Obywatel powinien mieć swojego przedstawiciela w Sejmie. Teraz nie ma w nim posłów, a są żołnierze, których wódz wybiera, aby wzmacniać siłę swojej armii. Musimy się zjednoczyć. Musimy iść razem. Jeśli nadal będziemy podzieleni – zjedzą nas – przypomina lider KWW Kukiz’15.

– Nadszedł czas by skoordynować działania. Są nas setki tysięcy. Może nawet miliony. Ludzi, którzy z przerażeniem patrzą dokąd “politycy”- a szczególnie “Partia Miłości” – prowadzą naszą Ojczyznę. Dokąd NAS prowadzą. Jak wykorzystują władzę dla partykularnych interesów. Jak z Polski zrobili sobie przedmiot “do wewnętrznego użytku”, z urzędów – prywatę, z “posłowania” – nie misję a etat, sposób na życie… Zegarki, “nagrody”, dotacje partyjne, diety, darmowe loty, immunitety na jazdę po pijaku… – pisze Paweł Kukiz.

Przyjaciele,
W ostatnich latach tylko PO i PiS otrzymały OD NAS 800 milionów złotych na same dotacje partyjne ! Średnia na utrzymanie jednego posła to 25 tys. zł miesięcznie. Razy 460 posłów = 11,5 mln zł. To na miesiąc. Razy 12 miesięcy = 138 mln zł. Tyle kosztuje rok ich “pracy”. A cztery lata kadencji – 552 000 000 zł… Dodajcie do tego uposażenia w Senacie, Kancelarii Prezydenta…. Astronomiczne kwoty ! ZA CO ??? Za paszporty do Irlandii, Anglii, Holandii, Niemiec ??? W 2011 ministerstwa wypłaciły sobie ponad 71 mln zł “nagród”. W ubiegłym już 101 milionów 485 tysięcy 338 złotych…. Ile w tym roku sobie wezmą z naszej kieszeni?

Kiedyś, za komuny, urzędnik musiał się nieźle nagłowić, żeby “dorobić sobie” przy okazji budowy np. Stadionu X lecia. Musiał tak pokombinować przy księgowaniu cementu, zbrojenia itp., żeby nikt się nie przyczepił , on zarobił a wokół stadionu powstało osiedle domków jednorodzinnych. Dziś już, w tej naszej “Komunie Oświeconej”, nie ma takich problemów. Na dzień dobry przewiduje się dla niego “nagrodę”. Legalną. Zgodną z prawem. Bez względu na to, czy dach stadionu się otworzy czy nie, czy trawa będzie rosła czy szlag ją trafi. Nieważne. Nagroda się należy! Za to, że on po prostu jest. On. Urzędnik. Pan.

Dewiacje, arogancja, kumoterstwo, nepotyzm a nade wszystko PARTYJNIACTWO nie dotyczą ,niestety, tylko urzędów centralnych. Również Samorządy pozostają pod ogromnym wpływem partyjnych klanów choć zdarzają się, Bogu dzięki, chlubne wyjątki. Te zaś łatwo nie mają- problemy z dofinansowaniem, dopłatami… Obecny System, ta dzisiejsza partiokracja, jak rak zeżre wszystko co pozostaje w opozycji do niego…..

”Musimy się zjednoczyć. Musimy iść razem. Jeśli nadal będziemy podzieleni – zjedzą nas.„

Dobrze wiemy, że tylko w ten sposób może mieć realny wpływ na zmianę ordynacji wyborczej. Nie chodzi przy tym wszystkim o splendor, ale o odebranie Polski z rąk partyjnych układów i oddanie w ręce Polaków. – Paweł Kukiz

Paweł Kukiz ma wszystko o czym marzył. Scenę, którą kocha, mikrofon, fanów, sławę i pieniądze, ale nie ma Polski w której decyduje suweren sprawujący władzę zwierzchnią nad politykami. Paweł Kukiz wie, że jego decyzja to nie zabawa. To walka z gigantami, w którą wchodzi świadomie licząc, że zrezygnowani obywatele podejmą ją razem z nim. Dlatego jednoczy wszystkie środowiska. Nie dzieli ludzi na prawych, czy lewych, ale na przyzwoitych i nieprzyzwoitych. Przyjaciele, nie wolno bezczynnie przyglądać się farsie pod nazwą „system polityczny III RP”. To co się dzieje przy okazji „wyborów” to kpina i rzecz przerażająca. Państwo NIE FUNKCJONUJE.