Powraca również korespondencja w 2013 roku z tą tylko różnicą, że opatrzona jest adnotacją „nie podjęto w terminie”.

    SONY DSC

  7. Dopiero w czerwcu 2017 roku wpływa wniosek o zmianę adresu na ul. Szkolną 48 w Dąbrowie Górniczej.

    SONY DSC

    SONY DSC

  8. Tym razem wynajęta powierzchnia biurowa wystarczy na postawienie krzesła i położenie obok teczki..

    SONY DSC

Tymczasem szacunki dotyczące utylizacji góry toksycznych odpadów, jakie wwieźli do Gorlic Józef Gąsior Sylwia Witalińska-Gąsior, opiewają nawet na 10 milionów zł.

http://gorlice24.pl/pl/11_wiadomosci/5535_czy_sami_bedziemy_musieli_zaplacic_okolo_10_milionow_zlotych.html

Nie ma nawet najmniejszej szansy, by Józef Gąsior pokrył powyższe choćby w niewielkiej części.

Prowadzący w 2017 roku sprawę nielegalnego wwiezienia śmieci do Gorlic prokurator Sławomir Korbielak powiedział:

 W świetle deklaracji i wyjaśnień, jakie złożył Józef G. oraz po naszych czynnościach sprawdzających wiemy, że osoba ta formalnie nie dysponuje kompletnie żadnym majątkiem.

http://gorlice24.pl/pl/11_wiadomosci/5542_jozef_g_nie_ma_zadnego_majatku.html

A jako że Józef Gąsior jest właścicielem 50% MULTIBEST-u s.j. oznacza to, że również wartość tej firmy wynosi dokładnie 0.

Kompletnym zerem (majątkowym) jest również jego małżonka.

W roli słupów są więc idealni. Jedyne, co ryzykują, to niewielki wyrok w zawieszeniu i obowiązek naprawienia szkody. To jednak wobec wielomilionowego zadłużenia obojga z całą pewnością nie zrobi na nich wrażenia.

Tymczasem majątek Gąsiora, pozwalający mu np. co roku wyjeżdżać w sezonie na narty do Austrii jest rozlokowany po różnych słupach a nawet najbliższej rodzinie.

Gdzie się mieści wie każdy choć trochę rozgarnięty śledczy w lokalnych organach.

Nie ma jednak odważnego, który by spróbował odzyskać choćby część pieczołowicie kradzionego od przeszło 20 lat łupu.

Nic dziwnego, że na mieście tłumaczą to tym, że Gąsior po prostu potrafi dzielić się z kim trzeba, a nadto chronią go układy wywodzące się jeszcze z lat 80-tych ubiegłego wieku.

Tutaj jednak kończy się moja rola, a powinna zacząć funkcjonariuszy CBA.

Gliwice potrzebują nie tyle „dobrej zmiany”, ile solidnego przeciągu na granicy z orkanem.

Tak w sądach jak i w prokuraturze.

A władze Gorlic powinny pozwać Skarb Państwa reprezentowany przez Prezesa Sądu Okręgowego w Gliwicach o wyrównanie powstałych strat. Przecież gdyby nie rażąca bezczynność lokalnego KRS Gąsior nie miałby najmniejszych szans na zrobienie „śmieciowego” deala.

SONY DSC

Przynajmniej nie jako MULTIBEST.

We wcześniejszej publikacji ujawniamy kto tworzył parasol ochronny w tekście pt. „MULTIBEST: Skarb Państwa powinien wypłacić Gorlicom odszkodowanie” (czytaj więcej).

19.08 2018