Oświadczenie WZZ „Sierpień 80” wobec antygórniczej postawy klubów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej (KO). – Jednocześnie podkreślam, że podtrzymujemy swoje krytyczne zdanie co do bierności rządu Mateusza Morawieckiego wobec problemów branży górniczej (import węgla, rekordowe zwałowiska przykopalniane, groźba likwidacji kopalń, fatalni menedżerowie spółek, etc.) – informuje Patryk Kosela, rzecznik prasowy WZZ „Sierpień 80”.
Pełna treść oświadczenia poniżej.

Katowice, 24 stycznia 2020 roku

 

OŚWIADCZENIE

Komisja Krajowa Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” uznaje stanowiska klubów parlamentarnych Lewica i Koalicja Obywatelska odrzucające projekt nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego za wysoce szkodliwe. Wniesiona nowela ustawy jest konieczna, bowiem ma za zadanie porządkowanie sytuacji i zakończenie ciągnących się od lat spraw dotyczących koncesji na poszukiwanie lub rozpoznawanie złóż.

Zdaniem WZZ „Sierpień 80”, procedura koncesyjna dla wydobycia złóż powinna być szybka i sprawna. W trybie natychmiastowym zapaść muszą decyzje o koncesji wydobycia dla wielu zakładów ruchu górniczego na Śląsku. Sztandarowym przykładem jest pole „Imielin-Północ”, o wydobycie z którego batalia toczy się latami. Przed żmudnym procesem zabiegania o koncesje jest wiele śląskich kopalń węgla kamiennego. Problem dotyka również odkrywki z pola „Złoczew” Kopalni Węgla Brunatnego „Bełchatów”. Wydanie zgody na uruchomienie pola „Złoczew” wciąż jest wydłużane. Przykładów tego typu można wymieniać wiele.

W ostatnim czasie politycy Lewicy (Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna, Partia Razem) oraz Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska, .Nowoczesna) wykazują pozorowaną troskę o polskie górnictwo i polski węgiel. Górnictwo i górnicy są im potrzebni, ale jedynie do celów politycznych. Branża traktowana jest instrumentalnie i przedmiotowo. W tym samym czasie podejmują decyzje w parlamencie, które uderzają w górnictwo. Ich intencje wobec branży wydobywczej są jak najgorsze.

Ruch związkowy i środowisko górnicze nie ma żadnych złudzeń co do dwulicowości działań Koalicji Obywatelskiej. Z jednej strony grzmią z powodu rekordowego (i nagannego) importu węgla, ale z drugiej zapominają, że to za rządów PO i Donalda Tuska, w 2008 roku Polska po raz pierwszy stała się importerem węgla netto, co oznacza, że do Polski napłynęło więcej węgla niż Polska wysłała go za granicę. To za rządów premier Ewy Kopacz ogłoszono plan zamykania kopalń, a do protestujących górników z kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej policja strzelała z broni gładkolufowej. Stanowisko neoliberałów z PO i N nie dziwi. To ugrupowania antyspołeczne i antygórnicze.

Do sejmowej reprezentacji formacji antygórniczych i antywęglowych dołączyła Lewica. Lewica, która powinna być propracownicza i działająca w interesie klasy robotniczej, a więc właśnie górników. Niestety, SLD, Wiosna i Partia Razem to czerwona burżuazja, kawiorowa lewica, zdrajcy interesów pracowniczych. Włodzimierz Czarzasty, lider SLD i poseł z Sosnowca to dziś uosobienie najgorszych cech sekretarza PZPR Zdzisława Grudnia. Wiosna Roberta Biedronia to kompromitacja. To nie lewica, lecz liberałowie Kontynuatorem lewicowej walki Polskiej Partii Socjalistycznej miała być Partia Razem. Okazało się to bujdą i kpiną. Razem zeświniło się na całego. Taka „lewica” nie jest warta funta kłaków, a co dopiero szacunku…

Nie należy podawać ręki posłom Lewicy i Koalicji  Obywatelskiej. Robią oni złą robotę. Nie jest nam po drodze z tego typu formacjami i tego typu politykami. No pasaran!

   / za Komisję Krajową /
   PATRYK KOSELA
   Rzecznik prasowy WZZ „Sierpień 80”