Mamy dosyć poniżania, spychania na dno tego, jak i przyszłych pokoleń. Będziemy protestować tak długo, póki Premier Ewa Kopacz nie pojmie, że prócz jej polityków żyją w Polsce zwyczajni ludzie. Zmęczeni, zniewoleni wręcz decyzjami obecnej koalicji obywatele mają już dosyć życia w kraju, gdzie równość wobec każdego człowieka zatraciła swoje znaczenie. Ponownie nastał brak możliwości prowadzenia dialogu z rządzącymi, którzy odrzucają siłą wszystkie należne przywileje wypracowane z trudem od 1989 r.

Wzburza jeszcze bardziej, że Ci, którzy walczyli o demokrację, wolność, równość dzisiaj zmienili całkowicie tok myślenia. Nie strzelają do nas z broni, a kolejnymi Ustawami, które odbijają się na zdrowiu, życiu ludzi. Uznaliśmy, że czas z tym skończyć. Polska jest NASZA , nie Platformy Obywatelskiej Pani Premier Kopacz czy pozostałych Ministrów obsadzonych przez Premiera.

Wielokrotnie bronią się słowami, że demokratycznie zostali typowani przez społeczeństwo w wolnych wyborach. Tak, to prawda . Prawdą jest też, że hasła wyborcze przekonywały Polaków do stabilnego, lepszego życia. Słowa okazały się bez znaczenia, służyły tylko, by utrzymać władzę. Oszukali Rodaków obietnicami. Zrzucanie obecnego stanu na kryzys światowy jest dowodem manipulacji społeczeństwa, żeby tak właśnie sądzili.

Rząd szczyci się sukcesami, które rzekomo pozwoliły Polsce przejść bezproblemowo przez kryzys. Kłamstwo, które musi zostać wyjaśnione , przerwane natychmiast. Zaciąganie długów, którego nie spłaci kolejnych kilka pokoleń, uderzanie do kieszeni najsłabszych – teraz tam szukają oszczędności. To jest podłe. Zadłużali się po to, by utrzymać władzę przy sterze, bez wnikania w dalsze konsekwencje, które będą stanowiły o losie obywateli.

Czujemy się odpowiedzialni za dalszy los Rodaków, chcemy powstrzymać pęd władzy do kolejnych ciosów, którymi zaatakują. Tych praw już teraz domagamy się na ulicy, manifestując swoje poglądy, które były zbyt długo tuszowane. Domagamy się od rządu działań, których celem będzie ochrona miejsc pracy, pomoc przedsiębiorcom utrzymującym zatrudnienie w czasie kryzysu, ograniczenia szkodliwej dla całego państwa plagi umów śmieciowych, mądrego wsparcia polskiej rodziny. Zamiast tego mamy niekorzystnych dla pracowników zmian w Kodeksie Pracy i kolejne odsłony spektaklu szyderstw i kpin z obywateli.

Musimy w końcu to przerwać! Razem powiedzmy rządzącym STOP – dość lekceważenia społeczeństwa. Idźmy w dniu 6 września z Pawłem Kukizem do referendum! Rządzący zbudowali mur lekceważenia obywateli, nepotyzmu i kolesiostwa, traktowania pracowników jak niewolników XXI wieku, bez umów o pracę, często bez wynagrodzeń i bez praw pracowniczych. To ten mur dziś odgradza nas wszystkich od sprawiedliwej Polski. Jeżeli go nie zburzymy, będzie tylko gorzej.

Przywróćmy prawo obywateli do decydowania o najważniejszych dla nas sprawach. Nie dajmy się oszukiwać kolejnymi pustymi obietnicami tych, którzy w kilka dni po zwycięskich wyborach robią dokładnie coś przeciwnego – czego namacalnym dowodem jest wydłużenie wieku emerytalnego. Przypomnijmy rządzącym w dniu 6 września w referendum, że to naród jest suwerenem.