Rafał Trzaskowski: „Podczas piątkowej (tj. 17.08.2018 r. – przyp. M.R.) konferencji prasowej (…) poinformował, że składa do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry wniosek o delegalizację Obozu Narodowo Radykalnego. – Święte daty dla Polaków, dla warszawiaków, są bezczeszczone przez ONR-owców. To miało miejsce 11 listopada, potem 1 sierpnia i teraz 15 sierpnia. Miarka się przebrała – mówił kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy”. I błyskawicznie zachęcił pozostałych kandydatów toczących bój o prezydenturę w Warszawie do wsparcia tych wysiłków.

A Patryk Jaki wywołany do tablicy powiedział:   „Ja już szybciej wnioskowałem o delegalizację ruchów faszystowskich w Polsce, m.in. szybciej napisałem wniosek o delegalizację jednego z takich ruchów”. A potem jeszcze dodał: „Ja mogę się nawet podpisać pod tym wnioskiem, ale to jest sprawa nieistotna z punktu widzenia przyszłości naszego miasta”. [Wszystkie cytaty pochodzą z: https://dorzeczy.pl/kraj/74225/Moge-sie-podpisac-ale-Patryk-Jaki-o-delegalizacji-ONR.html]

No i „niepostrzeżenie” okazało się, że Ewa Gawor miała rację rozwiązując 1 sierpnia 2018 r. marsz Powstania Warszawskiego. Myślę, że pani dyrektor i porucznik MO może być spokojna o posadę, jak prezydentem Warszawy zostanie Patryk Jaki. Wespół  w zespół rozprawią się skutecznie z faszyzmem nie tylko w stolicy!

Można także zrealizować następujący wariant. Patryk Jaki najpierw podpisze wniosek Trzaskowskiego do Ziobry o delegalizację ONR-u a potem, obaj panowie, wystartują w wyborach razem. Trzeba tylko ustalić, kto na prezydenta a kto na wiceprezydenta. Ale to już pewnie nie ma większego znaczenia. Czego się nie robi dla obalenia faszyzmu w Polsce!